08.09.09, 13:30
Od kilku lat jestem po rozwodzie,mam przyznane alimenty w kwocie
400zł na 14 letnią córkę.Nie posiadam pracy,jestem na utrzymaniu
swojego partnera.Chcę złożyć pozew o podwyzszenie alimentów.Byłam u
adwokata i powiedział mi iż "mogę chcieć" ponieważ muszę mieć dowody
iż byłego męża stać na wyższe alimenty.Takich dowodów nie posiadam
aczkolwiek wiem iż powodzi się mu znakomicie,niestety skrupulatnie
ukrywa dochody.Finansowo jest mi naprawdę bardzo ciężko a przecież
nie chcę tych pieniędzy dla siebie tylko dla córki.Zaznaczam iż
alimenty płacone są bardzo nieterminowo,to ja musze wydzwaniać i
prosić.W zeszłym miesiącu były mąż zabrał do siebie córkę na 2
tygodnie...dostałam za to połowę alimentów bo stwierdził iż nie
dostanę alimentów za okres kiedy córka była u niego.Czy ma takie
prawo??Czy w przypadku kiedy np on zasponsoruje córce wakacje albo
opłaci jakieś lekcje dodatkowe czy korepetycje nie ma obowiązku
dawać mi alimentów??Jeśli mogę to o jakie alimenty mogę wnioskowac??
Obserwuj wątek
    • triss_merigold6 Re: ALIMENTY 08.09.09, 13:42
      Adwokat kłamał. Pozew o podwyższenie alimentow motywujesz rosnącymi
      potrzebami nastoletniego dziecka. Kwota 400 zł jest komiczna.
      Opłacenie wakacji czy inne wydatki nie zwalniają z obowiązku
      terminowego płacenia alimentów w orzeczonej wysokości.
      • lampka_witoszowska Re: ALIMENTY 08.09.09, 14:58
        co pół roku masz prawo składać wniosek o podwyższenie alimentów -
        jak stwierdziła sędzia na mojej rozprawie rozwodowej
        ponadto masz prawo przy okazji zarządać wyrównania z odsetkami
        niezaplaconych alimentów, masz prawo nie dzwonić z PROŚBĄ (na diabła
        Ty to robisz??? do księdza z prośbą o niedzielne rozpoczęcie mszy
        też się dzwoni? nie - bo to obowiązek!) do ojca dziecka, by płacił
        terminowo, ale za każdym razem możesz wyznaczyć mu - Z DOBREJ WOLI -
        termin, w jakim ma zapłacić zaległość, inaczej masz prawo skierować
        sprawę do komornika, a ojciec dziecka ma obowiązek zapłacić odsetki
        za nieterminowe wpłaty
        • tomvvvvv Re: ALIMENTY 08.09.09, 16:31
          Masz prawo, masz prawo, masz prawo blebleble, Ty masz prawa a on ma obowiązki.
          Kobiety zapomniałyście jeszcze o czymś, alimenty niezapłacone lub niezapłacone w
          terminie podlegają odsetkom i ściganiem przez komornika, to na serio dobra rada big_grin
          • lampka_witoszowska Re: ALIMENTY 09.09.09, 15:37
            tomkilkav zaczynasz być zabawny smile odpowiadasz na wpis, gdzie
            dokładnie o tym było, nasz wielki odkrywco, hehe
    • majkel01 Re: ALIMENTY 08.09.09, 17:29
      wysokośc alimentów zależy od 2 czynników:
      - uzasadnionych potrzeb uprawnionego
      - mozliwości majątkowych i zarobkowych zobowiązanego

      Dziecko rośnie więc samo przez się rozumie że ma większe potrzeby. Już samo to
      mogłoby być podstawą do podwyższenia alimentów.
      Oczywiście nie będac w kontakcie z drugą osoba trudno udowodnić ci jakie są
      możliwości zobowiązanego. Ale tym powinien się już zająć sąd, zobowiązując
      pozwanego do przedłożenia np. zaświadczenia o wysokości zarobków bądź PIT.
      Pamiętaj że sprawa o alimenty nic cię nie kosztuje, więc możesz śmiało składać o
      podwyższenie.
      • gk102 Re: ALIMENTY 09.09.09, 10:28
        Majkel01 - a jak jest w takim przypadku, gdy ja (matka) zarabiam
        względnie dużo, ojciec (dziecko ma 13 lat) płaci 250 zł i ani myśli
        więcej. Zarabia chyba mało, ale dodatkowo wynajmuje swoje
        mieszkanie, i mieszka z bardzo dużo zarabiającą przyjaciółką. Czy
        mam szanse na podniesienie tych śmiesznych 250 złotowych alimentów???
        • wiosenka.pl Re: ALIMENTY 09.09.09, 11:46
          >gdy ja (matka) zarabiam
          > względnie dużo,

          a z drugiej strony

          > ja nie pracuję

          Paradoksalnie jedno i drugie może działać ... przeciwko matce.
          Bo "sąd" to konkretny człowiek i żadne prośby o przepowiednie, jak
          zasądzi na nic się tak naprawdę zdadzą.

          >płaci 250 zł

          Kwota - śmieszna. Więc zamiast się zastanawiać i debatować, złóż
          wniosek. Co będzie to będzie, w każdym bądź razie nie gorzej niż
          teraz, więc na co właściwie czekasz?
        • majkel01 Re: ALIMENTY 09.09.09, 19:00
          majętność jego partnerki nie jest brana pod uwagę (w końcu ona nie jest
          zobowiązana do płacenia alimentów) ale dochody z najmu mieszkania już jak
          najbardziej. Należy tez pamiętac że nie liczą się rzeczywiste dochody ale same
          możliwości.
          Tak jak napisalem wyżej. Sprawa o alimenty nic nie kosztuje. Trzeba po prostu
          złożyć pozew. Pamiętaj tylko żeby w pozwie zawsze żądać trochę więcej niż w
          rzeczywistości chcesz otrzymać. Np. chcesz 400 PLN to pisz o 500 PLN. Sąd trochę
          może urwać, więc lepiej zażądać z zakładką.
          • tricolour To nie jest dobry pomysł... 09.09.09, 19:16
            ... że gdy potrzeba 400, to trzeba żądać 500. Ojciec też może wyjśc z
            takiego założenia, że jak trzeba 400, to może dać 300.
            • sonia_30 Re: To nie jest dobry pomysł... 09.09.09, 20:21
              A jaki pomysł jest dobry?
              • tricolour Rzetelne wyliczenie jest najlepsze... 10.09.09, 19:29
                ... bo nie zostawia wrażenia naciągania. Jeśli - jak proponuje
                Majkel - żądamy 500, bo trzeba 400, to nie ma żadnej pewności, że
                nie potrzeba np. 300.

                Tu nie chodzi nawet o sumy tylko o zasadę: klarowne wyliczenie i
                adekwatne żądanie.
                • majkel01 Re: Rzetelne wyliczenie jest najlepsze... 10.09.09, 20:38
                  ale w tym sęk że sądy lubią urywać coś z żądanej kwoty. Znałem sędziego który
                  prawie zawsze wyliczał sobie średnią. Np. jedna strona chciała 600 PLN, druga
                  oferowała 400 PLN to sad zasadzał 500 itd.
                  Dzieci mają to do siebie że nie da się usiąść z kalkulatorem i wyliczyć że np.
                  utrzymanie tego dziecka wynosi 734,44 PLN a tego 628,19 PLN. Wszystkie kwoty są
                  wiec podawane w zaokragleniu, większym bądź mniejszym. Czasami bardziej lub
                  mniej ubarwiane. Sztuką jest ubarwić na tyle, by otrzymać taką kwote jaką się
                  chce otrzymać. Ja zawsze jak pisze komuś pozew mówię żeby żądać przynajmniej
                  stówkę więcej żeby było z czego opuścić. Póki co ten system się sprawdza. Jedna
                  osoba dostała nawet kiedyś więcej niż chciała, bo żądanie było odpowiednio
                  wyższe, a druga strona zrezygnowała z targów. Nie ma gwarancji że się zawsze
                  taki system sprawdzi ja jednak wszystkim polecam wnoszenie o większą kwotę, by
                  bez żalu opuścić do trochę mniejszej.
    • li_lah Re: ALIMENTY 09.09.09, 23:26
      w kwestii nieterminowego płacenia alimentów zwróć się do komornika. poza tym nie
      okazuj słabości i nie dzwoń i NIE PROŚ bo wie, ze ma Cie w garści. 400 zl
      alimentow na dziecko to jakiś cyrk. komornik i tyle.
    • michszyb Jestem wstrząśnięty 10.09.09, 20:14
      Poisuje Pani że ex płaci małe alimenty, a Pani jest bezrobotna i na
      utrzymaniu nowego partnera. No i że brakuję na wychowanie córki.
      Rozumiem że skoro chce Pani wychowac córkę na wampira to proponuje
      znaleźć jeszce kogoś trzeciego do układu, np kochanka, co by trochę
      pomagal w utrzymaniu.
      Na strość może napisze Pani poradnik jak przejść przez życie nigdy
      nie pracując i utrzymując się skubania facetów.
      Bestseller murowany.

