sylwiamich 09.01.08, 07:37 Chodzi mi o to, czy żałujecie tego kroku.Nie przyniósł on Wam wymiernych korzyści? Tak dla równowagi dla narzekactwa?)) Mnie przyniósł.Straciłąm tylko te rzeczy kóre należały do męża...i nie żałuję ich.To było dla mnie jak głęboki oddech.... Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
salsa13 Re: Czy rozwód dał Wam coś dobrego? 09.01.08, 07:45 To była najlepsza decyzja w życiu mojego byłego ukochanego mężusia!!! DZIĘKUJĘ CI ZA TO!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Teraz wiem, że nie warto zmieniać się dla kogokolwiek!!! teraz wiem, że ZNOWU ŻYJĘ!!! i znowu jestem sobą)) Odpowiedz Link
michelino74 Re: Czy rozwód dał Wam coś dobrego? 10.01.08, 10:55 To była najlepsza decyzja w życiu mojego byłego ukochanego mężusia!!! > DZIĘKUJĘ CI ZA TO!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! > > Teraz wiem, że nie warto zmieniać się dla kogokolwiek!!! > teraz wiem, że ZNOWU ŻYJĘ!!! i znowu jestem sobą)) Cytując Cię uważą dokładnie tak samo!!!! Odpowiedz Link
michelino74 Re: Czy rozwód dał Wam coś dobrego? 10.01.08, 12:16 Niestety ja mam jeszcze inny problem bo gościu mimo że sobie żyje, w ciągu roku ma już 4 laskę to mi nie daje żyć tylko mnie prześladuje- to jest chore ale nie wiem już co mam z tym zrobić!!!! Odpowiedz Link
salsa13 Re: Czy rozwód dał Wam coś dobrego? 10.01.08, 12:22 musisz to olać i nie myśleć o tym, wiem, że to trudne ale w ten sposób nigdy nie uporasz się z emocjami... pomyśl o sobie o dzieciach i zapomnij o przeszłości Odpowiedz Link
michelino74 Re: Czy rozwód dał Wam coś dobrego? 10.01.08, 12:26 Ja to wszystko wiem - nabawiłam sie przez niego nerwicy ale ta nerwica uświadomiła mi że dobrze sie stało, ze jesteśmy po rozwodzie, ze w końcu jestem sobą a nie babą do sprzatania, gotowania, i robienia to czego wielmożny pan sobie życzy bo moje pragnienia były zawsze mało ważne. Mam nadzieje że wyjde z nerwicy i bede normalnie zyła. Juz teraz staram sie - jest coraz lepiej od kiedy wzięłam się za siebie zaczęłam psychoterapie ale jeszcze czasami nachodzą mnie takie ataki lęków- okropiczność! Odpowiedz Link
a.niech.to Re: Czy rozwód dał Wam coś dobrego? 10.01.08, 12:23 Mam nieco podobną sytuację, na którą nie mam żadnego wpływu. Uznałam sensacje exa za część mojego życia. Uczę się z tym żyć. ----------------------- Sprawy mają taką wagę, jaką im nadamy. Odpowiedz Link
michelino74 Re: Czy rozwód dał Wam coś dobrego? 10.01.08, 12:27 A ja staram się tym już nie przejmować jak kiedyś-nawet z reguły mi to wychodzi -chyba że za dużo na mnie sie zwali to wtedy mam doła i nic mi sie nie chce.Ale damy rady!!! Odpowiedz Link
salsa13 Re: Czy rozwód dał Wam coś dobrego? 10.01.08, 12:41 to przestań liczyc te jego lasencje tylko odliczaj swoich facetów)) Odpowiedz Link
michelino74 Re: Czy rozwód dał Wam coś dobrego? 10.01.08, 12:47 Nie licze sam niestety raczy mnie swoimi opowieściami! Odpowiedz Link
danagr Re: Czy rozwód dał Wam coś dobrego? 10.01.08, 13:02 to ucinaj te opowiesci mowiac, ze g....no cie to obchodzi albo zacznij opowiadac o swoich podbojach....moze to go ostudzi Odpowiedz Link
sylwiamich Re: Czy rozwód dał Wam coś dobrego? 10.01.08, 13:05 Nie...to nie pomaga) Musisz zadawać pytania pomocnicze, podtrzymujące rozmowę, świadczące o wielkim zainteresowaniu: -a fajna była? -a młoda? -a jakie miała cycki? .....a potem gratulować i cieszyć się razem z nim. Zakończyć pytaniem: -To kiedy się słońce wyprowadzasz? Odpowiedz Link
