31.08.07, 14:44
Chciałabym tutaj, w tym temacie dzieliły się waszymi informacjami na temat
drożdżakowego zapalenia pochwy *bo tak się fachowo nazywa to schorzenie*
Grzybica, jak wiadomo nieleczona może doprowadzić do poważnych konsekwencji, a
w skrajnych wypadkach do zapalenia jajowodów.
Drożdżakowe zapalenie pochwy pojawia się wtedy, gdy np. używamy wspólnych
ręczników, mydeł, podczas stosunków płciowych lub chodzimy na basen (uwielbiam
pływać, ech)
Czynnikami, które zwiększają nasze hm "szanse", by móc dostać grzyba są:
cukrzyca, branie tabletek hormonalnych, ciąża(!), kuracja antybiotykowa itd.
Także cukier, gdyż to wspaniała pożywka dla drożdży.
Teraz napiszę krótko o naszej mikroflorze pochwy.
Nasz ekosystem składa z zespołu mikroorganizmów pozostających w dynamicznej
równowadze, czyli zasiedlających środowisko pochwy. Podstawę mikroflory
stanowią przede wszystkim pałeczki kwasu mlekowego: Lactobacillius. U kobiet w
ciąży stanowią one nawet 96% mikroflory pochwy. Jaki z tego wniosek? Gdy
braknie nam pożytecznych pałeczek kwasu mlekowego, wtedy jesteśmy narażone na
czyhające infekcje. Ponieważ Lactobacillius pełni wielką rolę w naszym
organizmie. Stanowi najważniejszą bakterię u nas w pochwie.
Dlatego ważne jest byście kobitki zamiast leczyć tylko już istniejące infekcje
dbały o profilaktykę. Pijcie jogurty, mleka, zadbajcie o odpowiednie
suplementy. Założę się, że teraz każdy rozsądny ginekolog przepisuje swoim
pacjentkom probiotyki. Probiotyki w swoim składzie mają żywe drobnoustroje,
które podane w odpowiedniej ilości działają na nasz organizm tak, że stwarza
skuteczną barierę przeciwko złym bakteriom takim jak np. :Candida albicans (to
od grzybicy), E.coli (ta od ZUM czyli zakażenia układu moczowego).
Ja używam LaciBios femina, gdyż można go stosować w ciąży (oczywiście po
konsultacji z lekarzem) oraz zawiera dwa szczepy Lactobacillius. Działa w taki
sposób, że namnaża nasze już istniejące pałeczki kwasu mlekowego. Stosuję już
to od dawna, na początku za przyzwoleniem lekarza, a później
wzięłam też udział w akcji Streetcomu. Brałam więc jedną tabletkę raz dziennie
przez miesiąc.
Działania przeszły moje oczekiwania, pomogło to raz, dwa pierwszy raz bez obaw
poszłam na basen (a mnie zawsze coś na basenie łapało). Staram się też
prawidłowo odżywiać, nie jem już tak dużo słodyczy (cukier jest doskonałą
pożywką dla drożdży), używam dobrego żelu do higieny intymnej, który ma w
sobie kwas mlekowy i jestem zadowolona. Staram się nie nosić bielizny z
tworzyw sztucznych i jakoś infekcje się mnie nie czepiają.
Obserwuj wątek
    • ebesa Re: Grzybica 13.08.08, 20:38
      Tak, Mira ma rację, grzybica nieleczona to pasmo udręki i różnych
      problemów zdrowotnych. Często są to problemy naprawdę poważne.
      Zapobieganie grzybicy jest w zasadzie proste, ludzie powinni
      uświadomić sobie, że istnieją dobre, proste sposoby na utrzymanie w
      ryzach ewentualnych infekcji grzybami.W wielu przypadkach wystarczy
      ograniczyć w diecie słodycze, utrzymywać higienę ciała, spożywać
      wartościowe dla zdrowia pożywienie i świeże nie spleśniałe produkty
      a także zażywać suplementy- zarówno te, które likwidują nadmierny
      rozwój grzybów, jak i te, które podnoszą naszą odporność
      immunologiczną. Dobre są również produkty- suplementy, które
      niwelują kwaśny odczyn w naszym organizmie- grzyby lubią kwaśne
      środowisko! Tak naprawdę grzybica w jednej części naszego organizmu-
      to grzybica całego organizmu.
      Wiele osób zaopatruje się w produkty- suplementy na www.life-star.pl
      można tam znaleść Pau D'Arco, Acidophilus Star, Yucca Star i Ginger
      Star, oraz wiele, wiele innych sprawdzonych produktów. Profilaktyka
      jest zawsze lepsza i bezpieczniejsza od leczenia, jest
      przyjemniejsza- bo nie cirpimy. Dzięki odpowiedniej diecie i
      stosowanym produktom odżywczym możemy dłużej żyć w zdrowiu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka