Dodaj do ulubionych

Nie na temat ....

19.03.09, 19:53
Wiem , ze to nie jest forum poswiecone akurat medycznej tematyce...ale moze wsrod Was znajdzie sie ktos kto pomoze mi zinterpretowac pewien punkt orzeczenia od ktorego musze zlozyc odwolanie .Starałam sie znalezc cos w internecie ale strasznie trudno mi to idzie , bo powinnam sytuacje opisac wlasnymi slowami a z drugiej strony fachowo .W orzeczeniu o niepelnosprawnosci Sławka pisze ze Sławek WYMAGA koniecznosci stałego współudziału na codzien opiekuna dziecka w procesie jego leczenia , rehabilitacji i edukacji ale NIE WYMAGA koniecznosci stałej lub długotrwałej opieki lub pomocy z zwiazku ze znacznie ograniczona mozliwoscia samodzielnej egzystencji.I własnie od tego NIE WYMAGA musimy złozyc odwołanie , tylko nie bardzo wiem jak sie za to wziasc , bo od jednego NIE strasznie sie skomplikowalo nasze zycie .
Przepraszam ze to nie ma nic wspolnego z sprawami z rozwodu , ale przerasta mnie ta sytuacja a tutaj czuje sie swobodnie ..dlatego prosze Was o pomoc.
Nie stac mnie na porade prawna i musze sie sama z tym zmierzyc , ten punkt to całe 420 zł zasiłku i ubezpieczenia jakie obejmuja mnie i dziecki .Bo do czasu zakonczenia procedury odwoławczej nie obejmuje nas nic nawet ubezpieczenie zdrowotne .
Jak ktos z Was ma jakis pomysł to chetnie wysłucham bo brakuje mi swiatelka w tunelu i mam wrazenie ze caly swiat zwalil mi sie na głowe.
Obserwuj wątek
    • ladyhawke12 Re: Nie na temat .... 19.03.09, 21:53
      Biedroneczka, moge tylko pomoc tak ze na twoje konto wplace jakas sume, moze uda sie znalesc prawnika ktory pomoze, ja moge cos wplacic abys poszla po porade do profesjonalisty, niestety nie znam sie zupenie na orzecznictwie.
      • ladyhawke12 Re: Nie na temat .... 19.03.09, 21:54
        Podaj nr konta na ladyhawke@interia.pl
    • zuza145 Re: Nie na temat .... 19.03.09, 22:27
      Biedronko- odezwij się mailowo- mam znajomą która trenuje sprawy
      związane z niepełnosprawnością dziecka.
      Tylko potrzebuje troszkę więcej informacji.
      • makava biedroneczko, może forum prawne 19.03.09, 22:29
        forumprawne.org/
        mnie pomogli, dość szybko dostałam odpowiedź
    • mariefurie Re: Nie na temat .... 19.03.09, 22:48
      Co za kraj... masakra jakaś...
      Biedrona, patrz co znalazłam :

      orka2.sejm.gov.pl/IZ6.nsf/main/4325CA20
      Jak widac, nie jestes sama w tym bólu, choc wiem, ze pocieszajace to to nie jest.
      Z tego co piszesz, to trzeba przedstawic twarde dowody (na potrzeby tych przyznających zasiłki), ze dziecko jednak WYMAGA stałej i długotrwałej opieki. Tak bym to interpretowała.

      A to konto swoje to nawet tu mozesz podac. Co Ci szkodzi.Myslę ze lekko na prawnika uzbierasz smile Serio mówię.
      Albo na maila podaj.
      • mariefurie Re: Nie na temat .... 19.03.09, 23:12
        Skoro jesteś bezpośrednio zainteresowana Biedronko, to może i znasz to forum:

        www.forum.ptadhd.pl/viewtopic.php?t=1097&sid=57e1a16441971ec2700898e60a6092fa
        ale podsyłam, jakby co wink
        Tutaj wydaje się są odpowiedzi na Twoje pytania.
        • sauber1 Re: Nie na temat .... 19.03.09, 23:38
          No to ja tym bardziej nie na temat, a od kogo są zależne wpisy w orzeczeniu o
          niepełnosprawności dziecka? Też mam dzieci i przedziwne problemy.
          • biedroneczka33 Re: Nie na temat .... 20.03.09, 06:43
            Wpisy w orzeczeniu zalezne sa od lekarza orzecznika ..u nas choroba podstawowa jest Choroba Perthesa wiec jest to ortopeda , ze wzgledu na adhd zaliczylismy rowniez na komisji wizyte u psychologa oraz lekarza orzecznika z zakresu pediatrii ( astma ) .I jak dla nas to ortopeda stwierdzil ze Sławek nie wymaga pomocy w samodzielnej egzystencji .
    • mariefurie Re: Nie na temat .... 19.03.09, 23:54
      Przeglądnęłam wszystkie choroby Twojego dziecka.
      W odwólaniu na pewno musisz w punktach wymienic astma, adhd, perthes. I w
      punktach opisac jakie jest stadium każdej z tych chorób i jakich nakałdów wymaga
      ze strony opiekuna, w tym rehabilitacha, leki itp. Dołączyc wszelkie papiery i
      dowody. (wiesz ze leki na adhd sa juz refinansowane? na astme tez- od dawna).
      Bo widzisz, na dobrą sprawę z każdą z tych chorób mozna życ.(i widocznie tym sie
      komisja kierowała uznając Twoje dziecko za nie wymagające stałej opieki)) Jeżeli
      sa odpowiednio prowadzone. ale jak wiadomo, z nasza słuzbą zdrowia róznie
      bywa... no i wiadomo, samej matce walczyc z tym wszystkich, to jest ciężka harówa.
      Twoję dziecię ma taką zbieraninę sprzecznych ze soba chorób, ze aż...nie wiem.
      Astma - (znam, mój miał, siedział na sterydach przez parę lat, ale przy
      odpowiednim prowadzeniu wyszedł z tego. Od paru lat- nic się nie dzieje. A bylo
      tak momentami , ze na styk pogotowie ze strzykawką z hydrocortyzolem nadążało
      przyjezdzac, bo dziecko się dusiło i konało na rękach). ADHD przy astmie -
      masakra. Bo astma istotnie ogranicza rozówj fizyczny dziecka. Bo - nie moze się
      forsowac, nie moze tego, co chłopcy w takim wieku lubia najbardziej- pilka,
      skakanie , bieganie itp. Poprzez te ograniczenia siadaja wszystkie mięsnie, w
      ogole dziecko mięśniowo sie nie rozwija. Do tego wzystkiego choroba perthesa.
      Powinnas to motywowac tym, ze rośnie kaleka z dziecka, kiedy przy małym wsparciu
      państwa twój syn moze byc w pełni pełnosprawnym człowiekiem. Jezeli teraz mu sie
      nie pomoże, w najwazniejszym okresie, to bedzie do konca zycia na utrzymaniu
      państwa, bo bedzie po prostu niepełnosprawny! A dziś, przy odpowiednim
      prowadzeniu, mozna dzieciaka wyprowaadzic na prostą. Ze ty nie potrzbujesz tych
      pieniedzy dla siebie, tylko zeby dzieciaka postawic na nogi. Na rehabilitacje
      jest to potrzebne.
      Jesssu, wkurza mnie to. Te wszystkie widzi-misie komisji orzekajacych i ich
      bliskowzrocznosc. Kłóc się kobieto z nimi i odwołuj, i walcz o dziecko!To jest
      najwieksze kretyństwo dopuscic, aby dziecko cierpiało z powodu urzędasów.
      A Ty z jakiego miasta w ogóle jesteś?
      • sauber1 Re: Nie na temat .... 19.03.09, 23:59
        A czy przypadkiem taka komisja nie jest jednoosobowa?
      • biedroneczka33 Re: Nie na temat .... 20.03.09, 06:53
        Mieszkamy niedaleko Katowic .Najgorsze w tym wszystkim sa luki prawne ktorymi nikt sie nie zajmuje .Kiedy skonczylo sie nam swiadczenie pielegnacyjne zlozylismy nowy wniosek i do czasu wydania orzeczenia lezy on w referacie swiadczen rodzinnych .Ale rownoczesnie z nim przestaly byc oplacane wszystkie skladki na ubezpieczenie zdrowotne i rentowe do czasu zakonczenia postepowania.Normalna procedura to ok.1,5 msc ale w przypadku gdy sie odwolujemy moze trwac nawet kilka msc.I powstala dziura prawna , gdyz jezeli zarejestruje sie w biurze pracy a wygramy proces odwolawczy to nie dostaniemy swiadczenia pielegnacyjnego wstecz a jak dla mnie to caly majatek bo 420 zl msc.jezeli nasze dokumenty w calosci zostana w referacie swiadczen rodzinnych to zostajemy bez ubezpieczenia zdrowotnego.Owszem gdy nabierzemy uprawnienia do swiadczenia pielegnacyjnego to skladki zostana wszystkie nadplacone.
        I tak zle i tak niedobrze..bo juz sama nie wiem co lepsze a co gorsze.
    • inez_ka7 Re: Nie na temat .... 19.03.09, 23:58
      Biedroneczko-trochę mało informacji, bo nie wiem w jakim wieku jest Sławek i na
      co choruje, ale... spróbuj podejść do tego od pieca tzn. najpierw co to jest
      możliwość samodzielnej egzystencji. Czyli mycie, ubieranie, jedzenie itd. Dalej
      czy jest ograniczona lub znacznie ograniczona, pewnie jest... To zależy również
      od wieku dziecka i choroby. Jeśli dziecko wymaga Twojej pomocy w życiu
      codziennym, to po prostu to opisz. Ważne też co napisał lekarz we wniosku do
      komisji, bo tam jest takie pytanie, ale pewnie tego nie pamiętasz.
      • ladyhawke12 Biedroneczka 20.03.09, 09:42
        Czekam na info o nr konta, co by tu nie napisac, i tak mi sie osobiscie wydaje ze wizyta u specjalisty od orzecznictwa bedzie konieczna, to chodzi o dzieciaka, a ja chce sie dolozyc zreszta nie tylko ja, na wizyte sie uzbiera, moze nawet nie jedna.
        • biedroneczka33 Re: Biedroneczka 20.03.09, 09:43
          wysłalam emaila :o)))
          • ladyhawke12 Re: Biedroneczka 20.03.09, 10:06
            Moge rozpropagowac, i na jakie konto wyslalas meilika, prosze na ladyhawke@interia.pl zawsze wtedy poczta dociera, na gazetowe niezawsze
            • ladyhawke12 Re: Biedroneczka 20.03.09, 10:18
              Przelalam kase powinnas ja miec juz jutro, nie moge wiele ale moze ciut sie uzbiera.
            • biedroneczka33 Dziekuje Wam dziewczyny :o))) 21.03.09, 06:49

