chcę być zła!!!

12.09.07, 11:39
Mam w dupie ciągłe bycie dobrą!!!Nie chcę być miła dla mojego byłego
debilnego męża!!!Nie chcę być sympatyczna dla pana co mi nie
naprawił ZNOWU drukarki!!Nie chcę być pobłażliwa dla koleżanki z
pracy która zmieniła moje pismo dla sponsora!!!I nie mam nastroju
być wyrozumiała dla pewnego dupka!!!I dla innego dobrego i miłego
człowieka...tylko dlatego że jest dobry i miły!!I drzazga mi się
wbiła w piętę!!!Boli kurna....AAAAAAAAAA
    • ewiku Re: chcę być zła!!! 12.09.07, 11:53
      a kto Ci każe udawać dobrą jak nie masz na to ochoty?


      ----------------------------------------------
      Wiem co mówię...ale nie mówię... co wiem...
      • sylwiamich Re: chcę być zła!!! 12.09.07, 11:55
        A kto Ci powiedział że ja udaję?
        • sylwiamich Re: chcę być zła!!! 12.09.07, 11:58
          Na Ciebie tez chciałam...ale kurna za fajna jesteś...szkodasad((
    • ewiku Re: chcę być zła!!! 12.09.07, 12:14
      chodzi o to, że jak masz ochotę to spokojnie się możesz pozłościć bo wyciszanie
      w sobie emocji przynosi więcej szkody niż pożytku...


      ----------------------------------------------
      Wiem co mówię...ale nie mówię... co wiem...
      • sylwiamich Re: chcę być zła!!! 12.09.07, 12:18
        No to się wściekam.....ale się powściekam i znowu gówno....nadal mam
        miękkie serce.A ponieważ moja natura oparta jest na absurdach to i
        mam miękką dupę...i co dalej kurna?Bałaganiara co lubi
        porządek.Blondynka z logicznym umysłem.Matematyczka nieznosząca
        fizyki.I kto kurna znowu o mnie myśli...poliki szczypią....
    • e-montana Re: chcę być zła!!! 12.09.07, 13:06
      Ale ulga-dziękuję Ci za ten temat. Ja często też tak mam, ale
      gryzłam się że ze mną jest coś nie tak, i nie mam prawa wyżywać się
      na bogu ducha winnych ludzi. Dobrze że ludzie wokół mnie nie
      potrafią czytać w moich myślach-bo chyba parę razy dostałabym w
      twarz. A myśli?Np przejechać byłego ciężarówką, lub chociaż pokazać
      mu język gdy mnie mija, albo zwyzywać babę w tramwaju która
      bezczelnie napiera ma mnie, rozpycha się i popycha, albo kopnąć w
      kostkę faceta który popycha mój kosz na zakupach żeby sięgnąć po
      ogórki z półki-ani przepraszam ani nic. Co za świat, co za ludzie-
      chyba tylko ja jestem normalnawink
    • cathy_bum Re: chcę być zła!!! 12.09.07, 13:31
      A mnie dziś furia ogarnia - tak bez większego powodu. Mam ochotę
      komuś przywalić!! Typów kilka mam to owszem... Na pierwszy strzał
      poszłaby dyrektorka ze szkoły Młodej, która zamiast mózgu ma chyba
      sianosad Potem bank, który nie potrafi przesłać pieniędzy na czas i
      przez to ktoś z moich przyjaciół może mieć teraz kłopoty. W dalszej
      kolejności plasuje się pewien pan, który otrzymawszy kosza,
      rozpowszechnia rozmaite dziwne opinie na mój temat. No i ex
      oczywiście jest na tej liście - a tak za całokształt... Wrrrr!!!
      • julka1800 Re: chcę być zła!!! 12.09.07, 13:36
        Cathy, jesli ten Pan (trzeci w kolejnosci) otrzymal pustego kosza
        bez twego serca, to... moglas tam chociaz wrzucic takie narysowane
        czerwone serduszko, moze by wystarczylosmile))

        A serio:
        Wiem co to znaczy, wczoraj tez mialam kiepski dzien
        • cathy_bum Re: chcę być zła!!! 12.09.07, 13:38
          julka1800 napisała:

          > Cathy, jesli ten Pan (trzeci w kolejnosci) otrzymal pustego kosza
          > bez twego serca, to... moglas tam chociaz wrzucic takie narysowane
          > czerwone serduszko, moze by wystarczylosmile))
          >
          Nie dam gadowi nawet papierowego serduszka! Sam niech sobie...
          narysujetongue_out
          • julka1800 Re: chcę być zła!!! 12.09.07, 13:43
            Twarda sztuka jestes, a wygladasz tak niewinnietongue_outPP
            • cathy_bum Re: chcę być zła!!! 12.09.07, 14:01
              julka1800 napisała:

              > Twarda sztuka jestes, a wygladasz tak niewinnietongue_outPP
              Pozory myląwink
              Julka, Ty mi zaraz też podpadnieszwink Za każdym razem, jak widzę
              Twoją sygnaturkę, to mam ochotę posłuchać tej piosenki. I oczywiście
              sobie przypominam, że akurat tę płytę zabrał exsad Muszę sobie
              wreszcie ją kupić...
              • julka1800 Re: chcę być zła!!! 12.09.07, 14:06
                jestem NAWET w stanie dla Cie wyrzucuic swoja sygnaturke do czasu az
                zakupisz to i owo, byle to nie trwlo wiecznoscsmile))
                • cathy_bum Re: chcę być zła!!! 12.09.07, 14:09
                  Nie wyrzucaj! Przynajmniej sobie o carycy w głowie ponucę za każdym
                  razem... Dla równowagi wrzucam sobie inne płyty, a potem moje Młode
                  chodzi po domu i radosnym głosikiem szczebiocze: "Dzieci Hioba,
                  idzie śmierć"tongue_out
                  • julka1800 Re: chcę być zła!!! 12.09.07, 14:12
                    smile a moje dziecie chodzi po mieszkaniu i nuci: "...gdzie komary w
                    d**e tną.."
                    to o Mazurach piosenka
                    • sylwiamich Re: chcę być zła!!! 12.09.07, 14:13
                      A moje dziecię drze się...Alllleleeeuja!!!!
    • z_mazur Re: chcę być zła!!! 12.09.07, 13:39
      A ja tam lubię być dobry. smile))))

      Bo ja w ogóle niezły jestem. smile)))))))

      Tylko też z tą asertywnością na bakier.
      • julka1800 Re: chcę być zła!!! 12.09.07, 13:44
        z_mazur napisał:


        > Bo ja w ogóle niezły jestem. smile)))))))

        a w czym dokladnie niezly jestes jesli wolno spytac?
        smile)
        • z_mazur Re: chcę być zła!!! 12.09.07, 13:48
          > a w czym dokladnie niezly jestes jesli wolno spytac?
          > smile)

          Wolno, wolno. Tylko jeśli pozwolę swojej wrodzonej nieskromności
          pójść na całość (patrz moja stopka), to może być problem z
          zakończeniem posta. smile))

          A jeśli Ci chodziło o "te klocki", to oczywiście też... wink
          • julka1800 Re: chcę być zła!!! 12.09.07, 13:56
            z_mazur napisał:

            > > a w czym dokladnie niezly jestes jesli wolno spytac?
            > > smile)
            >
            > Wolno, wolno. Tylko jeśli pozwolę swojej wrodzonej nieskromności
            > pójść na całość (patrz moja stopka), to może być problem z
            > zakończeniem posta. smile))
            >
            > A jeśli Ci chodziło o "te klocki", to oczywiście też... wink
            >
            no cos Ty to bylo ogolne pytaniesmile))
            • sylwiamich Re: chcę być zła!!! 12.09.07, 14:02
              Ech Julka...nie znasz chłopaków?
              U mnie wczoraj w placówce sobie siusiaka mierzyli w obwodzie, po
              długości, i po rogachsmile))
              • cathy_bum Re: chcę być zła!!! 12.09.07, 14:03
                sylwiamich napisała:

                > Ech Julka...nie znasz chłopaków?
                > U mnie wczoraj w placówce sobie siusiaka mierzyli w obwodzie, po
                > długości, i po rogachsmile))
                Po rogach??? To mnie zafrapowało...
                • julka1800 Re: chcę być zła!!! 12.09.07, 14:05
                  znaczy sie na skos???
                  smile)))
                  • sylwiamich Re: chcę być zła!!! 12.09.07, 14:08
                    No właśnie obśmieliśmy sie setnie o 6 rano.Każdy kto wchodził
                    słuchał tej histoii i każdy zadawał to samo pytanie.A potem weszła
                    pani pedagog i zapytała: A czym sobie mierzyli?
                    Więc się wszyscy kolektywnie posikaliśmy.To lepsze niz wszystkie
                    wyjazdy integracyjne...
                    • scriptus Re: chcę być zła!!! 14.09.07, 15:18
                      Super, pani pedagog ma rację, nie jest ważne, co mierzyli, ale, czy
                      przymiar był legalizowany tongue_out
                      • sylwiamich Re: chcę być zła!!! 14.09.07, 15:22
                        Bo ja jestem pedagog specjalny...na serio mam tak napisane na
                        dyplomie: Pedagogika Specjalnasmile)))
      • sylwiamich Re: chcę być zła!!! 12.09.07, 13:52
        z_mazur napisał:

        > A ja tam lubię być dobry. smile))))
        >
        > Bo ja w ogóle niezły jestem. smile)))))))
        >
        > Tylko też z tą asertywnością na bakier.
        >


        No właśnie...ja asertywna bywam.A mam ochotę nieraz po
        prostu...przypier.....i tylesmile)
    • lilyrush Re: chcę być zła!!! 12.09.07, 13:43
      A ja bym chciał byc głupią bolndynką. Taka prawdziwą smile))
    • brygida_jonska Re: chcę być zła!!! 12.09.07, 15:57
      to nie bądź. ja się trochę tego uczyłam, aż w końcu sytuacja sama
      mnie zmusiła do wylewania prawdy. przez to mój szef usłyszał "ciepłe
      słowa" o specjalnym traktowaniu niektórych i kopaniu w d.. innych. i
      mimo, że niewiele to zmieniło, to ja się czuję lepiej, bo nie jestem
      hipoktrytą i żyję w zgodzie ze swoim wewnętrznym kodeksem
      sprzeciwiając się pracownicznej rzeczywistości. i jakoś w pracy włos
      z głowy mi z tego powodu nie spadł (bo za dobra jestem w tym co
      robię). prywatnie też jestem do bólu szczera i często b b b ostra.
      wolę taka być niż w cichości domu wylewać żale pt. ten to, a tamten
      to... do ścianysmile a tak to Ci, którym się należy "dostają z liścia"
      i cześć. a w pracy jaki mam spokój, bo każdy się mnie boismile

      lecz myślę, że na dłuższą metę to przejściowe. byłam kiedyś typową
      pierdołą, teraz przechodzę etap suki, a w końcu jakoś się to chyba
      skrystalizuje w sensowny constans. bo mimo wszystko to siebie
      człowiek niszczy takim zachowaniem.

