Dodaj do ulubionych

...i co dalej?

03.07.08, 09:28
Mnie się wydaje, że dalej to trzeba nauczyć się otrząsnąć ze
wspomnień. A uwierzcie mi, to chyba jest najtrudniejsze. Wspomnienia
przecież nie są tylko złe. A przez to że są i dobre-to bardziej bolą
te złe.
A jeżeli są w byłym związku dzieci...to dopiero bolą wspomnienia.
Myślę, że trzeba pracować and tym by nas nie zjadły złe emocje.
Ale to jest bardzo długa droga...
Obserwuj wątek
    • mary171 Re: ...i co dalej? 03.07.08, 09:30
      Długa i wyboista, ale mozliwa do przejścia smile)
      • k-ika Re: ...i co dalej? 03.07.08, 09:34
        ...oj nie wiem..
        Wydaje się, że już koniec uciązliwych myśli. Że ma się swoje zycie a
        przeszłość jest tylko przeszłością...
        Nagle patrzysz idzie na przeciw znana sylwetka...
        po czym odwraca się i szybko zmienia kierunek...nie powinno
        boleć...a jednak boli...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka