bbrzdek
26.04.08, 10:50
cześć,
Zestresowałam się strasznie. Wczoraj miałam skontaktować się z
kuratorem - dostałam taką informację, że muszę.
Założyłam sprawę o zgodę sądu na wydanie paszportu dziecku. Bo ex
się nie zgadzał na wyrobienie..."nie bo nie".
Po "głębokim" zastanawianiu się prawie 2 m-ce jednak nie chciał
ponosić kosztów sprawy, więc wyraził ochotę na spotkanie w Urzędzie
Paszportowym. Doszliśmy do porozumienia.
Tylko ten kurator mnie zestresował. Po telefonie do kuratora
dowiedziałam się, że w takie sprawy włączają się zawsze kuratorzy.
Jakoś tak....niedobrze mi się kurator kojarzy...Na myśl mi
przychodzi film "Tato".
Gupi stres. I konsekwencje bycia z exem.
Musiałam wygadać się...