stokroteczka721
24.10.08, 13:16
No i doczekałam się, mam Apelację, można było się tego spodziewać ... A myślałam, że to już koniec

(
Nie zgadza się co do orzeczenia jego wyłącznej winy i żąda wzajemne zniesienie kosztów procesu za I instancję oraz o zasądzenie od powódki na rzecz pozwanego kosztów procesu za II instancję.
W związku z tym, chciałam zapytać czy warto odpowiadać na tą apelację?
Dowodów nowych nie wniósł, zarzuca jedynie istotne uchybienia procesowe. I co z kosztami? Szczerze powiem, że przeraża mnie myśl gdybym musiała oddać mu kasę a do tego nie odzyskałabym kosztów procesu z I instancji. Z adwokata zrezygnowałam, po prostu już mnie nie stać na takie wydatki!!!
Może ktoś podzieli się swoją opinią i doświadczeniem?
Z góry serdecznie dziękuję za odpowiedzi, pozdrawiam Was serdecznie.