twoje_marzenie
12.02.08, 08:44
Ciesze się ze swojego rozwodu.Nie mogłam sie doczekac pierwszej
sprawy.Odbyła sie wczoraj.Była fajnie ,żadnej traumy.Sędzina
niesamowita,tak wyzywała adowkatów ,ze ledwo powstrzymywałam
smiech.Rozładowało to jej zachowanie moje małe napiecie przed
nieznanym.
Ile człowiek musiał przejśc aby tera byc szczęsliwym z rozstania z
mężem.Niesamowite