a.niech.to Re: Czy rozwód dał Wam coś dobrego? 10.01.08, 13:29 danagr napisała: > zacznij opowiada > c > o swoich podbojach....moze to go ostudzi Moje dzieci przestrzegają, żebym czasem ojca nie informowała o swoim procederze, bo się wścieknie. Odpowiedz Link
michelino74 Re: Czy rozwód dał Wam coś dobrego? 10.01.08, 13:33 Jak narazie doszłam do tego, że jak mi gada o sobie to zycze mu powodzenia i że bardzo się ciesze ale niech mnie zostyawi w spokoju! A teraz to chyba zupełnie już go słuchać nie będe!!! Odpowiedz Link
nicol.lublin Re: Czy rozwód dał Wam coś dobrego? 10.01.08, 17:41 ja nie rozwiedziona,ale: - mam duuuuuuuużo miejsca w szafkach - mniej sprzatania i prasowania którego nie cierpię -świety spokój Odpowiedz Link
danagr Re: Czy rozwód dał Wam coś dobrego? 10.01.08, 19:04 wsadzaj sobie przy nim, demonstracyjnie, zatyczki do uszu Odpowiedz Link
a.niech.to Re: Czy rozwód dał Wam coś dobrego? 10.01.08, 13:24 Sądziłam, że na ustrzelenie Szeryfa mam szansę jak jeden do tysiąca. Przekonuję się jednak, że wygląda to dużo gorzej (jeden do 100 tysięcy?). W życiu się nie doliczę. Odpowiedz Link
menab Re: Czy rozwód dał Wam coś dobrego? 09.01.08, 07:53 Uwolnił mnie od tego człowieka, mogę teraz oddychać... Odpowiedz Link
wenezuela1 Re: Czy rozwód dał Wam coś dobrego? 09.01.08, 08:27 Mogę wszystko powtórzyć za poprzedniczkami + mogę wszystko....a wcześniej tego nie czułam i nie odkryłam w sobie To była bardzo dorosła i bardzo dobra decyzja. Jestem szczęśliwą Kobietą Odpowiedz Link
sadaga Re: Czy rozwód dał Wam coś dobrego? 09.01.08, 08:57 nie powinnam się wypowiadać bo ja jeszcze zdecydowanie przed rozwodem ale napiszę co mi dało rozstanie. stałam się pewniejsza, wiem ze sobie sama doskonale poradzę. jestem też spokojniejsza, nie ma już we mnie ciagłego lęku , oczyściłam się. o dziwo wiele osób, które nie wiedzą co się stało, zauważyło zmianę we mnie i mówią ze zmieniłam sie na plus. i mam nadzieję ze będzie tylko lepiej. mimo że wiele trudnych chwil przede mną. Odpowiedz Link
misbaskerwill Banalne, ale... 09.01.08, 09:17 Wszedłem na to forum i poznałem wielu wspaniałych Ludzi. Bliscy mi ludzie zauważyli, że po rozwodzie jestem pogodniejszy, spokojniejszy, bardziej rozmowny... I to pomimo ciągłych walk z ex o kontakty z dzieckiem. Gdyby nie to, pewnie bym tryskał optymizmem I jeszcze - osobiście - zrozumiałem, że w życiu trzeba zawsze być sobą i walczyć o to, by ktoś inny zaakceptował moje wady i charakter, niż ciągle próbować sprostać oczekiwaniom i żądaniom "partnera". Odpowiedz Link
sadaga Re: Banalne, ale... 09.01.08, 14:53 I jeszcze - osobiście - zrozumiałem, że w życiu trzeba zawsze być sobą i walczy > ć o to, by ktoś inny zaakceptował moje wady i charakter, niż ciągle próbować sp > rostać oczekiwaniom i żądaniom "partnera". takie proste a takie mądre Odpowiedz Link
la_persona_divorciada Re: Czy rozwód dał Wam coś dobrego? 09.01.08, 09:25 Witam! Mi dał tyle że robie teraz to co przez ostatni czas gdy byliśmy jeszcze małżeństwem tylko tyle że nie muszę ani ja ani była żona się tłumaczyć z podejmowanych decyzji.Jestem wolny tak jak i była żona jest teraz wolna.Straty materialne nie są ważne w porównaniu ze stratami moralnymi i duchowymi np. hobby gdzie nikt ciebie nie wita z kwaśną miną albo zarzuca ci coś co druga połowa robi a sama tego u siebie nie widzi. To co dorobiliśmy sie wspólnie jako małżonkowie należy podzielić(zrobiliśmy to w ten sposób że jedna osoba dzieliła całość na dwie połowy a druga wybierała sobie którąś z połów) i bierze się wszystko pod uwagę od czasu zawarcia związku małżeńskiego. Może rozwód w moim przypadku przeszedł łagodnie w związku z moim zawodem i byłej mojej no bo po co wywlekać jakieś brudy i prać je na forum sądowym.Żona chciała rozwodu i ja chciałem rozwodu dlatego całe zamieszanie z tym związane przeszło bez większych zgrzytów. - Nie żałuje tego kroku - Przyniósł wymierne korzyści - Rozczarował w pewnych sprawach rodzinnych ( na plus) - Nie zrujnował życia rodzinie - Nie zrujnował zdrowia Pozdrawiam ** Dlaczego wszystko, co sprawia nam radość, wszystko, czemu przypisujemy urok piękna, wszystko, co odziewamy w szatę ideału, kończy się czymś brudnym, głupim, nędznym lub śmierdzącym, dlaczego nietrwałość jest cechą absolutu, a wzniosłość i triumf nie są jego finałem? Miłość kona w znudzeniu, upodleniu lub zazdrości, dobroć w spektakularnych filantropiach, książka w składzie makulatury, poezja w ocenach szkolnych belfrów, konie wyścigowe w jatkach rzeźników, demokracja w tłumie, wolność w ZOO, sława w megalomanii, wiedza w pysze, cacka na śmietniku, zaufanie w rozwodzie. Odpowiedz Link
ronja.r Re: Czy rozwód dał Wam coś dobrego? 09.01.08, 09:32 Wedlug wszelkich ankiet 90 % rozwodnikow nie zaluje rozwodu Ja do nich tez naleze. Odpowiedz Link
plujeczka Re: Czy rozwód dał Wam coś dobrego? 09.01.08, 10:42 tez nie powinnam sie wypowiadać w tej kwestii bo rozwód w toku ale się juz cieszę sie ,że po tylu latach odzyskałam imię do tej pory to byłam albo k...albo szmata .Po drugie nikt nie rozbija mi kolejnego auta mogę sie nim cieszyc sama do woli chociaż aktualnie autko sprzedałam ale przymierzam sie do kupna malutkiego samochodziku. Odpowiedz Link
a.b1 Czy rozwód dał Wam coś dobrego? PEWNIE 09.01.08, 10:39 1)przestałam myśleć o sobie, że jestem ostatnią dupą na świecie 2) odkryłam, ze potrafie się bronić i to bardzo mocno 3) odkryłam, że ja to cholernie silna psychicznie jestem i już zaden dupek z kompleksami nie bedzie sobie ich na mnie leczył 4) robie to na co ja mam ochote 5) realizuje swoje marzenia i się ich nie wstydze 6) robie prawo jazdy 7) mam swoje pasje i nie muszę się nikomu spowiadać dlaczego tyle kasy to pochłania 8) nie mam długów, nie musze się martwic jak zyć do pierwszego 9) mam dwie ciekawe prace (dla mnie ciekawe) 10) nareszcie często wyjeżdzam, w tym roku zwiedziłam tyle miejsc, zeprzez 10 lat mojego zwiążkomałzeństwa nie zobaczyłam 11) dbam o siebie i nik mi z tego powodu nie robi awantur 12) nie mam juz wygladu kury domowej 13) technika, komputery to wynalazki dla kazdego skoro były potrafił to ja tym bardziej potrafie 14) wiem, ze przyjaciele którzy ze mną przechodzili mój rozwód sa naprawde sprawdzonymi i lojalnymi ludźmi i za to jestem im wdzięczna 15) poznałam fantastycznego człowieka, chciałabym żeby zawsze było tak jak teraz 16) oj jest jeszcze pare punktów, ale albo się wstydze albo nie pamietam i dlatego ich nie przytocze Wiem jedno, jesli ludzie są od samego początku źle dobrani, to żadne poświęcenie i kompromisy nie pomoga, związki takie są z góry skazane na niepowodzenie, lepiej szybciej to zrozumieć niz marnować sobie zycie Odpowiedz Link
mini_me Re: Czy rozwód dał Wam coś dobrego? PEWNIE 09.01.08, 14:31 POdpisuję się pod większością opinii a dwie najważniejsze rzeczy dla mnie to to że po pierwsze dla m przestałam utrzymywać kontakt ze zanjomymi i przestałam być sobą (ale to głupio brzmi) i bałam się że sobie nie dam rady! okazało się że: nie tylko znajomi ale nawet przyjaciele są i jest do kogo zadzwonić jak jest źle daje sobie radę i świat sie nie zawalił i juz wiem że się nie zawali Odpowiedz Link
donella Re: Czy rozwód dał Wam coś dobrego? PEWNIE 09.01.08, 16:41 rozwó dał mi wiele dobrego choć był niezwykle traumatycznym przeżyciem co na początku skutkowało depresją. Po pewnym czasie zrozumiałam, że mój ex był klasycznym narcyzem (pewnie jest nim nadal) i cał świat, dziecko i mnie podporzędkowywał sobie. Na dodatek zdradzał. Teraz, choć finansowo jest mi gorzej, jestem spokojna. Nikt mnie już nie upokarza i nie udawadnia, że zawsze i wszędzie jest lepszy. żałuję tylko, że czekałam z tym aż 13lat, bo go najzwyczajniej kochałam. Odpowiedz Link
marie.walewska Re: Czy rozwód dał Wam coś dobrego? 09.01.08, 16:54 Nie tyle sam rozwod co rozstanie dalo - poczucie bezpieczenstwa - spokoj wewnetrzny Umozliwilo rozwoj zawodowy i powrot przyjaciolNo i last but not least znow mam psa Odpowiedz Link
serganda Re: Czy rozwód dał Wam coś dobrego? 09.01.08, 17:49 Patrząc na to z pozycji wyrwania się z koszmaru, to tak, same pozytywy. Zło było wcześniej i żałuję,że poświęciłam temu człowiekowi najlepsze lata mojego życia, że starałam się uratować coś, co nie istniało, że w imię jakichś irracjonalnych nadziei pozwoliłam sobie i dzieciom żyć parę lat w piekle na ziemi. Ponieważ mój ex się ocknął i zmienił stosunek do mnie, myślę że on tego załuje...ale to już jego problem. Odpowiedz Link
artemisia_gentileschi Re: Czy rozwód dał Wam coś dobrego? 09.01.08, 18:45 Krotko jestem po, a pozytywow sporo. Wolnosc, niezaleznosc, samodzielnosc, swiety spokoj, zadowolenie z zycia i jeszcze pare innych rzeczy Odpowiedz Link
burza4 Re: Czy rozwód dał Wam coś dobrego? 09.01.08, 20:04 owszem - wiatr w żagle od tamtego czasu zrobiłam ogromny krok do przodu, osiągnęłam to co chciałam, mam stabilizację życiową i finansową. Eks od tamtej pory jest dokładnie w tym samym miejscu, jeśli nie gorszej. z wymiernych - po rozstaniu okazało się że świetnie zarabiam bo zostaje mi z pensji całkiem pokaźna sumka, a przedtem wszystko przepadało. Odpowiedz Link
mini_me Re: Czy rozwód dał Wam coś dobrego? 10.01.08, 10:27 Hyhyhyhy mi tez o dziwo zostają pieniądze co miesiąc mimo że m nie daje mi na synka za wiele bo przeciez nie ma pracy mieszkania itd itp to okazało się że jakoś i tak lepiej niż jak były dwie pensje Odpowiedz Link
calawtrawie2 Re: Czy rozwód dał Wam coś dobrego? 10.01.08, 11:06 Na razie rozwód przede mną, ale przede wszytkim: -spokój wewnętrzny -nie muszę się przejmować jego fochami, godzinami zmarnowanymi na komputer zamiast poświęconych dziecku, bo zajmuje się nim teraz częściej i lepiej niż jak mieszkaliśmy razem, jego wiecznie niedokończonymi studiami, za które trzeba płacić, byłymi z jego życia, o których nie mógł zapomnieć, sprawach na mieście załatwianych do późna wieczorem, niepunktualności, niesłowności, nieodpowiedzialności i niedojrzałości, ogólnie mówiąc chęci bycia ciągle młodym nastolatkiem chodzącym ciagle do knajpy, na koncerty, imprezy, sluchającym muzyki i niewidzącym świata poza komputerem. -już niedługo nie będą mnie obchodziły jego długi -ile mniej do prania i sprzątania, a jak jest syf, to wiem, że sama zrobiłam i łatwiej po tym posprzątać, a nie wieczny bałagan i później pretensje że nieposprzątane (mamusia sysnkowi niedźwiedzią przysługę zrobiła wszystko za niego robiąc); -codziennie odkrywam nowe rzeczy, które mogę robić, a których wcześniej nie mogłam, bo zajmowałam się jego sprawami (a miałam 1 dziecko, a teraz dwoje -drugie urodziło się, jak już się wyprowadził)... Odpowiedz Link
maza15 Re: Czy rozwód dał Wam coś dobrego? 10.01.08, 13:21 Najpierw były watpliwości,jak sobie poradzę sama z prowadzeniem firmy,domu,z dziećmi,finansami. Szybko okazało się,że radzę sobie świetnie. Uwierzyłam w siebie.Nauczyłam się negocjować,stawiać warunki,załatwiać sprawy o których nie miałam pojęcia,bo były one na głowie męza. Teraz wiem ile było we mnie siły,nieodkrytych możliwości. Zdobywam nowe umiejętności. Jestem z siebie zadowolona. Odpowiedz Link
farrukh2 Re: Czy rozwód dał Wam coś dobrego? 10.01.08, 18:55 -zrobilam dwuletnie studium dajace mi na stare lata ciekawy zawod i szanse na zatrudnienie w kazdym momencie -skupilam sie na dzieciach, na czym skorzystaly, no i ich swiadectwa sa zawsze przepiekne -wypoczelam -nabralam pewnosci siebie -zadbalam o swoj wyglad -kupilam sobie nareszcie nowe ciuchy =przeczytalam ksiazki, ktore zalegaly od lat na polkach =zaczelam cieszyc sie codziennoscia,samotnoscia w lozku(bez chrapiania obok) -przestalam sie denerwowac byle czym -zaczelam chodzic do fryzjera kosmetyczki =sprawiam sobie drobne przyjemnosci bez wyrzutow sumienia =poznalam cudownego Pana, ktory pielegnuje we mnie wszystkie dobre cechy i zwyczaje i pozwala mi byc soba i nie krytykuje niczego! Odpowiedz Link
cathy_bum Re: Czy rozwód dał Wam coś dobrego? 10.01.08, 20:29 Swobodę myśli) Dziś idąc do pracy uświadomiłam sobie, że rozmyślam o: nowej sukience, życiu osobistym przyjaciółki, nietypowym kolorze mijającego mnie auta, pewnym przystojniaku, wakacjach.... I tysiącu innych rzeczy. Kiedyś zawsze w tyle głowy rozważałam, jaki humor może zaprezentować ex i z czym wyskoczyć. Poza tym częściej spotykam się z ludźmi i aktywnie spędzam czas. Nikt się nie czepia, że mnie nosi z miejsca na miejsce i zbyt wiele uwagi poświęcam obcym ludziom. Mimo, że ex zarabiał wielokrotnie więcej niż ja, czuję się bogatsza:- ) Po prostu pieniądze "nie wypływają" w nieznanych kierunkach i na nieznane cele. Od kiedy jestem sama, stać mnie choćby na lepsze wakacje. I ciuchy kupuję bez wyrzutów sumienia, że mi na utrzymanie Młodej nie starczy. Poznałam ludzi z tego forum. To też ogromny plus. Bo niektórzy przebojem wkroczyli w moje życie prywatne i stali się prawdziwymi przyjaciółmi. Ozdrowiałam. Po początkowym nasileniu objawów choroby serca, wszystko ustąpiło. Po raz pierwszy od lat nic mnie nie boli, ani nie dusi. Sypiam jak suseł i miewam zwykle piękne sny. Odpowiedz Link