      A tak serio:

      Znajdź sobie pracę Laleczka.
      • tatuatorka Re: Jestem wstrząśnięty 11.09.09, 10:30
        michszyb napisał:

        > Poisuje Pani że ex płaci małe alimenty, a Pani jest bezrobotna i
        na
        > utrzymaniu nowego partnera. No i że brakuję na wychowanie córki.
        > Rozumiem że skoro chce Pani wychowac córkę na wampira to proponuje
        > znaleźć jeszce kogoś trzeciego do układu, np kochanka, co by
        trochę
        > pomagal w utrzymaniu.
        > Na strość może napisze Pani poradnik jak przejść przez życie nigdy
        > nie pracując i utrzymując się skubania facetów.
        > Bestseller murowany.
        >
        > A tak serio:
        >
        > Znajdź sobie pracę Laleczka.


        Proszę się zastanowić zanim kogoś Pan obrazi czy znieważy.Niepojęte
        jest dla mnie iż przychodzi to Panu z taką łatwością nie znając
        kompletnie żadnych faktów.No cóż świadczy to tylko o Panu.Zyczę Panu
        wiele miłości zrozumienia i szacunku.Pozdrawiam.
        Ps.Moze Pan mnie zatrudni jest tylko maleńki problem-nie mam nóg i
        jednej ręki ale to chyba żadna przeszkoda dla Pana
        • michszyb Re: Jestem wstrząśnięty 11.09.09, 10:54
          No cóż brzmi to nieco mało prawdopodobnie, szczególnie że pominęła
          Pani ten fakt w poscie zakładającym wątek.
          Czy Pani nick to zawód?
          • tatuatorka Re: Jestem wstrząśnięty 11.09.09, 11:03
            michszyb napisał:

            > No cóż brzmi to nieco mało prawdopodobnie, szczególnie że pominęła
            > Pani ten fakt w poscie zakładającym wątek.
            > Czy Pani nick to zawód?


            Zakładając wątek miałam zamiar uzyskać odpowiedz na moje pytanie bez
            wywoływania stanu współczucia.
        • ania1ooo Re: Jestem wstrząśnięty 14.10.09, 23:18
          jeśli jesteś zdrowa i wypisujesz takie bzdury, to powinnaś udać się
          do specjalisty, a jeśli jesteś naprawdę niepełnosprawna, to prześli
          mi swoje CV (ania1ooo@wp.pl), pomogę Ci; no chyba, że nie chce Ci
          się pracować, to jak najbardziej zgadzam się z przedmówcą
        • pyzz Re: Jestem wstrząśnięty 15.10.09, 12:43
          > Ps.Moze Pan mnie zatrudni jest tylko maleńki problem-nie mam nóg i
          > jednej ręki ale to chyba żadna przeszkoda dla Pana
          Pisanie na komputerze jakoś Pani wychodzi. Sam mam niepełnosprawnego kolegę,
          który normalnie pracuje. Przykro mi, bo będąc niepełnosprawną w istocie może
          Pani rzeczywiście odczuć prawdziwą dyskryminację, czego nie ma właściwie szans
          odczuć po prostu kobieta. Ale fakt, że jest Pani TRUDNIEJ znaleźć pracę nie
          znaczy, że jest to niemożliwe. Obiektywnie rzecz biorąc w bardzo wielu zawodach
          brak nóg i ręki nie przeszkadza.

          Alimenty od ojca dziecka oczywiście zależą i będą zależeć od jego możliwości
          zarobkowych. Raczej na pewno sąd nie zasądzi niczego niżej, niż wszystko co on
          może zarobić, bez względu na to ile naprawdę zarabia. Raczej możliwości zostaną
          nieco nagięte.
    • sauber1 Re: ALIMENTY 11.09.09, 13:05
      tatuatorka napisała:

      > Od kilku lat jestem po rozwodzie,mam przyznane alimenty w kwocie
      > 400zł na 14 letnią córkę.Nie posiadam pracy,jestem na utrzymaniu
      > swojego partnera.Chcę złożyć pozew o podwyzszenie alimentów.Byłam u
      > adwokata i powiedział mi iż "mogę chcieć" ponieważ muszę mieć dowody
      > iż byłego męża stać na wyższe alimenty.Takich dowodów nie posiadam
      > aczkolwiek wiem iż powodzi się mu znakomicie,niestety skrupulatnie
      > ukrywa dochody.Finansowo jest mi naprawdę bardzo ciężko ...



      Ale pamiętaj, że ex co pół roku też ma prawo składać wniosek o obniżenie
      alimentów, a być może rzeczywiście też nie jest w lepszej sytuacji i adwokat
      miał rację, choć dowodem w sądzie może być tylko słowo, niekoniecznie dokument
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka