Dodaj do ulubionych

samotne swieta - prosze o cierpliwosc

25.12.07, 19:41
Spedzam swieta sama i jestem na skraju zalamania nerwowego. Sytuacje rodzinna
mam taka ( musialabym teraz opisac cala mlodosc i dziecinstwo ) ze nie moge
spedzac swiat z moja rodzina. Z rodzina meza tez nie da rady - wysluchalabym
obelg i wyzwisk. Wiec siedze sama w domu i dostaje swira.
W czwartek jade do krakowa i bede tam do wtorku. Ma ktos ochote sie ze mna
spotkac ?
Obserwuj wątek
    • aron95 Re: samotne swieta - prosze o cierpliwosc 25.12.07, 19:48
      Przykre tak samemu
      • cien_wiatru Re: samotne swieta - prosze o cierpliwosc 25.12.07, 19:56
        jak chuj przykre, siedze caly czas i placze
        wszystko pozamykane, dzieki bogu Turki nie swietuja i maja wszystkie sklepy,
        kawiarnie , restauracje pootwierane to mam gdzie wyjsc z 4 scian
        moim zyczeniem noworocznym bedzie : zebym nigdy wiecej nie musiala spedzac Swiat
        sama
        • solaris_1971 Re: samotne swieta - prosze o cierpliwosc 25.12.07, 20:08
          To juz kolejny raz spedzam swieta absolotnie sama. Mieszkamy za granica , od 2
          tyg. wszyscy gadaja tylko kto na ile jedzie do Polski, a kto zostaje.My
          wszystkich oklamalismy , ze jedziemy razem. Nawet nikt mnie zaprosic nie moze,
          bo wszyscy mysla , ze jestem w polsce. Szczyt hipokryzji.
          • cien_wiatru Re: samotne swieta - prosze o cierpliwosc 25.12.07, 20:09
            sorry za podwojny nick - nicka solaris uzywam na innym forum i sie nie wylogowalam
          • a.niech.to Re: samotne swieta - prosze o cierpliwosc 25.12.07, 20:15
            solaris_1971 napisała:

            > My
            > wszystkich oklamalismy , ze jedziemy razem. Nawet nikt mnie
            zaprosic nie moze,
            > bo wszyscy mysla , ze jestem w polsce. Szczyt hipokryzji.
            Wszelkie zdrowienie zaczyna się od poszukiwania prawdy.
            Dlaczego jesteś sama? Gdzie Twój mąż?
    • akacjax Re: samotne swieta - prosze o cierpliwosc 25.12.07, 20:09
      Jedna z moich zalet i wad równoczesnie jest wyszukiwanie dobrych stron w tym, co wyglada na nędzne....
      Samotne Święta-własciwie też to mam..znaczy wczoraj pracowałam wigilia z synami-chwila w południe chwila późnym wieczorem..dzis całe popołudnie dla mnie!
      Właśnie to mi sie podoba-nie pojechałam jak zwykle do rodziny i: kanapa moja, dobra książka, jakis film. Odpoczywam. Jeżeli zaczne myslec, ze jestem sama, że w taki dzień wszyscy sa z rodzinami lub bliskimi..wpadne w obłed-gdy myslę po mojemu-jest mi dobrze.
      Takiego spojrzenia zycze na te Swieta i inne podobne przypadki!
      • cien_wiatru Re: samotne swieta - prosze o cierpliwosc 25.12.07, 20:25
        Moj pojechal do swoich rodzicow.

        Tak wlasnie powinnam myslec jak akacjax napisdala, ale nie macie pojecia. jak mi
        teskno, do atmosfery wigilii, do choinki. Wszyscy znajomi, ktorych spotkalismy
        przed swietami, wiedza, ze jade na swieta do polski, wiec nawet mnie do siebie
        zaprosic nie moga.
        Przeciez tu nie chodzi o swieta tylko o m0jego meza. Czuje juz wplyw wina i
        srodkow uspokajajacych, wiec reszte napisze wam pozniej.
        • wania46 Re: samotne swieta - prosze o cierpliwosc 25.12.07, 20:39
          Nie popijaj srodkow uspokajajacych winem, watroba tego nie lubi.Albo jedno albo
          drugie.
          Zacznij wymyslac co mozesz zrobic przez ten caly rok zeby nastepne Swieta byly
          tam gdzie chcesz i z kims fajnym,niekoniecznie tym facetem.Pozdrawiam cieplutko
          • wania46 w sprawie spotkania w Krakowie 25.12.07, 20:51
            Chetnie sie spotkamsmilewysylam Ci maila
        • a.niech.to Re: samotne swieta - prosze o cierpliwosc 25.12.07, 21:06
          cien_wiatru napisała:

          > Przeciez tu nie chodzi o swieta tylko o m0jego meza. Czuje juz
          wplyw wina i
          > srodkow uspokajajacych, wiec reszte napisze wam pozniej.
          Masz dwa problemy: pierwotny - mąż, wtórny - zagrożenie
          uzależnieniem. Myślę, że powinnaś zacząć je rozwiązywać. Odkąd
          pamiętam Twoje wpisy na Forum, kręcisz się w kółko i chyba coraz
          bardziej się zakręcasz. To, jak postępujesz, jest czystą
          autodestrukcją. Masz wybór. Jeżeli się zdecydowałaś osiągnąć
          psychiczne dno, to jesteś na dobrej drodze.
          • cien_wiatru Re: samotne swieta - prosze o cierpliwosc 25.12.07, 21:12
            tak, to psychiczne dno osiagnelam
            • a.niech.to Re: samotne swieta - prosze o cierpliwosc 26.12.07, 08:56
              Nie, siadasz do kompa i komunikujesz się z nami w zrozumiały sposób.
              Nie jest źle, ale może być gorzej, jeśli nie zaprowadzisz porządków
              we własnym życiu. Nie wiem, na ile sprawa jest pilna, lecz obawiam
              się, że nie na długo starczy Ci sił, w tym fizycznych, na uprawiany
              balans.
    • wenus123 Re: samotne swieta - prosze o cierpliwosc 25.12.07, 23:06
      Kobieto, nie rób z siebie ofiary. Weź odpowiedzialność za własne życie. Dlaczego
      sama siebie kopiesz po kostkach?
      • anula36 Re: samotne swieta - prosze o cierpliwosc 28.12.07, 02:09
        ja bedziecie imprezowac z Wania to dajcie znac, chetnie sie przylacze.
        • wania46 Re: samotne swieta - prosze o cierpliwosc 28.12.07, 08:47
          Anula,pisze Ci mailasmile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka