Chciałam prosić o podpowiedź osoby które miły-słyszały o takiej
sytuacji przy rozwodzie.:
Mianowicie mój partner (jesteśmy razem 8 lat,mamy dziecko-4l.)jest w
trakcie rozwodu,sytuacja trochę nam się pokomplikowała.
Kilka lat temu jak nie było jeszcze naszej córki jego żona składała
pozew o rozwód,na który on się wtedy nie zgodził(syn miał ok9)lat -
właśnie ze względu na syna.
Itak żyliśmy stwarzając pozory dla małego że niby jest "po staremu"
dla mnie chora sytuacja -ale pomijając ten fakt.
Po przyjściu na świat naszego dziecka moj partner stwierdził że pora
starać się orozwód,złożył dokumenty .
W trakcie tego jego żona miała wypadek samochodowy(jechała ze swoim
pijanym kochankiem),nie wiem czy to ma jakieś znaczenie czy nie?
Jednak taki był fakt.
Z wypadku ledwo z życiem uszła,teraz wymaga leczenie,ma niedowład 4 -
kończynowy i ogólnie stan nienajlepszy,ale jest w pełni władz i
porusza się przy pomocy,jakoś tak.
Na 1 rozprawie,skierowali ich do ROD-ku ,(mama zrzekla się praw do
dziecka) ojciec zgodził się na opiekę ale i tak były badania.
Potem była następna sprawa i dziś kolejna,matka sie nie stawiła
(tzn.żona) ona ogólnie ma wszystko w doo..pie.
A to wszystko ciągnie sie w czasie już chyba z 1,5 roku i teraz
odroczyli rozprawę bo moj chłop ma "ją" dostarczyć do sądu?
Jakoś dla mnie to dziwne wszystko,zgadzają się co do majątku,do
opieki nad dzieckiem( 16 lat!) obydwoje chcą rozwodu(ona się
zgodziła też) a sąd odracza i odracza i wciąż coś nowego dochodzi.
Teraz ma ją dostarczyć do sądu w-ma 10 dni aby podać termin jej
stawienia.Ona wyjechała sobie do rodziców -400 km od naszej
miejscowości( od świąt wielkan.tam jest) i nie zamierza wracać?
Trochę mnie to zaczyna wkurzać bo czy dla sądu nie ma znaczenia że
człowiek ma 2 rodzinę (za zgodą wszystkich zainteresowanych)jestem
ja,jest nasze małe dziecko i tak żyjemy lata ,nie możemy założyć
normalnej rodziny .....
Nie rozumiem dlaczego rozprawy są ciągle odkładane ? Czemu sąd nie
może poprostu dać rozwodu?-skoro oboje tego chcą?
Acha coś jeszcze dzisiej padło na sali w stylu-SEPARACJA !
Dziękuję ża przeczytanie wszystkiego i prosze by ktoś mi coś
podpowiedział o co tu chodzi bo zdołowało mnie to dziś strasznie...
kolejne czaekanie na termin kilka m-cy a potem może następna sprawa
a na koniec -separacja,fajnie