      może więc zatem worek treningowy na wyrzucanie negatywnych emocji? a
      może basen?
    • tricolour Bardzo fajny wątek... 12.09.07, 16:08
      .. i temat do przemyśleń "dlaczego moje wyobrażenia o sobie mijają się z
      rzeczywstością". No i jakie to rodzi konsekwencje?
      • sylwiamich Re: Bardzo fajny wątek... 12.09.07, 22:34
        Moje wyobrazenia o sobie nie mijają się z rzeczywistością...ja po
        prostu jestem natura nader skomplikowana i taką siebie kocham...bo
        kurna muszęsmile)Konsekwencje?Konsekwencje przyjmę na klatę...się mam
        od czasu chodzenia na siłkęsmile))
        • a.niech.to Re: Bardzo fajny wątek... 13.09.07, 16:01
          Kobito, jak ja Cię lubię!
          • sylwiamich Re: Bardzo fajny wątek... 13.09.07, 16:51
            Ty mi tu nie cukruj...bo dzisiaj nadal ciągnę w tym samym
            temaciesmile)))Więc mi go nie psuj tymi miłymi wyznaniami....
    • ogrodnik69 Re: chcę być zła!!! 13.09.07, 18:23
      Jeszcze jedna zła kobieta.Zła czy tylko sfrustrowana?Zawiedziona
      czyims zachowaniem czy nie potrafiaca poradzic sobie z owym?Zawsze
      stawiam tyle pytań?Nie-tylko wtedy kiedy widze tyle jadusmile)
      • sylwiamich Re: chcę być zła!!! 13.09.07, 18:49
        Ciebie też nie lubię...nie lubię ludzi którzy mówią że dziewczynki
        powinny nosić spódniczki i sie uśmiechać...inaczej są złymi,
        jadowitymi dziewuchami...wrrrrr
        • ogrodnik69 Re: chcę być zła!!! 13.09.07, 19:22
          A które dziewczynki noszą dziś spódniczki?Nawet jakby chciały nosić
          to sie wstydzą.Bo może ktoś pomyśli że nie są jadowite jak ich
          koleżanki?Nie,chyba nie.A jeszcze żeby sie usmiechały?Zgroza.I tak
          naprawde jeszcze nic niepowiedziałem.Jak powiem to mnie tez nie
          polubisz
          • sylwiamich Re: chcę być zła!!! 13.09.07, 19:37
            No widzę że kolega ma już wyrobione zdanie o
            dziewczynkach.Wstydliwe, podatne na wpływy innych...własnego zdanie
            nie mają.Nabzdyczone.I prawdziwy meszczyzna...wie najlepiej...
            • ogrodnik69 Re: chcę być zła!!! 13.09.07, 19:53
              No,widze że koleżanka jak prawdziwa kobieta-potrafi włożyć facetowi
              w usta słowa których nie powiedział.A może czytamy w myślach?Wypre
              sie nawet na torturach.Czemu miałbym przyklaskiwać komuś kto na
              sztandarze ma wykrzywioną za złośi twarz?Tylko dlatego że mnie nie
              polubi?Za krótkie jest życie
    • aron95 Sylwia chce dokopać 13.09.07, 20:14
      jakiemuś facetowi i nie spocznie dopóki tego nie zrobi .
      Uważaj ogrodnik , mnie tez już próbowała ugryść
      • ogrodnik69 Re: Sylwia chce dokopać 13.09.07, 21:03
        Tak myślałem-jeżeli idąć tym tropem można powiedzieć że facet myśli-
        że Sylwia chce komus dokopać.Niech kopie skoro nieszkoda jej
        energi.A że mnie?Pewnie obojetne jej jest kogo.Choć mysle że
        wolałaby kogoś bliskiego smile)ja,jako prawdziwy facet wiem to
        najlepiejsmile)
        • sylwiamich Re: Sylwia chce dokopać 13.09.07, 21:07
          Polać wam Piwka panowie? A może jakieś kanapeczki? smile))
          • ogrodnik69 Re: Sylwia chce dokopać 13.09.07, 21:12
            A czy mam cos konkretnego do wyboru?I piwo możesz podać
            kobieto,skoro nalegasz.Ciagle zła?jesli tak to może zjem innym razem
            • sylwiamich Re: Sylwia chce dokopać 13.09.07, 21:16
              Misiu...wszystko co chcesz do wyboru...tylko panoramę firm musisz
              wziąść do łapkismile))
              A pifko...naleję...skocz kupićwink))
              • sylwiamich Re: Sylwia chce dokopać 13.09.07, 21:20
                Ja tylko chcę udowodnić że miłą i opiekuńcza być potrafię.Jak się
                tych grzybów najesz i wymiotować będziesz żółcią to główkę
                przytrzymam, usteczka obetrę.Potem umyję, ubiorę i karetkę
                wezwę...taką z Łodzi...moje rejonysmile))
                • jp66 Re: Sylwia chce dokopać 13.09.07, 21:28
                  "my jesteśmy tanie dranie, dranie tanie niesłychanie" Eh też czasem chciałbym
                  być draniem co ma wszystkich w doopie...
                  • ogrodnik69 Re: Sylwia chce dokopać 13.09.07, 21:32
                    jp66-jak masz grzyby to możesz byc kim tylko chceszsmile)
                • ogrodnik69 Sylwia chce zgonu 13.09.07, 21:31
                  nie dokopaćsmile)Za głowe potrzymac,jasne.W imadle.Ale jak pogotowie z
                  łodzi to moge być posmiertnie w tv.?smile)Własna żona mi tak dobrze nie
                  życzyłasmile)Ideał z Ciebie.Są takie kobiety? smile)
                  • sylwiamich Re: Sylwia chce zgonu 13.09.07, 21:35
                    To tylko mój image netowy....A tak w ogóle mnie nie
                    rozśmieszaj...mogę się zakochaćwink)
                    • ogrodnik69 Re: Sylwia chce zgonu 13.09.07, 21:43
                      O prosze,śmiac sie umie.I nie możesz sie zakochać,bo bys kochała bez
                      wzajemności.Image???Oj,czy tak do konca?
                      • sylwiamich Re: Sylwia chce zgonu 13.09.07, 21:46
                        Bez wzajemności lubię najbardziej...czysto, higienicznie i mozna
                        bezproblemowo sie odkochiwać...nikt potem nie płacze.A...i w ciąże
                        się nie zachodzismile))
                        • sylwiamich Re: Sprawdzona metoda.... 13.09.07, 21:53
                          ...jeśli się chce żeby facet z Ciebie zszedł, (dosłownie i w
                          przenośni) wystarczy mu powiedzieć, że chce sie z nim mieć dziecko,
                          lub że za chwilę się w nim zakocha.Sądząc po braku
                          uśmiechów...ogrodnikowi mina zrzedłasmile)))
                          • ogrodnik69 Re: Sprawdzona metoda.... 13.09.07, 22:02
                            A co jesli jest odwrotnie?Jesli kobieta niechce dziecka i dostaje
                            biegunek,migren itp.na sama myśl żę mogłaby byc w ciąży?I za kazdym
                            razem jak juz niema wymówki przed sexem ubiera gościa w gumowe
                            ubranko?ffeeeeee, posmiejmy sie razemsmile)
                            • sylwiamich Re: Sprawdzona metoda.... 13.09.07, 22:14
                              Ale my nie o tym.Nawet jak sie nie chce dziecka, to można używać tą
                              metodę.Zastrzegam...tylko w dni niepłodne!!!Bo ma 100 panów zdarzają
                              się zboczeńcy którzy akurat o tym marzą.A jesli chodzi o wymówki
                              przed seksem to ja nie wiem o czym Ty do mnie rozmawiaszsmile)
                          • a.niech.to Re: Sprawdzona metoda.... 14.09.07, 06:44
                            Nic nie jest tak groźne jak odzywka: Do ołtarza proszę! Następny.
                        • ogrodnik69 Re: Sylwia chce zgonu 13.09.07, 21:58
                          Problem w tym żę według mnie w ciążę zachodzi sie przeważnie wtedy
                          gdy sie kocha bez wzajemności lub tylko na chwile.Ale sobie
                          wymysliłem-przecież nigdy nie byłem w ciążysmile).I naprawde można sie
                          odkochać bezproblemowo?Zakrótko widac żyje.Ale wierze na słowo
                          • sylwiamich Re: Sylwia chce zgonu 13.09.07, 22:12
                            No cóż...z zachodzeniem w ciążę w najmniej odpowiednim
                            momencie...zgadzam się z Tobą.Odkochać się można...można pana z
                            nalepką "kocham" położyć na półkę "wymyślone".I czekać aż kurz
                            zakryje napisy.
                            • ogrodnik69 Specjalistka od naklejek? 13.09.07, 22:23
                              Pech ,normalnie pech.Przez chwile myslalem że Cie polubiesmile)
                              Nieważne,jest już puzno,pisze bzdury.Mam lęk wysokoścismile)
                              • sylwiamich Re: Specjalistka od naklejek? 13.09.07, 22:39
                                Tak!!!Weki robię, nalewki...naklejki się przydają:Rocznik i
                                zawartość.A swoja drogą...malinową dziś rozlewałam...ale procenciara
                                z niej...smile)))I na lęk wysokości też by pewnie pomogłasmile)
      • ogrodnik69 Re: Sylwia chce dokopać 13.09.07, 21:16
        aron-sylwia chce nas otruć,wszak sezon na grzybysmile)
        • aron95 Re: Sylwia chce dokopać 13.09.07, 23:00
          Ja na grzybach się znam ,Ty sądzę , też . Poradzimy sobie .
          Tylko ja tu jakies tony uwodzicielskie widzę
          • a.niech.to Re: Sylwia chce dokopać 14.09.07, 06:48
            Dance makacabre (pisownia?) w lesie podczas polowania na kurki.
            • sylwiamich Re: Sylwia do Arona 14.09.07, 07:06
              Zapomniałam o Tobie Aron...wiesz...jak już zacznę uwodzić to świata
              poza ofiarą (sic)nie widzę...Ja nie wiem czemu Ci się wydaje że jak
              ktoś ma inne zdanie niż Ty...to ciągniesz innych facetów dostępnych
              na forum za koszulę i wołasz na cały głos: Chłopów biją!!!
              Zostaw ich w spokoju...guziki już lecą.
              A co do znajomości grzybów...pokrojone, ugotowane i w śmietance
              wyglądają podobniesmile)))
              • aron95 Re: Sylwia do Arona 14.09.07, 08:25
                Chłopy sobie poradzą .
                Chyba lewa nogą wstałaś , to przecież tylko żarty .
                Złość piękności szkodzi i nie chcialbym abyś do końca życia ,przezemnie
                sama została .
                • sylwiamich Re: Sylwia do Arona 14.09.07, 08:38
                  No coś Ty...ja się wściekam w sposób uroczy.Mój były mąż dostał
                  ostatnio odemnie opieprz i powiedział: Nawet nie wiesz jak mi tego
                  brakowałosmile))
                  • ogrodnik69 Mąż kłamczuszek 14.09.07, 10:31
                    albo chce wrócić.Albo jedno i drugie.Albo ma w tym
                    interes.Albo,albo.Zadużo tego ,,albo''.Mam grzyby,byłem rankiem
                    troszke pochodzic po lesie.Tylko nie mam kogo zaprosić na
                    niesmile).Może ktoś sie skusi.Zaznaczam że nie jestem wytrawnym
                    grzybiarzemsmile)
                    • sylwiamich Re: Mąż kłamczuszek 14.09.07, 10:40
                      Wszystko prawda.Kłamczuch (dyr.handlowy) i chce wrócić.A te grzyby?
                      To może na pieczarki się przerzuć?Do nicka pasuje...ja technik
                      ogrodnik to wiemsmile)Lasu zazdroszczę.Jak mieszkałam w wawce to
                      mieszkałam w lesie...a jaki to las?
                      • ogrodnik69 Re: Mąż kłamczuszek 14.09.07, 11:44
                        Tak,pieczarki są chyba bespieczniejsze.Las?Zielony jeszczesmile)i pod
                        górke do niego.Do mojego nicka pasuje tylko piessmile)
                        • sylwiamich RePies ogrodnika? 14.09.07, 11:54
                          A juz się bałam że to nick jakiegoś nowego seryjnego mordercy...co
                          to nie wiadomo jaką ziemię ma pod paznokciamismile))A tu pies
                          ogrodnika...rasa dobrze mi znana...bardzo popularna w Polscesmile)Jak
                          pudle za komunysmile)A lasy są różne...w zimę...zielony...to byłaby
                          jakaś wskazówka...ale teraz? Ja wolę iglaste.
                          • ogrodnik69 Re: RePies ogrodnika? 14.09.07, 13:27
                            To jest las mieszanysmile)A nick nie musi być zagadką-ale niech jeszcze przez
                            chwile będziesmile)Miałem na myśli że ja potrzebuje psa,co to popilnuje,da sie
                            pogłaskać i powarczy za mnie na innychsmile)Bo czasami lubie powarczeć,tylko potem
                            mi z tym zle
                            • sylwiamich Re: RePies ogrodnika? 14.09.07, 13:40
                              To ja mam zupełnie inaczej...jak nie warknę wtedy gdy powinnam ,to
                              mi potem żle.Bez powodu nie warczę, ale jeśli mi się
                              przytrafi ...przepraszam, całuję, przynoszę ajerkoniak, wpraszam się
                              do domu, przychodzę w gości, nadal przepraszam, daję prezenty,
                              zaczynam chodzic za tą osobą....każdy mi wybaczasmile))
                • ogrodnik69 Aron,złość szkodzi 14.09.07, 10:38
                  nie tylko kobietom.Ale im szczególniesmile)Problem w tym że zwieksza im
                  sie wtedy poziom testosteronu.Noi wtedy stają sie bardziej męskiesmile)
                  • sylwiamich Re: Aron,złość szkodzi 14.09.07, 10:42
                    Ale to chyba dobrze...mężczyżni niewieścieją...kobiety
                    chłopieją...taki czas.A co do szkodzenia złości...nie zgadzam
                    się.Złośc jest napędem wielu zmian....
                    • ogrodnik69 Re: Aron,złość szkodzi 14.09.07, 11:49
                      Ja chyba żyje w złych czasach.Wolę kobiety kobiecesmile)>Złość napędem
                      wielu zmiań?Podobno wojny też.
                      • sylwiamich Re: Aron,złość szkodzi 14.09.07, 12:00
                        Ja wolę facetów męskich...a zawsze się zaopiekuję takim co to do
                        piersi przygarnąc trzeba, obiadek ugotować i w dupę dać co by do
                        pionu postawićsmile))
    • ewiku napędem zmian... 14.09.07, 12:37
      tak naprawdę to jest agresja jako energia prąca do przodu wiele poczynań ...
      tylko proszę nie mylić agresji z przemocą...


      ----------------------------------------------
      Wiem co mówię...ale nie mówię... co wiem...
      • sylwiamich Re: napędem zmian... 14.09.07, 12:40
        Dla mnie pojęcie złości to tylko emocja.Bez żadnegop zabarwienia pt:
        zła, dobra.Zła będzie wtedy gdy przyłożę mężowi i wybiję sobie
        kostkę a dobra jak jemu zębasmile)))
      • a.niech.to Re: napędem zmian... 14.09.07, 13:02
        ..wolna wola, czyli co szef woli.
      • z.odzysku Re: napędem zmian... 14.09.07, 13:47
        ewiku napisała:
        > tak naprawdę to jest agresja ...

        a mówią, że strach.
    • z.odzysku Re: chcę być zła!!! 14.09.07, 13:46
      Przecież nie musisz ciągle być dobra. Inaczej zaburzysz swój "balans
      mocy" (w nomenklaturze Star Wars wink ).
      Odreagowanie własnych negatywnych emocji jest bardzo ważne, inaczej
      kończy się wybuchem, do którego, jak widać, już Ci niedaleko.

      M
      • sylwiamich Re: chcę być zła!!! 14.09.07, 13:49
        Nikt z moich znajomych nie powie o mnie żem dobra...za cholerę z
        kurwi...mi w oczach wszyscy mnie mają.No...a taki image do czegoś
        zobowiązuje.A mi ostatnio jakoś się tak opuściło...znaczy ten balast
        mocy....smile))))
        • z.odzysku Re: chcę być zła!!! 14.09.07, 13:55
          Może za bardzo jesteś przywiązana do własnego "image"? wink
          ... który niekoniecznie zgadza się z Twoją osobowością.
          stąd zakłócenia w przepływie mocy wink
          • sylwiamich Re: chcę być zła!!! 14.09.07, 14:01
            Może...ale Ty mi tu psychoanalizy nie rób, bo kozetki zaczynam
            szukać i może być to przez Ciebie żle odebrane (Uwaga...Aron zaraz
            powie że podrywam)smile))))
            • z.odzysku Re: chcę być zła!!! 14.09.07, 14:06
              sylwiamich napisała:

              > Może...ale Ty mi tu psychoanalizy nie rób,

              skoro nalegasz, to niech tam, nie będę wink


              > bo kozetki zaczynam szukać

              ... jak na razie, to pomyślałem, że chcesz się zdrzemnąć, np. z
              powodu niezbyt nahalnego stosunku do pracy. wink
              • sylwiamich Re: chcę być zła!!! 14.09.07, 14:29
                Ja nie jestem w pracy.Dzisiaj mam dzień wolny...a co? Jakaś nowa
                komisja po Gierychowa? smile)))
                • z.odzysku Re: chcę być zła!!! 14.09.07, 14:33
                  masz fajnie smile

                  Komisja?... a fe!! wzdryga mnie na samą myśl smile
                  Widzę, że czujność rewolucyjna u Ciebie na wysokim poziomie wink
                  • sylwiamich Re: chcę być zła!!! 14.09.07, 14:37
                    Anarchia, rewolucja i terroryzm toi moje drugie imionasmile))
                    • z.odzysku Re: chcę być zła!!! 14.09.07, 14:41
                      Sylwia Castro? wink
                      • sylwiamich Re: chcę być zła!!! 14.09.07, 14:44
                        Taaa.....nieślubne dziecko Fidela Castro i Osamy bin Ladena smile)))
                        Blondynka o czarnym charakterzesmile)))
                        • sylwiamich Re: chcę być zła!!! 14.09.07, 14:47
                          Chyba się rozpędziłam...Kurna!!!Sygnaturka mi się wcykała!!!!
                        • z.odzysku Re: chcę być zła!!! 14.09.07, 14:47
                          > Taaa.....nieślubne dziecko Fidela Castro i Osamy bin Ladena smile)))

                          hmmm... doprawdy, nie wiedziałem, że dzisiejsza medycyna jest już
                          tak zaawansowana. wink
                          • sylwiamich Re: chcę być zła!!! 14.09.07, 14:51
                            To nie dzisiejsza medycyna tylko medycyna plemienna...ta nie zna
                            granic...wiara czyni cudasmile))
                            • kohinoor30 Re: chcę być zła!!! 15.09.07, 14:59
                              hmnnn tak sobie czytam wypowiedzi Pani Sylwii i zastanawiam się, skąd biorą się
                              w niej te pokłady: nienawiści, sarkazmu, szowinizmu, poczucia skrzywdzenia,
                              chęci zemsty etc. Kobieto, otrząśnij się troszkę. podobno minęły już 2 lata od
                              czasu rozpadu pożycia! zastanów się co widzą Twoje dzieci patrząc na
                              rozdygotaną, cyniczną,wściekłą na cały świat kobietę, której żółć po prostu
                              uszami płynie...tego mają się od Ciebie nauczyć? nienawiści? zemsty w iście
                              szekspirowskim stylu? mają razem z Tobą knuć jak oskubać twojego byłego?
                              (skądinąd faktem jest,że zachował się obrzydliwie nie płacąc na dzieci... na
                              Ciebie złamanego grosza by nie zapłacił ,to nie ulega wątpliwości i nawet mu się
                              nie dziwię po tym co tu wypisujesz, ale dzieci do zupełnie inna kwestia...!)
                              reasumując polecam jakiegoś psychologa! i proszę, nie "odszczekuj" się tutaj we
                              wszystkim nam już znany sposób, tylko posłuchaj dobrej rady i zasięgnij pomocy
                              psychologa! zmień swoje życie na lepsze! a o dotychczasowym po prostu zapomnij...
                              • sylwiamich Re: chcę być zła!!! 15.09.07, 19:10
                                Ja widze że to jakaś prywatna wojna...ważne żeby ludzie o Tobie
                                mówili...byleby nie przekręcali nazwiskasmile)))Aż pękam ze
                                śmiechu...smile))
                              • ogrodnik69 brawo kohinoor, 16.09.07, 14:50
                                też uważam że powinno sie zmieniać życie na lepsze.Brawo.Tylko
                                dlaczego trzeba zapominać o dotychcasowym,nawet jeśli nie wyglądało
                                ono jak z nauk przedmałżęnskich i czasami moze pamieć o dawnym
                                bagienku może pomaga ludzią nie wpaść w następne?Daleki jestem od
                                stawiania tezy że to jest dobre-ale niech ktoś mnie przekona że jest
                                złe.I zamiast do psychologa-jesli jest taka potrzeba,a wcale niemam
                                pewności-wysłał bym kobiete do sklepu po browarsmile)bo coś mi sie
                                zdaje że psychologów to jest tu na pęczkismile).Więc posiedżmy,wypijmy
                                piwko a jakis mentor zachwile sie znajdziesmile)
                                • sylwiamich Re: brawo kohinoor, 16.09.07, 15:14
                                  Ja po piwo polecieć mogę, ale z kohinorem nie pije...kasę na browca
                                  wyda, upije się, a potem będzie po wsi rozpowiadał żem go okradłasmile))
                                  A Ty mi to ogrodnik do domu elementu nie sprowadzaj!!!smile))))
                                  • kohinoor30 Re: brawo kohinoor, 16.09.07, 15:36
                                    hmnnn też niechętnie zasiadłbym z Sylwią do stołu z obawy czy aby sączący się
                                    jad nie przeżre podłogi i nie wylądujemy piętro niżej...
                                    a co do wspomnień to na szczęście natura wyposażyła nas w mechanizmy wypierania
                                    zdarzeń traumatycznych po prostu dla naszego "świętego spokoju" ale jeśli
                                    ktoś(wiemy kogo mam na myśli...) z uporem godnym lepszej sprawy pławi się w
                                    odmętach własnego bagienka to...
                                    • sylwiamich Re: brawo kohinoor, 16.09.07, 15:39
                                      Ale o co Ci chłopie chodzi? Mógłbyś jakiś cytacik podrzucić?Bo ja
                                      kurczę nawet nie bardzo pamiętam jak móju były ma na imię a Ty tu
                                      takie wnioski?Myślę że siedzimy juz przy tym samym stole...to
                                      pogadajmy jak doroślismile))
                                      • z.odzysku Re: brawo kohinoor, 16.09.07, 16:31
                                        może kohinoor30 ma gorszy dzień?... wink więcej tolerancji! wink

                                        • sylwiamich Re: brawo kohinoor, 16.09.07, 16:34
                                          A jesli on ma lepszy dzień?To co?Się pytam...
                                          Tolerancyjna to jest Jadżka...czy jak jej tamsmile))
                                          • z.odzysku Re: brawo kohinoor, 16.09.07, 16:42
                                            Jak ma lepszy, to luzik... już nic "lepszego" Cię nie spotka wink)

                                            Jadźka, Jadźka.... hmmm, nie znam. wink
                                            • sylwiamich Re: brawo kohinoor, 16.09.07, 16:59
                                              Jak to??Jak ma teraz lepszy, to póżniej może mieć gorszy...jeszcze
                                              gorszy?? Tolerancyjna Danka...z filmu...nie przypadkiem z "Co mi
                                              zrobisz jak mnei złapiesz?"Jadżka to jest mój kolega Szymek...moje
                                              alibi i pierwsza blondynka wśród facetówsmile))
                                      • kohinoor30 Re: brawo kohinoor, 16.09.07, 18:49
                                        po pierwsze primo to jestem osobnikiem płci męski a w związku z tym nie miewam
                                        dni lepszych i gorszych...
                                        po drugie primo , nie chce mi się szukać cytatu bo to i tak niczego nie wniesie
                                        bo przecież powiesz że wyrwane z kontekstu , że inne okoliczności etc. nieważne,
                                        po prostu odniosłem takie subiektywne wrażenie że masz co najmniej niechętny
                                        stosunek do mężczyzn a szczególnie jednego...
                                        ale dobrze skoro mówisz że jesteś jednak zrelaksowaną kobietką, bez
                                        szowinistycznego nastawienia no to dla mnie bomba...haha
                                        no więc jakie to piwo pijemy?
                                        i każdy płaci za siebie oczywiście...haha
                                        • sylwiamich Re: brawo kohinoor, 16.09.07, 18:55
                                          Bo...trafiłeś na te moje złe dni...bo ja kobietą jestem i takowe
                                          miewam...przeciętnie 9/10.Niedawno na forum jestes chyba...stąd
                                          takie wnioski.Mój stosunek do mężczyzn jest zdecydowanie
                                          chętny...zwłaszcza po piwiesmile)))Ale do jednego mam zdecydowanie
                                          niechętny stosunek...to prawda...tyle że to nie mój były mąż.Nawet
                                          on takim dupkiem nie byłsmile))A piwo sobie daruję dzisiaj...z uwagi na
                                          jajeczkowanie...hahaha.Oczywiście to żarty są.
                                    • ogrodnik69 Re: brawo kohinoor, 16.09.07, 15:44
                                      A ja tam moge z każdym usiąść do stołu pod warunkiem że nie pije
                                      na ,,krzywy ryj''smile).Nawet jak ktos ma swoje bagienko i lubi sie w
                                      nim taplać to jego sprawa,składke musi dać.Niema litości.A że niemam
                                      piwnicy to jad mi niestrasznysmile)Zreszta u mnie na podłodzeto chyba
                                      tylko iperytu nie byłosmile)
                                      • sylwiamich Re: brawo kohinoor, 16.09.07, 15:53
                                        Dobra zasada...nie na krzywy ryj.A ten iperyt to gaz? Czy nazwa
                                        wykładzin ze sklepu w Pcimiu?smile)
                                        • ogrodnik69 Re: brawo kohinoor, 16.09.07, 16:06
                                          Może być gaz,może być ciecz.Trucizna silnasmile)Mam za soba kontakt z
                                          takową-nie żoną,niesmile)-wiec umysł niezbyt lotny i to mnie nieraz
                                          usprawiedliwiasmile)A teraz jeszcze lekcje musze odrabiać.Z przeszłości
                                          i na przyszłość.smile)
                                          • sylwiamich Re: brawo kohinoor, 16.09.07, 16:26
                                            Ciekawe...te sprawy ogrodnicze.....jakoś wcześniej nigdy tego nie
                                            zauważyłam....tzn...jako uczennica technikum ogrodniczego....myslisz
                                            że moją blondynkowatość mogę tlumaczyć tymże wykształceniem?Jakieś
                                            opryski na mszyce mnie tak załatwiły?Kurna, kurna....A ten jad co
                                            sączę to może z zapomnianego-ciągle-na-plecach opryskiwacza? Jak by
                                            tu zdążyć się odwrócić tak szybko żeby zdążyć zauważyć?smile))
                                            • z.odzysku Re: brawo kohinoor, 16.09.07, 18:13

                                              > tu zdążyć się odwrócić tak szybko żeby zdążyć zauważyć?smile))

                                              Nie masz szans.
                                              Jak mawiają: jak się nie odwrócisz, dupa zawsze z tyłu.
Pełna wersja