kobieta306
05.05.09, 10:34
na rozwodzie stracę bardzo dużo finansowo. Zostanę z przysłowiowym "niczym" -
nie chce się zagłębiać w szczegóły. Dlatego jestem zmuszona odwołać pozew o
rozwód ze względów finansowych właśnie. To porażka mojego życia. Nie chce mi
się żyć gdy o tym pomyślę. Ale jak "dam mu rozwód" to zbyt wiele stracę ja i
dzieci. Niesprawiedliwe prawo, niesprawiedliwe życie, zmarnowane życie. Jak z
nim teraz mieszkać?