Dodaj do ulubionych

Pochwale się

09.10.07, 13:51
Wreszcie sie ruszyłam i zapisałam sie, na salse i na taniec brzucha
Obserwuj wątek
    • z.odzysku Re: Pochwale się 09.10.07, 13:53
      ladyhawke12 napisała:

      > Wreszcie sie ruszyłam i zapisałam sie, na salse i na taniec brzucha

      i gdzie to można obejrzeć?!?!?!? wink)


      a w ogóle, to gratuluję! smile
      • majka035 Re: Pochwale się 09.10.07, 14:08
        ja przeszłam kurs salsy, świetna sprawa, trzymaj się
        • ladyhawke12 z_odzysku 09.10.07, 14:12
          W Krakowie oczywiscie.

          A tak na poważnie dopiero zaczne zajecia w sobotę, ale juz nie moge sie doczekac.
    • ivone7 Re: Pochwale się 09.10.07, 15:47
      wow...gratuluje..
      ale sama sie zapisalas czy z partnerem...chodzi o salse hihi bo
      taniec brzucha to jednoosobowa sprawa...
      jesli na salse bez partnera...to moze organizuja zajecia w
      lodzi...popytaj please...chetnie bym poszla..
    • cathy_bum Re: Pochwale się 09.10.07, 17:53
      Nad tańcem brzucha też myślałam. Nawet znalazłam szkołę. Ale że
      napadło mnie na uzupełnianie wykształcenia, to chwilowo nadmiaru
      kasy i czasu brak.
      • ladyhawke12 Re: Pochwale się 10.10.07, 18:16
        salsa nie w parach, tylko dla samych pań.
    • kasiar74 Re: Pochwale się 10.10.07, 18:22
      bomba!!!
      • sylwiamich Re: Pochwale się 10.10.07, 19:24
        Na taniec brzucha chodziłam w zeszłym roku...Nudne dość jak dla
        mnie.I wpadałam w turbulencje naprzemienne z gałęzieniem.To mnie
        zbyt stresowało....miałam ciągłą śmiechawę.Poza tym nie lubię jak
        mnie dotyka płci męskiej Arab
        • ladyhawke12 Re: Pochwale się 10.10.07, 19:32
          Na szczęscie u nas jest instruktorka. Zadnych facetów. Podobno taniec brzucha, wzmacnia mięsnie brzucha własnie, i o to chodzi, mnie znudził fitnes, potrzebowałam cos zmienić.
          • ladyhawke12 byłam 16.10.07, 16:31
            Byłam juz na dwóch lekcjach salsy, no i jak narazie kicha, chyba nie mam do tego talentu.
            • milkachocolate Re: byłam 16.10.07, 16:37
              nie trac zapalu smile aczkolwiek ja zapisalam sie w lipcu na silke i bylam dwa razy
              tongue_out nudno bylo i same pakery wkolo smile ale taniec brzucha hmmm wywijac
              tluszczykiem na oczach innych kobiet tez chyba ne dla mnie smile
              • ladyhawke12 Re: byłam 16.10.07, 16:42
                U nas są same kobiety, na salsie i na tancu brzucha, i instruktorki, nie ma facetów, a co do machania tłuszczykiem, to nie tak, naprawde super wygladaja dziewczyny które ten "tłuszczyk mają", wyglada to wtedy tak wdzięcznie, suchcielce wygladaja koszmarnie przy tańcu brzucha.
                • jasminowo Re: byłam 16.10.07, 16:45
                  Plisss... nic o tańcach. Właśnie śmiertelnie choruje na tango
                  argentyńskie. Z wielu powodów dla mnie nieosiągalne...
                • a.niech.to Re: byłam 16.10.07, 17:18
                  ..jeszcze róża w zębach i perła wetknięta w pępek. Ech..
                  • ladyhawke12 Re: byłam 16.10.07, 17:24
                    dokładnie ech.

                    Ja narazie jestem lekko podłamana, nie wychodza mi żadne osemki biodrami.

                    A do tanga trzeba dwojga, tanga tanczyc nie bede.
                    • a.niech.to Re: byłam 16.10.07, 18:31
                      ladyhawke12 napisała:

                      > A do tanga trzeba dwojga, tanga tanczyc nie bede.
                      A niech... Zamieńmy na solówkę. Też jestem sama, będzie nam lżej.
                      • jasminowo Re: byłam 16.10.07, 19:52
                        Eeetam... róża niepotrzebna. A do tanga wcale nie potrzebny stały
                        partner. Naczytałam się ostatnio o świetnym miejscu w Warszawie,
                        gdzie można popatrzeć na tańczących, podjąć naukę, zakochać się w
                        tangu...
                        • milkachocolate Re: byłam 16.10.07, 22:36
                          hmmm stanelam przed lustrem zakasalam bluzkę i trzęslam brzucholem.... posmialam
                          sie troche zero romantyzmu w tym tongue_out
                    • marek_gazeta Re: byłam 17.10.07, 10:49
                      O ile dobrze pamiętam, to się nazywa "cuccaracha". Pokażę Ci w Warszawie, cały sekret tkwi we właściwej pracy stóp.
                      • ladyhawke12 jasminowow 17.10.07, 11:36
                        Ważne jest nie trzęsienie brzuchem, tylko odpowiedni ruch bioder,wtedu brzuszek ładnie sie porusza, wydaje sie szczuplejszy, i wogóle wydaje się osoba wyzsza, bo wyciagasz sie do góry i do tego jedna reka jest w górze, naprawde wyglada to ładnie, a nie smiesznie.
                        • ladyhawke12 Re: jasminowow 17.10.07, 11:38
                          Sorki to było do milk

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka