biedroneczka33
19.03.09, 19:53
Wiem , ze to nie jest forum poswiecone akurat medycznej tematyce...ale moze wsrod Was znajdzie sie ktos kto pomoze mi zinterpretowac pewien punkt orzeczenia od ktorego musze zlozyc odwolanie .Starałam sie znalezc cos w internecie ale strasznie trudno mi to idzie , bo powinnam sytuacje opisac wlasnymi slowami a z drugiej strony fachowo .W orzeczeniu o niepelnosprawnosci Sławka pisze ze Sławek WYMAGA koniecznosci stałego współudziału na codzien opiekuna dziecka w procesie jego leczenia , rehabilitacji i edukacji ale NIE WYMAGA koniecznosci stałej lub długotrwałej opieki lub pomocy z zwiazku ze znacznie ograniczona mozliwoscia samodzielnej egzystencji.I własnie od tego NIE WYMAGA musimy złozyc odwołanie , tylko nie bardzo wiem jak sie za to wziasc , bo od jednego NIE strasznie sie skomplikowalo nasze zycie .
Przepraszam ze to nie ma nic wspolnego z sprawami z rozwodu , ale przerasta mnie ta sytuacja a tutaj czuje sie swobodnie ..dlatego prosze Was o pomoc.
Nie stac mnie na porade prawna i musze sie sama z tym zmierzyc , ten punkt to całe 420 zł zasiłku i ubezpieczenia jakie obejmuja mnie i dziecki .Bo do czasu zakonczenia procedury odwoławczej nie obejmuje nas nic nawet ubezpieczenie zdrowotne .
Jak ktos z Was ma jakis pomysł to chetnie wysłucham bo brakuje mi swiatelka w tunelu i mam wrazenie ze caly swiat zwalil mi sie na głowe.