fituq
08.09.09, 10:25
Może jakieś rady, dla tych co ledwo wstają rano z łóżka.
Do ułożenia satysfakcjonującego życia potrzebna jest energia. Po rozstaniach
jesteśmy na ogół wypruci z niej do cna. Jeszcze na wkurzeniu
około-rozstaniowym pchnie się to życie do przodu, ale gdy tamte emocje opadają
często przychodzi dół, otępienie, niemożność wykonania najprostszych spraw,
bezradność gdy to życie nijakie a i tak nie ma sił sobie z nim poradzić,
opanować piętrzące się sterty spraw niezałatwionych i tkwi się w miejscu
patrząc tępo na mijające coraz szybciej miesiące. Nie każdy ma wielu
znajomych, którzy zatroszczą się o niego i pociągną ze sobą na wyższy poziom.
Nie każdy jest wysokoenergetyczny z urodzenia.
Czy znacie jakies sposoby by tą życiową energię sobie podnieść. Tak sport,
tak wychodzenie do ludzi, ale na to też trzeba energię wykrzesać by wytrwać i
by zaczęło to procentować.
Więc? Jakieś nawyki sobie koniecznie wyćwiczyć? Jakieś konkretne produkty
jeść w większej ilości? Czy może są dobre farmakologiczne wspomagacze
nastroju bez recepty?
Jakie pomysły? Każdy cenny...