główny lokator

12.03.09, 08:55
taki status ma mój mąż w spółdzielni, czy główny najemca, no nie
wiem, członkiem jest on
uważa, że na tej podstawie mieszkanie jest JEGO (finanse i
mieszkanie to jego jedyne, acz całkiem konkretne asy, którymi mnie
atakje)
wiem, ze gdzies po drodze zmieniły się przepsiy, i podobnie jak
zamelowanie, bycie głównym najemca nie ma przełożenia na własność
w akcie not. jestesmy współwłaścicielami

czy mogę rozumieć, że akt jest tu bardziej?
bo jak on mi "pod wpływem" takie hasła rzuca, to gubię pewność
    • fragile66 Re: główny lokator 12.03.09, 18:08
      Nie napisałaś, jakie macie prawo do mieszkania w spółdzielni -
      własnościowe czy lokatorskie.
      W pierwszym przypadku jesteście właścicielami wspólnie do czasu
      podziału majątku.
      W drugim jesteście lokatorami i macie prawo do mieszkania wspólnie do
      czasu podziału majątku.
      • pokopanka Re: główny lokator 13.03.09, 10:04
        kupowaliśmy je na wtórnym rynku, czyli własnościowe, dobrze myślę?
        mamy akt notarialny na współwłasność,
        • scindapsus Re: główny lokator 13.03.09, 11:27
          wiec otworz akt notarialny i przeczytaj kto jest włascicielem-
          obydwoje prawda?
          I tego się trzymaj

          a to jak sobie spoldzielnia nazywa swoich czlonkow, i czlonkinie to
          jest inna sprawa.
      • pokopanka Re: główny lokator 13.03.09, 11:07
        ale nie daje mu to wyłączności an własność/dysponowanie itd?
        • fragile66 Re: główny lokator 13.03.09, 11:40
          Prawo własności wynika z zapisu w księdze wieczystej, a tam zapisy
          są robione na podstawie aktu notarialnego kupna-sprzedaży.
          Jeśli w akcie notarialnym jest wpisane, że nabywami są małżonkowie X
          i Y na zasadach wspólności ustawowej, to zgodnie z kodeksem
          rodzinnym i opiekuńczym macie równe prawa w dysponowaniu mieszkaniem
          oraz równe obowiązki w dbaniu o utrzymanie jego wartości.
          • pokopanka Re: główny lokator 13.03.09, 11:57
            dziekuje
            to z jednej strony oczywiste, ale jak ktoś jak mantra klepie co
            innego to wolę się upewnić, że jednak mam jeszcze zdolność
            logicznego i własnego myślenia
            mam poczucie odrobionych lekcji, tzn mniej więcej wiem jakie mam
            prawa, sama się do tego przyłozyłam wertując np to forum i inne
            strony, podpytując innych itd.
            mój mąż zdaje się na swojego mecenasa, ktory jest mało przyjemny i
            ma opinie niechlujnego jesli chodzi o przygotowanie do sprawy, i się
            ceni
            przede mna jeszcze kawałek drogi, ale boje się mniej
            • lima Re: główny lokator 13.03.09, 12:38
              jesli to mieszkanie własnościowe to zapisy są w akcie notarialnym i księdze
              wieczystej jak koleżanka wyżej powiedziała.

              natomiast nie wiem jak jest teraz ale przy mieszkaniu spółdzielczym można było
              być członkiem spółdzielni lub nie być.. Członek spółdzielni miał prawo głosu na
              zebraniach w sprawie ustalania kosztów wspólnych,itd... Ale własnośc to co
              innego. Możesz sobie podejśc do swojej Spółdzielni i dopytać się czy bycie
              członkiem daje w Twoim wypadku jakiekolwiek dodatkowe przywileje.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja