Dodaj do ulubionych

Dawno tak głupio mi nie było!!!!

14.08.08, 20:08
Witajcie!Gdzieś już tu na forum w jakimś wątku opisałam swoją historie!Jestem
5 lat po rozwodzie od jakiś 2 lat żyje bardzo dobrze z moimi
teściami!Przedwczoraj moja córka wróciła z kolonii i dzisiaj pojechałyśmy
przywitać się z dziadkami!Było bardzo miło,siedzieliśmy przy zimnym letnim
piwku i nagle wchodzi obecna kobieta mojego męża z synkiem na ręce!Już dawno
nie było mi tak głupio!!
Siedzę i ryczę zastanawiając się jak można być tak perfidnym!!!Przecież
wiedziała,że będę!Mój były mąż mnie przeprosił za tą sytuację,nie potrafiłam
być twarda i pękłam!Poryczałam się przy nim!Na obecną kobietę mojego byłego
nigdy nie powiedziałam złego słowa,myślałam ze jest normalna!A tu taka
wredność z jej strony
Ta sytuacja dzisiejsza całkowicie mnie rozbiła....
Obserwuj wątek
    • leptis ... 14.08.08, 20:29
      czy to nie był przypadek...
      statystycznie to kiedyś musiałyście wpaść na siebie...
      no chyba że zachowanie obecnej kobiety dzisiaj było perfidne

      a tak wogóle to dużo elegancji...przeprosiny męża...nigdy złego
      słowa...fajne to

      spokojnego wieczora...mimo wszystko...
    • dyderko Re: Dawno tak głupio mi nie było!!!! 14.08.08, 20:37
      Przepraszam ale nie rozumiem. Co ona takiego zrobiła? Nie miała
      prawa wejść? Nie powinna była brać syna na ręce? Bo nie wierzę że
      uważasz że nie wolno jej bywać u rodziców jej partnera.
    • leptis ... 14.08.08, 20:44
      wczytując się dokładnie w Twoje słowa...
      to może wiedziała, ale po prostu zapomniała...

      tu nie chodzi o obronę tej akurat kobiety...ale Ciebie
      boli...ale takie spotkania są w realu nieuniknione...
      przypadkowe, bądź z premedytacją...na złość...
      • ad-kl Re: ... 14.08.08, 20:52
        To było na złość!Wiedziała,że będę mój były mąż to potwierdził!Prosił ją żeby
        dziś nie przychodziła lub później jak mnie już nie będzie!Takie spotkania są nie
        potrzebne...cholernie boli!!!
        To było nasze drugie spotkanie!Pierwsze było w maju na komunii mojej
        córki...dodam ,że sama ją zaprosiłam!W końcu matka brata mojej córki!
        • adela38 Re: ... 14.08.08, 20:57
          Chyba masz nierowno pod sufitem.Byly jest bylym i ma prawo bywac ze swoja
          partnerka u swoich rodzicow, a oni nie musza uzgadniac tego z toba.Moze powinnas
          przestac nachodzic jego rodzicow jak im takie histerie odstawiasz? Bo obecna
          partnerka jego syna jest tam bardziej na miejscu niz ty...
          • ad-kl Re: ...da adela38 14.08.08, 21:06
            Po pierwsze pod sufitem mam wszystko ok.!!!!A dlaczego ma większe prawo??Bo
            sobie dziecko z nim zrobiła,żeby nie odszedł od niej?Tu nie chodzi o uzgadnianie
            ze mną,bo to raczej ja uzgadniam z nim!!!
            A teściów nie nachodze!!Sami mnie i wnuczkę zapraszają!!!
            • mortior Re: ...da adela38 14.08.08, 21:14
              Wybacz, ale w pojedynkę tego dziecka sobie nie robiła. smile
              Jeśli ex mąż mógł zostawić Twoje dzieci to nawet pomysł na to żeby go kolejne
              kobiety zatrzymywały na siłę Robionymi dziećmi jest dość kuriozalny.

              5 lat po rozwodzie... najwyższy czas by Rodzeństwo się poznało. Czyż nie?

              Opamiętaj się kobieto...
            • adela38 Re: ...da adela38 15.08.08, 17:06
              Ma wieksze prawo, bo jest jego partnerka.Jak ci nie podoba sie kogo tesciowie
              zapraszaja to tam nie idz.Mozesz odstawic tam sama corke.W koncu to rodzina
              corki- dziadkowie , ojciec i przyrodni brat.Nie jset to jednak juz twoja
              rodzina.Nie musisz u nich bywac i odstawiac zalosnych histerii.
        • leptis ... 14.08.08, 20:59
          to popatrz na to tak...ja mam uśmiech na twarzy od ucha do ucha...
          można by sobie pomyśleć...pełna otwartość...pozornie...wybornie...

          może to jest też tak u Ciebie...
          jesteś po prostu za elegancka dla tej kobiety...Ona myśli...
          widząc taką elegancką Panią, że zostaniecie przyjaciółkami...

          lub dla Niej po prostu nie ma sprawy...

          nie wiem...wiem jedno, że życie płata niespodzianki...
          i trzeba być po prostu przygotowanym...

          Dobranoc
          • sbelatka Re: ... 14.08.08, 21:03
            a ja skomentuje to tak...
            podobno! każdy z nas może ZDECYDOWAC jakie emocje i uczucia sa
            nawszym udziałem w odpwoiedzi na to co nam sie zdarza w zyciu..

            więc skoro możemy decydować... to ZDECYDUJ, ze jest Ci obojętne
            spotykanie nexi z mlodym...
            wydaje sie byc proste..
            może proste nie jest.. ale działa!
    • panda_zielona Re: Dawno tak głupio mi nie było!!!! 14.08.08, 21:14
      Jesteś 5 lat po rozwodzie.Czyżbyś się jeszcze nie pogodziła z
      myślą,że były ma nową rodzinę.Wygląda mi,że pałasz jeszcze
      nienawiścią do nex.A Twój mąż zachował się bardzo w porządku,chociaż
      moim zdaniem nie musiał Cię przepraszać.A Ty dramatyzujesz.
      • luka76 Re: Dawno tak głupio mi nie było!!!! 15.08.08, 00:32
        Droga ad-kl ja powiem tak:ja osobiscie zerwalabym z przeszloscia a jezeli
        dziadkowie chcieliby widziec wnuczke - prosze bardzo ale beze mnie. Sama
        napisalas ze zaprosilas kiedys twoja "nastepczynie" / sorry ale nie lubie slowa
        nexia/, wiec ta czula sie pewnie wchodzac do domu tesciow / juz swoich/.
        Powinnas pozegnac sie z przeszloscia i zaczac myslec o SOBIE bo widze ze takie
        sytuacje rozbijaja Cie zupelnie i czujesz sie po nich fatalnie. Przemysl to i
        zrob wszystsko aby nie spotykac ex i jego zony. Pozdrawiam.
        • alexolo a ja cie rozumiem... 15.08.08, 01:05
          nie jest ważne ile czasu mineło... i czy czujesz żal czy nie

          tak jak powiedziałaś z powodu pewnych przykrych wydazeń z przed lat
          do końca zycia bede omijac i unikac sytuacji które moga byc mi
          przykre i sprawiac ból!!!!!
          dość sie juz wycierpiałam...i nigdy przy pewnych ludziach nie bede
          spokojnie sie uśmiechac ...jak by nigdy nic...

          dla mnie to co przeszłam.. jest jak dla innych wspomnienie wojny
          ...czy obozu..... czy oni mimo minionych lat i zatartych
          wspomnień... z uśmiecham i bez leku spotykali by sie z dawnymi
          oprawcami????
          (sorki moż e zbyt dosadny przykład ale ja tak to czuje....)

          nowa kobieta ma święte prawo przychodzić do rodziców swego faceta...
          z dzieckiem czy bez na rękach......
          ale jeśli wiedziała że tam bedziesz i jeśli twój ex chciał ją od
          tego odwieść a mimo to ona wchodzi ... TO JEST NAJZWYKLEJSZA
          PODłOść... widocznie nie ma pojęcia o twoich uczuciach...lub co
          gorsze ma i po prostu chciała takiej sytuacji... a to juz totalna
          chamówa.... nie martw sie .. to tylko żle o niej świadczy....
          rozumiem cie... ciekawe co zrobiłaś,,,, ja bym wyszła ..i ukryła lzy
          i zażenowanie....ale czy by mi sie udało... pewne emocje nigdy
          sie nie wypalą .. wiec unikam jak moge

          pozdrawiam
          • kingas38 Re: a ja cie rozumiem... 15.08.08, 02:37
            Spać nie mogę przez tą cholerna nogę , księżyc w pełni i wszystko na raz... ale
            ja tez cię rozumiem... mimo upływu czasu też bym sie tak poczuła,może inni mają
            odmienne zdanie ale podpisuję sie pod tym co napisała alexolo...
          • dyderko Re: a ja nie 15.08.08, 07:29
            Przejrzałam wpisy Ad-kl. Wyłania mi się dziwny obraz, nie wiem może
            dlatego to widzę bo nie jestem tą która jako pierwsza uważa że ma
            największe prawa do mężczyzny.
            Autorka topiku kilka lat temu zostwiła męża. Rozeszli się ale
            utrzymywali bliski kontakt. Dwa lata temu on poznał inną. W trakcie
            gdy był z nią stwierdził że nadal Ad-kl kocha. Zostawił tą drugą.
            Wtedy wyszło że ona jest w ciąży. Facet wrócił do kobiety. Teraz
            oboje z nim określają gdzie jego aktualna partnerka może bywać lub
            nie bywać...
            Nie wierzę że idąc z nią do łóżka mówił jej że kocha swoją byłą żonę
            i ona jest dla niego tylko przerywnikiem. Nie wierzę że wiążąc sie z
            nią powtórnie, powiedział jej że bedzie cały czas emocjonalnie
            zdradzana z byłą żoną. Nie wierzę!
            Nie wiem jakie były powody takiego a nie innego zachowania tej
            kobiety ale gdyby mój M powiedział mi "Dziś idę do rodziców ale Ty
            tam nie przychodź bo będzie tam Ex i bedzie jej przykro" to mi
            byłoby przykro. A jeśliby to się wiązało z ciągłym uczuciem że Ex
            jest dla niego ważniejsza niż ja...
            Bawią się uczuciami innych ludzi. Ad-el odeszła od męża bo jej się
            wydawało... On sę związał z inną bo mu się wydawało... A teraz
            wszystkiemu winna jest nowa partnerka która w tym wszystkim może
            czuć się jak zdradzana żona i przez to dążyć do konfrontacji.
            Moim zdaniem nie postąpiła rozsądnie, bo nie powinna się wiązać z
            facetem który emocjonalnie związany jest z inną. Natomiast jak tkwi
            w tym układzie to ma pewne prawo sprawdzić kto dla jej partnera jest
            najważniejszy. Z tym że po tej scenie (chodzi mi o zachowanie
            Twojego byłego) powinna się spakować i poszukać szczęścia gdzie
            indziej. Ta piaskownica to ich miejsce zabaw i każdy kto tam
            wejdzie, nawet zaproszony, będzie odepchnięty.
            • sbelatka Re: a ja nie 15.08.08, 09:18
              no cóz... znajomośc faktów pozwala uzyskac pełniejszy obraz...

              nie ma winnych...są same ofiary...
              smutne tak naprawdę
            • mortior Re: a ja nie 15.08.08, 10:07
              Popieram Dyderko.

              Dyktowanie obecnej partnerce gdzie może być a gdzie nie "bo ex tam będzie" - to
              duża podłość ze strony jej partnera. A udział w tym planowaniu jej praw do wizyt
              przez byłą żonę - kuriozum... Nie wiem czemu obecna partnerka godzi się na takie
              poniżanie siebie i dziecka.
            • ajmj Re: a ja nie 15.08.08, 11:23
              Bardzo ładnie Dydreko napisałaś, tez tak myslę.
    • panda_zielona Re: Dawno tak głupio mi nie było!!!! 15.08.08, 13:13
      ad-kl napisała:
      > Siedzę i ryczę zastanawiając się jak można być tak perfidnym!!!
      Przecież
      > wiedziała,że będę!Mój były mąż mnie przeprosił za tą sytuację,nie
      potrafiłam
      > być twarda i pękłam!Poryczałam się przy nim!Na obecną kobietę
      mojego byłego
      > nigdy nie powiedziałam złego słowa,myślałam ze jest normalna!A tu
      taka
      > wredność z jej strony
      > Ta sytuacja dzisiejsza całkowicie mnie rozbiła....

      Ona jest perfidna? To co powiesz o sobie?
      Lepiej dla Niej byłoby gdyby m.wrócił do Ciebie,przecież i tak nie
      ma dnia żeby nie mówił "kocham Cię' i sypiacie ze sobą.
      Ona o tym pewnie wie,głupia nie jest i stąd jej zachowanie.
      Niech ją zostawi,płaci uczciwe alimenty i utrzymuje kontakt z
      dzieckiem.Wtedy Ty poczujesz jak to jest.
      • leptis ... 15.08.08, 13:33
        jeśli by wierzyć wcześniejszym wpisom...to tam rzeczywiście powstało
        trio...
        obie Panie zaspakajają jednego faceta...a gość oboma żongluje...
        i pewnie każdej coś tam obiecuje...w sumie kwadratura koła...
        pozorna nomalność..wspólna komunia...
        i pewnie będzie to tak trwało, dopóki nie pojawi się ktoś czwarty...
        tyle

        spokojnego popołudnia
      • ravny oż ku... 15.08.08, 13:38
        Ad_kl rzuciła męża dla innego mena 5 lat temu, ale ten drugi szybko jej się
        znudził więc bajerowała exmęża nadal choć nie byli już razem,
        w międzyczasie exmąż kogoś poznaje i wiąze się z inna kobietą,
        mimo tego cały czas z Ad_kl wyznają sobie miłość i sypiają ze sobą,
        exmąż niby odchodzi od tamtej ale okazuje się że zdążył jej zmachać dzieciaka
        więc "z musu" z nią zostaje - i nadal sypia z byłą żoną i bredzi o miłości -
        zdradzając w najlepsze swoją obecna partnerkę i traktując ją wraz z exżoną jak
        człowieka drugiej kategorii...

        co za gówno! skąd się biorą takie indywidua!?
        • panda_zielona Re: oż ku... 15.08.08, 14:27
          ravny napisał:

          > zdradzając w najlepsze swoją obecna partnerkę i traktując ją wraz
          z exżoną jak
          > człowieka drugiej kategorii...
          >
          > co za gówno! skąd się biorą takie indywidua!?

          Dlatego też uczciwiej byłoby z jego strony odejść od Nowej.Nie
          wyczytałam nigdzie,że są małżeństwem.
    • omelni Re: Dawno tak głupio mi nie było!!!! 15.08.08, 13:36
      Nie rozumiem...z jakiej racji oceniasz tę kobietę że jest "
      perfidna " ???
      czy twój BYŁY mąż ma do końca życia być sam, albo ukrywać się jeśli
      kogoś sobie znajdzie tylko dla tego że tobie to może się
      niespodobać???
      przecież to obcy człowiek, z którym kiedyś wzięłaś ślub, i z którym
      rozwiodłaś się.
      on ma pełne prawo przyjść z nową partnerką do swoich rodziców.
      • ravny Re: Dawno tak głupio mi nie było!!!! 15.08.08, 13:42
        z tym "obcym człowiekiem" Ad_kl cały czas sypia!
        i ma najwyraźniej pretensje że były mąż nie chce tamtej rzucić i znowu być na
        wyłączność byłej żony! a mąż założył sobie harem i ma uczucia obu głupich bab
        w tylnej części ciała!
        • omelni Re: Dawno tak głupio mi nie było!!!! 15.08.08, 13:45
          więc niech ma pretensje do siebie i byłego męża a nie do tej
          kobiety...
          ona ma pełne prawo odwiedzić swoich teściów z wnukiem na rękach ...
          i nie jest to żadna perfidność z jej strony.
          to racxzej autorka wykazuje się perfidnością sądząc że jest pępkiem
          świata, wokół którego wszystko ma się kręcić,.
          • alexolo hm nie bardzo was rozumiem!!! 15.08.08, 15:39
            autorka wątku nie oskarza i nie potepia ani nexi ani exa za
            to co sie stło.. że są razem....
            ja osobiscie nie nie znałam historii autorki....ale to mało ważne..
            przeciez ona nie ma pretensji o całokształt a o to konkretne
            zachowanie exi...która wiedziala z e ex żona akurat jest u tesciów...
            wiedziała z e takie spotkanie przyniesie ból autorce,,, ponad to
            była proszona przez obecnego partnera o odwleczenie w czasie owej
            decyzji......
            swoim " wkroczeniem" chciała upodlic autorke ... i pokazac jej kto jest
            " panią "....
            było to upełnie niepotrzebne ....ale niktórzy lubia ostentacyjnie ludzi
            po kątach ustawiac....
            ktos o "twardym pancerzu... miał by to w d.....
            ale nasza autorka mocno to przezyła........
            co uwazacie że jest czegos winna i ma ponosic kare????
            przeciez nie pcha sie moedzy nexie a exa... raczej jest
            pogodzona... spedzała czas z przychylnymi sobie ludxmi...pogodzona ze
            swym losem.....
            incydent.... zupełnie niepotrzebny...

            trzymaj sie
            • ravny Re: hm nie bardzo was rozumiem!!! 15.08.08, 15:47
              autorka obecnie jest KOCHANKą swojego byłego faceta.
              i nic dziwnego że się głupio poczuła, gdy OBECNA PARTNERKA TEGO FACETA pokazała
              jej że nie może sobie tak beztrosko być KOCHANKą JEJ OBECNEGO PARTNERA.
              A fakt, że autorka uzgadnia z byłym facetem terytorium gdzie swoje KURESTWO mogą
              uprawiać bez obwiniających oczu OBECNEJ PARTNERKI FACETA jest podłością.
            • panda_zielona Re: hm nie bardzo was rozumiem!!! 15.08.08, 16:28
              alexolo napisała:

              > swoim " wkroczeniem" chciała upodlic autorke ... i pokazac jej kto
              jes
              > t
              > " panią "....
              > było to upełnie niepotrzebne ....ale niktórzy lubia ostentacyjnie
              ludz
              > i
              > po kątach ustawiac....
              > ktos o "twardym pancerzu... miał by to w d.....
              > ale nasza autorka mocno to przezyła........

              Alexelo,naprawdę myślisz,że autorka watku została upodlona no.no
              ciekawe podejście.A to,że sama stosuje te same metody,sypiając z
              byłym to jest w porządku?
              • panda_zielona Re: hm nie bardzo was rozumiem!!! 15.08.08, 16:33
                Ja osobiście poradziłabym autorce wątku,aby kategorycznie zażądała
                zostawienia nex.Skoro się kochają tak bardzo.Bo to co robi obecnie
                to czyste k.....stwo.
    • triss_merigold6 Re: Dawno tak głupio mi nie było!!!! 15.08.08, 16:29
      Mocny wątek, interesująca historia. Współczuję neksi. Była u swoich
      aktualnych teściów z ich wnukiem, dzieckiem Twojego byłego męża.
      Miała prawo tam być niezależnie od tego czy jest Ci przykro czy nie.
      Twój były jest cokolwiek chamem, że żądał jej nieobecności, bo Ty
      masz fochy. Minęło 5 lat od rozwodu, czas przyjąć na klatę
      konsekwencje.
      • panda_zielona Re: Dawno tak głupio mi nie było!!!! 15.08.08, 16:37
        No i przestraszyliśmy autorkę.Liczyła na poklepanie po pleckach a tu
        zonk
      • ad-kl Re: Dawno tak głupio mi nie było!!!! 15.08.08, 16:44
        Po pierwsze nie sypiam z byłym mężem!!!!!!To,że mówimy o swoich uczuciach i że
        nadal one w nas są nie oznacza łóżka!!!!!!W życiu bym sobie na to nie
        pozwoliła!!!!Chodzi tylko i wyłącznie o wczorajszą sytuację,której można było
        uniknąć!Była zupełnie nie potrzebna!
        hmmm a czy ja jestem perfidna???Wątpie?Uważam,że lepiej żyć w zgodzie niż się
        kłócić!A to co z mężem czujemy to silniejsze od nas i tylko my cierpimy i na
        pewno więcej osób już nie skrzywdzimy!!!!!!!!
        • ad-kl Re: Dawno tak głupio mi nie było!!!! 15.08.08, 16:46
          Nie nie przestraszyliście mnie!!Każdy ma prawo się wypowiedzieć!!!I nie
          potrzebuje klepania po pleckach!!!
          • monamam Re: Dawno tak głupio mi nie było!!!! 15.08.08, 16:54
            piszesz "my" a więc jawna jest Twoja komitywa z byłym przeciwko nexi. Uważam, że
            takie relacje po rozwodzie są nienormalne i trzeba im połózyc kre, żebyśie Wy
            jak piszesz nie skrzywdzili po drodze wszystkich najbliższych...no chyba, że uda
            Wam sie stworzyc szczęśliwy trójkącik? wink
        • ravny Re: Dawno tak głupio mi nie było!!!! 15.08.08, 16:56
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=24087&w=82874776&a=82916272
          kłamiesz czy sypiasz z innym byłym? tak dla sportu czy z obowiązku jak twój mąż
          z obecna partnerką? bo przecież KOCHasz(tiaaa, nawet oboje się podobno kochacie)
          wyjątkowo głęboką miłością....

          jesteś perfidna. odczep się wreszcie od byłego męża i daj mu żyć własnym życiem.
          jak tego nie potrafisz, to zacznij się szanować i każ jemu wrócić do siebie a
          nie udawać miłości. i przestańcie się wyżywać na tej drugiej kobiecie!!
          zakłamani cierpiętni od siedmiu boleści! tfu!

          • panda_zielona Re: Dawno tak głupio mi nie było!!!! 15.08.08, 17:05
            Ubiegła/e/ś mnie właśnie miałam wkleić ten watek. smile
          • panda_zielona Re: Dawno tak głupio mi nie było!!!! 15.08.08, 17:20
            > kłamiesz czy sypiasz z innym byłym? tak dla sportu czy z obowiązku
            jak twój mąż
            > z obecna partnerką? bo przecież KOCHasz(tiaaa, nawet oboje się
            podobno kochacie

            Hehe,a może to były kochanek,dla którego zostawiłaś męża.
            No to mamy czworokącik.Tak też mozna żyć.
            • luka76 Re: Dawno tak głupio mi nie było!!!! 15.08.08, 17:45
              Bardzo sie to czesto zdarza ze byli mezowie sypiaja ze swoimi poprzednimi
              zonami- noi one sa na ogol zadowolone z tego stanu rzeczy bo wtedy czuja sie jak
              kochanki , a kochanka wchodzac w role zony pierze gacie, gotuje i ciagle narzeka
              hahahahahah - nastepuje odwrocenie rol. Osobiscie znam az 4 takie
              przypadki.Pozdrowionko.
          • ad-kl Re: Dawno tak głupio mi nie było!!!! 15.08.08, 18:30
            Dla uściśnienia to nie chodziło o małżonka!!!Źle się tam wyraziłam!!!
            I nie ma,żadnego trójkąta czy czworokąta!!!
            My chcemy zapomnieć o sobie,ale to jest trudne!Niestety "serce nie sługa"nie
            można powiedzieć przestań kochać.Ale rozum tak!I nim się kierujemy dlatego mimo
            uczucia które ciągle w nas jest NIE JESTEŚMY RAZEM I NIE SYPIAMY RAZEM!!!
            • alexolo PRZYZNAM ŻE ZBARANIAŁAM..... 15.08.08, 19:03
              chyba pochopnie wnioskowałam... choc zgodnie z
              sumieniem....ale jesli chodzi o obecna sytuacje... autorki a
              raczej jej stosunek do ex meza... i fakt ż e serce nie
              sługa...a tam nowa kobieta i dziecko......
              cos jednak nie taaak

              • leptis ... 15.08.08, 19:25
                Nie ty jedna Alexsmile)...
                zwykle czytam wszystko co ktoś wcześniej napisał...
                za nim odpiszę...wczoraj tego nie zrobiłem...
                chyba przy Samaosi było tak, że też ryzykowałem z komentarzem...
                Biegając wczoraj wieczór myślałem o tej historii...i na wczoraj
                wydała mi się bardzo prosta...
                facet powziął zobowiązanie...za inną dorosłą kobietę, że ta nie
                napatoczy się przed oczy....
                żonie...pierwszej zonie...czy jak jej status nazwać...
                durne zobowiązanie...ale widziałem w tym szacunek do żony nr.
                1....faceta+kobiety nr.2...
                czy jak jej status nazwać...


                rozstawianie dalszych losów..kto ma z Kim zostać...od Kogo odejść...
                chyba puste dywagowanie w tej sytuacji...
                nie wiadomo na dodatek co tu jest prawdą...poza tym, że
                są dwie matki, jeden ojciec no i najważniejsze; dwójka dzieci
            • movisz Re: Dawno tak głupio mi nie było!!!! 15.08.08, 19:29
              > My chcemy zapomnieć o sobie,ale to jest trudne!Niestety "serce
              nie sługa"nie
              > można powiedzieć przestań kochać.Ale rozum tak!

              Ale jakos nie za bardzo mowisz rozumowi: tak! Czy ty po prostu
              czasami nie liczysz ze jednak on i ty bedziecie razem?
              Jakbys naprawde chciala to bys omijala miejsca gdzie on jest. Czego
              sie spodziewasz idac do bylej tesciowej? Zostawiaj tam dziecko i
              ewentualnie odbieraj je.
              Ale ty chcesz porozmawiac z tesciowa bo jestes "glodna" jakis
              informacji o swoim ex.
              Musisz sie wreszcie na cos zdecydowac bo bedziesz taka rozdwojona
              przez jeszcze iles tam lat. Szkoda zycia.
    • julka1800 Re: Dawno tak głupio mi nie było!!!! 16.08.08, 23:04
      Ad-kl czy to nadal uczucie, czy tylko jego resztki wzmozone Twoja
      samotnoscia, ktora przyslania Ci wady Ex - na to pytanie sama musisz
      sobie odpowiedziec.

      wspolczuje calej waszej trójce, widac niezly galimatias.

      A ta dziewczyna, no coz ma prawo bywac w domu matki swojego
      partnera, tak samo jak Ty.
      Dziwie sie tylko zwyczajom jakie widac panuja w Waszej rodzinie,
      wpadasz do ex tesciow bez zapowiedzi? Bo przezciez oni wiedzac, ze
      bedzie u nich "nowa" synowa mogli przlozyc twoja wizyte o kilka
      godzin. Wtedy nie doszloby do zderzenia.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka