satin04
26.06.08, 17:04
Witam, na razie mi nieswojo pisac i czytac. Ciagle nie wierze, ze to mnie
dotyczy. Maz ode mnie odchodzi. Jestesmy w trakcie pisania pozwu z orzekaniem
o winie (jego winie i maz tak chce zeby bylo). Mam 2 letnia coreczke. Bardzo,
bardzo sie boje... mam ataki paniki, dusze sie. Musialam siegnac po leki
antydepresyjne. Nie mam wspracia w rodzinie. Bede tu teraz codziennie. Chyba
latwiej razem.