dorata351
05.06.09, 07:47
Od jakiegoś czasu czytam to forum i normalnie nie mogę uwierzyć, że
takie rzeczy się zdarzają, że ludzie robią to tym których przecież
kiedyś kochali, swoim dzieciom. To straszne. Kiedyś myślałam, że
takie "świństwa" to tylko w filmach. Rzeczywistość jednak przerasta
moje wyobrażenia.
I jeszcze jedno, jak ktoś kto skrzywdził najbliższych może potem
noralnie funkcjonować budować swoje nowe szczęście mając świadomość
co zrobił. No chyba, że tej świadomości nie ma.
Może za naiwna i głupia jestem , może niedzisiejsza, moze tak mnie
wychowali, ale nie zaznałabym spokoju gdybym wiedziała, że jestem
powodem cudzego nieszczęścia.