          • mariefurie Re: Biedroneczka 20.03.09, 12:20
            ładne nazwisko masz smile

            ps. tez przelałam, załatwiaj tego fachowca.
            • ladyhawke12 Re: Biedroneczka 21.03.09, 12:01
              Masz isc do specjalisty, walcz o dzieci, jestem z Toba.
              • jarkoni Re: Biedroneczka 21.03.09, 19:27
                Biedroneczko, może merytorycznie Ci nie pomogę, ale jestem z Tobą i pozdrów
                dzielnego Sławka..
                Pamiętamy wizytę u lekarza w Łodzi, trzymajcie się
                • kasper254 Re: Biedroneczka 23.03.09, 07:43
                  Rozstrzygnięcie Twojej sprawy, Biedroneczko, nie mieści się w
                  prostej wykładni: "wymaga" i "nie wymaga". Chodzi o stan faktyczny,
                  co do którego wypowiedział się specjalista. Sąd opiera się na tym i
                  aby wydał inne orzeczenie, musi mieć inną opinię.
                  I tu jest meritum sprawy. Od razu powiem wprost: masz małe
                  szanse. Jeśli chcesz, spróbuj walczyć. Moim zdaniem nie jest Ci
                  potrzebny "dobry" prawnik (przy całej umowności, kto jest dobry, a
                  kto nim nie jest. Jest Ci potrzebny uczciwy prawnik. Gdy pójdziesz
                  do "dobrego", zazwyczaj drogiego, zażąda dużych pieniędzy, gdyż
                  Twoja sprawa kwalifikuje się na może nawet kilka lat sporów. A gdy
                  go spytasz, czy wygrasz, odpowie: "tego nie mogę Pani
                  zagwarantować", gdy tymczsem zagwarantuje sobie wysobie profity. Taj
                  juz jest. Po prostu tak dzisiaj jest w Polsce.
                  Co więc radziłbym. Jeśli mieszkasz w dużym mieście - idż do
                  prawników, którzy udzielają darmowych porad np. na Uczelni.
                  Pokierują uczciwie, bo im się chce, bo widzą jeszcze człowiek, a nie
                  tylko klienta - bank, bo wreszcie - Twoja sprawa nie
                  wymaga "dobrego" prawnika", ale mądrego pokierowania, gdyż do
                  odwołania nie potrzeba kunsztu, ale tylko np. "odwołuje się, bo się
                  nie zgadzam..."
                  • biedroneczka33 Re: Biedroneczka 23.03.09, 19:54
                    Czasami najtrudniej jest ubrac w słowa rzeczy najbardziej proste ...Dziekuje Wam zawszystkie dobre słowa i okazana pomoc :o))) to dla mnie jak swiatełko w tunelu , bo zaczełam tracic wiare w własne siły i mozliwosci .
                    • ladyhawke12 Re: Biedroneczka 24.03.09, 06:42
                      Nie trac wiary, jak wdiac potrafimy sie wszyscy zorganizować, trzymam kciuki, i daj znac jak poszlo.
                      • biedroneczka33 Odwołanie 30.03.09, 15:29
                        Odwołanie złozyłam ...teraz tylko musimy poczekac ...co dalej .Jeszcze raz dziekuje Wam wszystkim za emaile dobre słowo i kazda zaoferowana pomoc :o))) przepraszam ze nie pisałam przez kilka dni ale grypa zamieszkala z nami pod jednym dachem i dopiero teraz pozbierałam wszystkie mysli .. i swe "zwłoki" z łozka.
                        • biedroneczka33 Re: Odwołanie cd. 03.04.09, 08:35
                          W moim dobrym miescie uznali nas za "trudny " przypadek i dokumenty zostaly odeslane do wojewodzkiej komisji ...teraz tylko musze uzbroic sie w cierpliwosc i czekac miesiac na termin sprawy :o(((
                          • biedroneczka33 Re: Odwołanie cd. 27.04.09, 13:37
                            6 maja mamy komisje :o))) wiec proszę trzymac kciuki :o)))
                            • biedroneczka33 Re: Odwołanie cd. 13.05.09, 18:18
                              :o((( Komisja Wojewodzka nie zmienila decyzji ....został nam juz tylko Sad Pracy ....ale czy to ma sens ????
                              • sauber1 Re: Odwołanie cd. 13.05.09, 19:30
                                biedroneczka33 napisała:

                                > :o((( Komisja Wojewodzka nie zmienila decyzji ....został nam juz tylko Sad Prac
                                > y ....ale czy to ma sens ????

                                Wszystko ma sens kiedy walczymy aż do końca, ale też innego wyjścia jak na razie
                                chyba nie masz, działaj, nie przegap terminów, a może jednak???
                                • biedroneczka33 Re: Odwołanie cd. 13.05.09, 21:32
                                  Czekamy na pisemna decyzje z Komisji Wojewodzkiej...wtedy mamy 14 dni na zlozenie odwolania do Sadu Pracy .Brakuje mi juz sil jak przekonac tych ludzi ze moj syn wymaga wiecej opieki niz inne dzieci w jego wieku .
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka