Dodaj do ulubionych

czy to możliwe

23.10.08, 23:11
jesteśmy dwa lata po rozwodzie ,bez podziału majątku ,eks mieszkał przez rok u
kochanki ,teraz wynajmuje mieszkanie w bloku,dom w sensie opłat za podatki
utrzymujemy razem do czasu uzgodnienia warunkow podziału,jako wspolną własność
(przecież nie ma znaczenia czy i kto mieszka).
Prawnik ,u ktorego byłam poradził mi wymianę zamkow w drzwiach ,stwierdził ,że
eks działa na swą szkodę nie mieszkając tu .Nie mam zamiaru toczyć z nim
wojen licząc,że w koncu uda nam się dogadac.
Powstał jednak problem ,on może w każdej chwili wprowadzić się,czy to mi się
podoba czy nie,jednak czy to możliwe w sensie prawnym ,jak ostatnio waląc
paluchami w stoł powiedział ,że to ja powinnam dopłacać mu za to ,że mieszka w
bloku ,bo ja to mam dobrze(!),podpierał się przy tym enigmatycznym bełkotem
,że tak jakaś ustawa przewiduje.Zaznaczam ,że tym razem był trzeźwy
Obserwuj wątek
    • z_mazur Re: czy to możliwe 23.10.08, 23:26
      Patrząc od strony prawnej, to jeśli dom jest waszą wspólną własnością, to Ty w tej chwili korzystasz z jego majątku jakim jest "jego połowa domu" z tego tytułu jak najbardziej należy mu się wynagrodzenie, którego on nie musi pobierać, ale może.
      • nadin100 Re: czy to możliwe 24.10.08, 08:59
        jednak ja nie zabraniam korzystać z jego własności ,w każdej chwili to on
        zdecyduje kiedy wrocić do tego domu czy mi się to spodoba czy nie -to strona
        nieprawna .Przy tym jakie jest prawo ,gdy uzyskałam po rozwodzie ,dwie wprost
        przeciwne porady do tej o ktorej wspominasz,nie ja utrudniam podział.Ech prawo.
        • aron95 Re: czy to możliwe 24.10.08, 09:56
          Ale absolutnie nie ma żadnych podstaw do wynagrodzenia .
          Co innego gdyby był zmuszony do wyprowadzki .
          Wyprowadzając się sam działa na własną szkodę bo osoba pozostająca ma prawo do
          prywatności i może go własnego domu nie wpuścić
          • nadin100 Re: czy to możliwe 24.10.08, 15:28
            dzięki Aron , eks wyprowadził się sam ,sprzedając meble ,korzystając z mego
            zszamotania ,od strony obyczajowej i prawnej też ja nie mam zbyt wiele praw ,w
            sensie jego wprowadzki w każdej chwili i tak bywa kiedy tylko ma chęć
            ,zapragnęłam skorzystać z tego forum ,zanim być może skorzystam z porady prawnej
            ,by nie być narażoną na pewne argumenty ,bo jeśli on ma rację - to twarde prawo
            ale prawo ,nawet gdy nielogiczne.
            Tak jak pisałam ,prawnik udzielił mi porady ,ktora brzmiała jak twoja wypowiedź
            ,teraz pomyślałam ,że skoro eks tak twierdzi ,działa tutaj jakiś kruczek prawny.
            • ostrasiostra Re: czy to możliwe 29.10.08, 13:18
              Tylko co zrobisz, jeśli eks któregoś pięknego dnia zapragnie się do Ciebie
              wprowadzić? A właściwie do siebie, skoro podział majątku niedokonany.

              OsTra
              • nadin100 Re: czy to możliwe 30.10.08, 02:32
                właśnie to ,że może się wprowadzić od czasu do czasu spędza sen z powiek ,pewnie
                jemu też ,ale to osobna sprawa.
                Przepaliły mi się złącza w mozgu od wymyślania wszelakich możliwych rozwiązan
                dozwolonych prawem i obyczajami , ostatnio on wystawił dom za cenę tak wysoką
                ,że nie do przyjęcia ,jakby sam nie wiedział czego chce ,sprowadzenie eksa do
                pionu nie daje rezultatu ,gdyby to była trudna sytuacja zależna jedynie ode
                mnie już bym coś wymyśliła .
                Tak czy inaczej sam rozwod nie dał nam nic ,gdyby tak łącznie z rozwodem
                obligatoryjnie sąd dokonywał podziału.Ech życie ,czemu zamiast ryczeć nie
                myślałam o realiach.
                Czuję się jak wbita w wieczną zmarzlinę.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka