Dodaj do ulubionych

To ja zakochana

26.01.08, 02:36
Dzisiaj mm randkę z NIM i nie mogę spać z wrażenia, jak jakaś
małolata. Jak odchodziłąm od swojego eksia, to myślałam , że świat
się skończył, a teraz......on się dopiero zaczyna. Wiem, że jestem
wredna, ale trzymajcie za mnie kciuki bo trochę się boję, żeby znowu
nie cierpieć, ale przeciez nie będę, prawda????????
Obserwuj wątek
    • salsa13 Re: To ja zakochana 26.01.08, 09:15
      pewnie, że nie, trzymaj sięsmile
      Trzymam za Ciebiesmile!
    • ivone7 Re: To ja zakochana 26.01.08, 09:39
      masz myslec pozytywnie....a nie sciagac jakies zle myslaki...
      powodzenia....
      • sylwiamich Re: To ja zakochana 26.01.08, 11:08
        Bar...czy Twój mąż był pierwszym z którym się nie udało? A że z nim
        przy okazji zrobiłaś próbowałaś mieć rodzinę? Pewnie trafił na
        odpowiedni do zamążpójścia wiek i nastrójwink)) Tak więc i z obecnym
        może nie wyjść. I co z tego? Zanim to się stanie...baw się dobrze. I
        nie myśl o tym co będzie...po kiego? Randkuj i baw się dobrze. Teraz
        powinnaś wyzdrowieć przede wszystki. Jakoś wśród moich
        rozwiedzionych koleżanek nie zdarza się miłość-prawdziwa-zaraz-
        porozwodowasmile))Jednej się tak wydawało...nie wie jak się teraz
        chłopa z domu pozbyćsmile)
        • kasiekgo Re: To ja zakochana 26.01.08, 12:00
          Trzymam kciuki i życzę powodzenia, obyś trafiła na tego jedynego.
        • bar221 Re: To ja zakochana 26.01.08, 12:24
          Bardzo go kochałam, tego eksia, a musiałam odejsć, bo mnie zadręczał
          zazdrością.I nie mam zamiariu żadnego chłop wpuszczać do domu, co
          ty. Chcę się cieszyć i być szczęśliwą, ale ŻADNEGO CHŁOPA NIE
          WPUSZCZĘ
          • lilyrush Re: To ja zakochana 26.01.08, 12:46
            bar221 napisała:
            I nie mam zamiariu żadnego chłop wpuszczać do domu, co
            > ty. Chcę się cieszyć i być szczęśliwą, ale ŻADNEGO CHŁOPA NIE
            > WPUSZCZĘ

            Rany jaka pewność...
            Chyba zazdroszczę braku rozterek, bo ja bym mojego wpuściła, on mnie też tylko
            warunki nie do przeskoczenia sad
        • a.niech.to Re: To ja zakochana 26.01.08, 12:41
          sylwiamich napisała:

          > Jakoś wśród moich
          > rozwiedzionych koleżanek nie zdarza się miłość-prawdziwa-zaraz-
          > porozwodowasmile))Jednej się tak wydawało...nie wie jak się teraz
          > chłopa z domu pozbyćsmile)
          I kto by to pomyślał, że wierność może trudną do zniesienia wadą?!
    • a.niech.to Re: To ja zakochana 26.01.08, 12:08
      Na jakiś czas poprzestań na zakochaniu.smileI niech Ci dobrze służy.
      POTEM się zobaczy.
    • brygida_jonska Re: To ja zakochana 27.01.08, 13:19
      jak milo czytac takie posty... daj znac jak bylosmile

      tylko co to za mysli przed pierwsza randka? zyj chwila, tu i teraz. na
      przemyslenia przyjdzie czas. powodzenia! BJ
      • bar221 Re: To ja zakochana 27.01.08, 13:56
        Było super, macie rację żyję chwilą, na przemyślenia przyjdie czas
        późnie. Tym bardziej, że jeszcze czekają mnie trudne chwile- podział
        majątku, którym mój były nie chce się dzielić......Może będzie mi
        lepiej przez to przejść.Nie mam zamiaru tworzyć na razie poważnego
        związku.
        • sadaga Re: To ja zakochana 28.01.08, 08:39
          fajnie czytać takie posty. ciesz się, bądź szczęśliwa. życzę by to
          był właśnie ten smile wszystkiego dobrego

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka