niutka
26.06.08, 18:35
Pozew skladalam 2 czerwca, po trzech tygodniach przyszlo zawiadomienie o
terminie rozprawy - 9 wrzesnia. Najpierw zdziwienia, ze tak szybko, bo
prawniczka mowila, ze pewnie bedzie dopiero w pazdzierniku/listopadzie. Druga
mysl, ze za szybko, bo chcialam poukladac sobie jeszcze rozne rzeczy w glowie.
Moze ja tak naprawde nie jestem gotowa na ten rozwod? Ale, kurcze, mysle o tym
od ponad roku....