nubba
14.07.09, 00:46
Dziś był mój rozwód. Siedzę otępiała i jakoś nie mieści mi się to w głowie.
Parę lat temu mieliśmy wielkie plany. Piękne plany. A dziś? Mam tysiące
pięknych wspomnień. Nie chcę nimi żyć, chcę patrzeć w przyszłość i się
uśmiechać. Tylko jakoś sobie tego dziś nie wyobrażam. Jak mam żyć bez
najważniejszego dla mnie człowieka? Jak mam żyć bez najlepszego przyjaciela?
Jak mam żyć bez mojego życia?