Dodaj do ulubionych

..wyszczotkowany pies...

31.05.08, 07:49
Nitko smile...chwilkę regenerowałem..rankę w mięśniu tylnej
łapy...kremowałem...i znowu patrzę w...stronę górsmile)))...gdzie mój
ważny trening..przed morenowymi manewrami... smile))))

wczoraj przez chwilę jednak bolało...ale skoro powiedziałem, że
biegam..to o mięśniu zapomniałemsmile))..biegnąc i myśląc..że właśnie
jestem szczotkowany...Twoimi Palcami...smile))))...Hau smile)....Hausmile))


Kacper mnie nie zaskoczył...To jest jedna z prawdziwych
indywidualności na tym FORUM. Ja Go zawsze słucham...nigdy wstecz....
Myslę, że On po prostu sytuację zdiagnozował.
Stefan musi odejść...w pewną dal..czy będzie chodził z Suką w
głowie...czy z ratlerkiem...TU i TERAZ...I JESZCZE DŁUŻEJ...jest mi
naprawdę obojętne...to diagnoza....to nie cel...

Serdecznie pozdrawiam Kacprze...przepraszam, że się nie
odezwałem...cały czas się uczę...jestem jeszcze za mało pogłębiony,
aby porozmawiać z Tobą smile))

Serdecznie pozdrawiam...pierdolników klawisynowych..klawiaturowych...
doceniam, że wyrzucili pornosy...i przeszli...do zadań
praktycznych...bo pora...pora..się ładnie zachowywać...

i za to Wam dziękuję...
Obserwuj wątek
    • kasper254 Re: ..wyszczotkowany pies... 01.06.08, 00:19
      Dzięki za pozdrowienia i - wzajemnie. Dwór cię odrzucił, ale nie
      przejmuj się. Dużo racjonalności jest w twoich postach, ogrom
      inteligencji (przepraszam za ocenę) - stąd pewnie ta heurystyka. Ale
      jest coś innego - ważnego: nie udajesz, nie grasz, nie bawisz się -
      innymi(mimo, że inni pewnie myślą inaczej). To znaczy: bawisz się z
      sobą doskonale, ale nie w sposób cyniczny. I cóż w tym złego? Dwór n
      ie widzi, ile cennych mysli jest w twoich słowach. Po raz kolejny
      forma zabija treść. Pewnie Witkacy, Gombrowicz, Mrożek - rechotaliby
      nad tym pogrobostwem. Życie jest takie przekorne.
      Nie wiem, ale wydaje mi się, że jesteś w sumie bardzo samotny.
      Ale też prostolinijny - i nie udajesz kogoś, kim nie jesteś. Iluż
      mówi np. marquezem (kawałkami jego wierszy), i bez zająknięcia, z
      zadęciem, podaje te słowa jako swoje. A inni mówią: jaki on/a
      mądry/a? A ty po prostu, jak sądzę, jesteś mądry. I nie potrzebujesz
      zapożyczeń.
      • tricolour Bez przesady... 01.06.08, 00:31
        ... Leptis liże dupy wszystkim babkom na forum, a te traktują go z buta i
        zalecają zmianę leków.

        Czepia się facetów no chyba, że się któryś mu spodoba - ale i to do czasu...

        Na tym polega prostolinijność i mądrość?
      • misbaskerwill już była pewnie taka propozycja... 01.06.08, 00:35
        a nie prościej prowadzić blog abstrakcyjno-kubistyczny?

        Ja nie próbuję zrozumiećwink, ja wiem, że jest demokracja i wolność wypowiedzi, ale to równie dobrze nadaje się na forum "choroba afektywna dwubiegunowa", "psychologia pozytywna", "pierdołki przy kawie" itd.
        Jak ktoś pisze by pisać, może założyć blog.
        A w stopce zrobić sobie odnośnik do bloga, by wszyscy mogli się zachwycaćwink
        To tylko drobna sugestia, bez obrazy big_grin
    • aron95 zrozumiec leptisa 01.06.08, 07:12
      który pisze niezrozumiale, choćby limeryk .
      doszedłem jedynie z skąd odnośniki do Rzymu i Afryki
      Leptis Magna - rzymskie miasto u wybrzeży Afryki
      nitka - kobiety które lubi

      ogólnie mnie nie przeszkadza - trzeba mysleć co miał na myśli
      • misbaskerwill Re: zrozumiec leptisa 01.06.08, 22:09
        > który pisze niezrozumiale, choćby limeryk .
        >
        > ogólnie mnie nie przeszkadza - trzeba mysleć co miał na myśli

        Mi też to nie przeszkadza. Jednak bardziej imponuje mi pewien noblista, profesor
        semiologii, który potrafi pisać w taki sposób o historii, że potrafi to
        zrozumieć nawet dziecko niż człowiek silący się na skomplikowanie...
        W mojej dziedzinie (ścisłej) najwięksi geniusze potrafią w ten sposób opisać
        trudne zagadnienia badawcze. A maluczcy muszą spędzać ciężkie godziny pracy, by
        móc pisać w sposób ścisły i dokładny a zarazem prosty i zrozumiały. Pisanie
        własnym bełkoto-szyfrem na nikim wrażenia tu nie zrobiwink
        • nangaparbat3 Re: zrozumiec leptisa 01.06.08, 23:58
          Zdążyłam byc kiedys na wykładzie profesora Tatarkiewicza - jezykowo to był
          szczyt prostoty i jasności, i najlepszy mozliwy styl.
          Co do Leptisa - totalny odlot, ale sądzę, ze ma juz swoje miejsce na tym forum,
          i dobrze. Troche odlotu jeszcze nikomu nie zaszkodziło.
      • panda_zielona Re: zrozumiec leptisa 01.06.08, 22:42
        Jak Leptis pisze limerykami,to ja jestem primabalerina smile))).
        Leptis pisze sobie a muzom i jest mu z tym dobrze,a mnie się nie
        chce myśleć co leptis miał na myśli.
        Ale ogólnie jest nieszkodliwy.smile
      • sbelatka oj, nie sądzę.. 03.06.08, 12:05
        co prawda nie śledzę czujnie wypisów leptisa.. a nawet jesli rzucam
        okiem to z grubsza jeno - stąd nie wiem co ma na mysli..
        ale w sprawie Nitki pozwole sie nie zgodzic - osobiście sadze, ze
        to konkretna kobieta a nie zespól kobiet, ktore L. lubi...

        na dodatek gdzies cos kiedys wyczytałam , ze bywa na tym forum i
        stąd obecnośc leptisowa tutaj... To może urządźmy polowanie na
        Nitke - duchową oblubienicę Leptisa...

        Osobiście nie mam pomyslu kto Ona i nawet nie jestem, za zbyt tym
        zaciekawiona... Ale sam Leptis mnie nieco zaciekawia... Chory?
        samotny? ponadprzeciętnie inteligentny? prowokator? Przystojny?
        Mlody? Bogaty? he he he

        ach, co też odrobina slońca robi z człowieka.. to o mnie bylo...
        • manderla Re: oj, nie sądzę.. 03.06.08, 12:11
          sbelatka napisała:
          ... Ale sam Leptis mnie nieco zaciekawia... Chory?
          > samotny? ponadprzeciętnie inteligentny? prowokator? Przystojny?
          > Mlody? Bogaty?

          Hehehe... woda na Leptisowy młyn big_grin

    • misbaskerwill a ja ostatnio mam szczęście do labradorów... 01.06.08, 21:59
      ...nie dość, że pomagają mojemu Synkowi (jeden z tych piesków to chyba jednak golden retriever, ale mniejsza o towink), to jeszcze taka jedna (suka, za przeproszeniem) ostatnio mnie odwiedziła w domu. Nie pukała nawet, po prostu sobie otworzyła drzwiwink. A jej pan do dziś zupełnie o tym nie miał pojęcia... jak to z sukami bywawink...
      Pozdrawiam serdecznie.
      • jarkoni Re: a ja ostatnio mam szczęście do labradorów... 03.06.08, 18:00
        Misiu drogi, a obok mnie jest właśnie taki 7-tygodniowy biszkoptowy labrador
        retriever, mądry nieprzeciętnie, ale chyba z tymczasowym ADHD.. Póki co nie
        sypiam, wyprowadzam w nocy itp.. Gorzej niż z dzieckiem. Z przyjemnością Cię z
        nim odwiedzę kiedy podrośnie..
        PS. Oczywiście wiem, że odpowiedź o labradorku nie jest do końca na zrozumiały
        temat, ale musiałem odpowiedzieć i napisać o labku, bo brzdąc jest fascynujący..
        • leptis brzdąc...7-tygodniowy.... 04.06.08, 06:01
          Tyle ognia, tyle żaru...nagle...do psów...i Pańsmile))...
          od parudziesiąciu godzin....na tym forum..smile))))

          no i ta...pokonana w końcu nieśmiałość, ta wiara...że ten brzdąc
          niesforny...teraz kutasik mały...będzie w końcu mógł być okazany...
          Miśce...jak podrośnie...
          no bo kto jeszcze zainteresowany....chyba nikt...
          skłócaniem Kobiet..która więcej ma...i tak dalej....

          Co noc rosnę...i pęcznieję....w końcu puszczam...
          i....sikam...stymulowany twoimi obleśnymi rukami...
          czasami się zastanawiam....czemu..nie dajesz "ruki na wierch"...
          kiedy ja z mojego Łuku...leję nasieniem...
          jakiś sadomasochizm widzę tu...twoich rąk...i głowy...

          no i tego LODA próbowałeś "ofiarować" mi...wieczorem..w porze
          dziennika...tak długo się starałeś...swoim palcem prawej dłoni...
          a tu nic....nie wytrysnęło...tylko smród...twojego wieczornego
          potu....czuję...fuuuuuuuj........


          Widzisz bracie...to taki prezent za twoj fuuuuujowy tekst...z 25
          maja...od drużyny mej...

          i jak się znowu czujesz rozżalony...to przyjedź TU...do
          Krakowa...to sobie pogadamy....

          bo juz nie będę na Podlasie więcej lał....to też mój ukochany
          kraj smile)))).....


          --------------

          Nitkosmile))...o wszystkim jak zawsze...pamiętamsmile))) Nie martw
          się smile)))...jednak odezwę się wcześniej...patyki w niedzielę grają z
          Niemcami...ja będę koło Łuku....Triumfu....i wtedy coś skrobnę w
          klawiaturę...smile)))...strasznie tęsknię, wiesz smile)))....


          ---------
          Mazur...zrób to....pamiętasz....
          Al Ain.....Al Ain....piaski....sepia...piękna kobieta...
          odważ się....to trzeba zrobić...to ważne...

          Pasmile))


        • wania46 do jarkoniego 04.06.08, 08:21
          Jako posiadaczka juz 10 letniej suki labradorki i dwukrotna "hodowczyni" labkow(biszkoptowych i czarnych) gratuluje nabytku.I tego jestem pewna,ze to genialny sposob na zyciowe smutki
          • leptis nie prowokuj :)) 04.06.08, 12:15
            ...bo ja caly czas rosne...wzdluz...
            no..i..moze tak byc...ze sie bede chcial...
            wypromowac...odwiedzajac Ciebie...

            wiec....

            Uwazaj na siebiesmile))...bo Tys Stad...smile))))....
            a ja sie moge...nie opanowac smile))

            Pa smile)))
          • leptis .... 04.06.08, 14:04
            rosne...rosne...czy dorosne....????...smile)))
            w razie czego...Kogos wysle...

            jakis...Kochaneksmile))...krazy tu...smile))
            I On wie...czego chce...smile)))

            cieplutko pozdrawiam smile)))
    • leptis w dwa miejsca naraz?... 04.06.08, 14:12
      bez przesady...smile)))...jedna zdrade...
      Nitcesmile)..jakos objasnie elokwencja swa...
      ale dwie naraz...tego ..to juz nie ...smile))))

      cieplutko pozdrawiam smile))
    • leptis rosne....rosne 04.06.08, 16:59
      ....czy dorosne....smile))

      ...piaski...sepia...Piekna Kobieta smile)))...czeka....smile))

      to nie majak....nie zly sen...to nasz nowy REAL...

      co ja biedny zrobic....mam .....?????.....smile)))))

    • leptis .... 04.06.08, 20:13
      chłopaki...to prowokacja....one nichcą waszych...ciął...
      one myślą...o waszym...mercedesie....smile))))))))
      • zuza145 mercedes 04.06.08, 20:43
        łeeeeeeeeeeee- z psa się człowiek zrobił.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka