03.02.08, 17:19
odszedl ode mnie maz,zostawil mnie jak rzecz,ciezko to znosze ale
staram sie zapomniec,czeka mnie rozwod,wlasnie dostalam pozew i
musze odpowiedziec...zastanwiam sie co robic?bez problemu
odpowiedziec czy dac mu w dupe?macie jakies doswiadczenia?
Obserwuj wątek
    • maza15 Re: zemsta? 03.02.08, 17:28

      zemsta,dawanie w dupe...po co?
      nie babraj się w tym
      prędzej osiągniesz spokój
      • panda_zielona Re: zemsta? 03.02.08, 20:30
        maza15 napisała:

        >
        > zemsta,dawanie w dupe...po co?
        > nie babraj się w tym
        > prędzej osiągniesz spokój

        Czasem mała zemsta daje satysfakcję,być może wątpliwą,ale to zawsze
        coś.Polecam film Lejdis.
        • otara Re: zemsta? 03.02.08, 23:19
          żadna zemsta ci nie pomoże. tylko cię pogrąży , a twojemu ex doda
          satysfakcji , i utwierdzenia w przekonaniu że jednak dobrze zrobił
          że od ciebie odszedl...
          pando-życie to nie film , to życie .. i nie sądzę aby branie
          przykładów z filmu w tym przypadku było własciwe...
          • panda_zielona Re: zemsta? 03.02.08, 23:45
            wiem,dlatgo napisałam "wątpliwą"
    • sadaga odradzam 04.02.08, 08:55
      zemsta - jeżeli w ogóle - to tylko na krótką metę da Ci
      satysfakcję... odradzam zdecydowanie. wiem ze Ci cieżko, wiem ze
      boli. ale mimo wszystko nie daj sie ponieść negatywnym emocjom. dla
      siebie samej.
      • a.niech.to Re: odradzam 04.02.08, 11:51
        Zgadza się. Obmyślanie planów, szukanie pomysłów jakby tu dokopać
        wiąże.
    • salsa13 Re: zemsta? 04.02.08, 09:42
      zemsta jest w takich sytuacjach jak najmniej potrzebna
      satysfakcja z zemsty też nie
      ochłoń...
      • aron95 Re: zemsta? 04.02.08, 09:49
        zemsty nie ma co prowokować bo zazwyczaj życie samo się mści

        Wam to pasuje powiedzieć - Spadaj dziadu - a facetom ?
        • betuana Re: zemsta? 04.02.08, 10:24
          Spadaj babo?smile
    • hela37 Re: zemsta? 04.02.08, 10:32
      radzę odrzucić emocje i uczucia tylko /niestety/ przemyslec na zimno za i
      przeciw. Jeżeli masz dowody/konkretne/ że to była jego wina i jesteś
      zabezpieczona finansowo i psychicznie nie poddaj się i walcz o siebie. A TAK
      WOGóLE JAK CZYTAM porady niektórych z forum to robi mi sie niedobrze.nie
      potrafią doradzić nic mądrego. Najlepiej usiąść w kącie i płakać że taka
      nieszczęsliwa jesteś a oni będą snuć swoje mądrości.Nie poddaj się.Wiem to z
      własnego doswiadczenia.czasami wyć się chce z bezradności i bezsilności
      zwłaszcza jak masz do czynienia z cwaniakiem ale nie trzeba się poddawać.
      pozdrawiam .Anna
      • aron95 Re: zemsta? 04.02.08, 10:39
        hela37 napisała:

        > A TAK
        > WOGóLE JAK CZYTAM porady niektórych z forum to robi mi sie niedobrze.nie
        > potrafią doradzić nic mądrego. Najlepiej usiąść w kącie i płakać że taka
        > nieszczęsliwa jesteś a oni będą snuć swoje mądrości.


        Bo czas umartwiania się nad swoim losem im nie minął

        • hela37 Re: zemsta? 04.02.08, 11:07
          gÓwno prawda. Soory że tak brzydko ale wkurza mnie takie podejście.Gdybyś miał
          takiego typa który mimo że zdradził i oszukał /finansowo też/i jeszcze próbuje
          wszystkim wmówić/ w sadzie też/ że to nie jego wina / to też byś tak reagował.
          Wybrał takie życie -trudno- tylko przez te dwadzieścia parę lat razem
          pracowaliśmy na nasz dorobek i trzeba - należałoby rozstać się z godnością a
          nie zwalać winę na drugą stronę bo tak mi pasuje.Nie chcę żadnej zemsty tylko
          żyć dalej bo to ja zostałam z dziećmi i z długami.To ja mam na głowie wszystkie
          ich problemy a on zajmuje się sobą i obecną cizią i jej dziećmi.Jak kiedyś
          pisałam każdy przypadek jest inny.Nie pragnę zemsty tyko w miarę normalnego
          życia dla siebie i dzieci
          • otylka24 Re: zemsta? 04.02.08, 11:15
            Masz całkowitą rację i czuję dokładnie to samo.
    • otylka24 Re: zemsta? 04.02.08, 11:13
      Zemsta jest słodka ale tylko przez chwilę. Ja poszłam do hotelu
      gdzie mieszka mój eks z kochanką ośmieszyłam ją i naplułam im w
      twarz za to co mi zrobili. Fajnie było tylko tego wieczora a
      następnego dnia czułam się jeszcze gorzej. Kazdy kontakt z nim
      sprawia mi ogromny ból, tym bardziej, ze on traktuje mnie jak rzecz.
      • a.niech.to Re: zemsta? 04.02.08, 11:57
        otylka24 napisała:

        > on traktuje mnie jak rzecz.
        Doceń, co masz.wink Bywa gorzej.
    • z.odzysku Na pozew powinno się odpowiedzieć... 04.02.08, 12:02
      moonloo napisała:
      > ...zastanwiam sie co robic?
      > bez problemu odpowiedziec ...

      ... inaczej będziesz miała mniejszy wpływ na to co będzie się działo
      podczas rozprawy.


      > ... czy dac mu w dupe?

      masz na myśli męża, czy pozew?
      • moonloo Re: Na pozew powinno się odpowiedzieć... 04.02.08, 21:53
        dzieki wszytskim
        zemsta jest slodka ale tak jak piszecie na drugi dzien sie czlowiek
        budzi i co?
        szkoda mojego czasu na zajmowanie sie ta sprawa
    • mamusia38 Re: zemsta? 05.02.08, 18:19
      Po przeczytaniu wszystkich postów - a tez sie rozwodze z "mezulkiem
      lelkiem - cwaniaczkiem" - proponuje lekki i przyjemny aczkolwiek
      dotykajacy tu samego sedna problemu film - "Pod słońcem Toskanii"

      To tylko film ale scenariusz oparty na ksiazce o tym samym tytule.

      Polskie prawo samo prowokuje pewne sytuacje i niezdrowe emocje.
      Mozna po filmie chwile sie zastanowic.

      Polecam

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka