Dodaj do ulubionych

Chcemy wyjechać do Holandii-pytania

29.09.10, 08:41
Witajcie!
Moj mąż pracuje w Holandii,zastanawiamy się nad wyjazdem do niego i zamieszkaniu tam.
Mamy dwoje dzieci(3,5roku i 10 m-cy).Z tego co się orientuję starsza ma obowiazek rozpoczęcia szkoły,jak to wygląda w Venlo,czy jest ktoś stamtąd?
Poza tym chciałabym się czegoś dowiedzieć o zasiłkach na dzieci,bo ja na poczatku nie bede mogla pojsc do pracy,ze względu na maleństwo.Z tego co wyczytalam,zasilek na dzieci w wieku moich pociech wynosi ok 200 e na kwartal.To bardzo malo.Jak w takim razie wyzyc tam z jednej pensji???Wszyscy mi mowią,że tam będzie nam lepiej,nawet jesli nie bede na poczatku pracowala,ale po oplaceniu wynajmu mieszkania itp,nie wiele zostanie.Myslalam,ze te zasilki są większe.A może są jeszcze jakies inne formy wsparcia dla rodzin?Moze mi coś doradzicie?
Bardzo proszę!
Będę wdzięczna za wszelkie wskazówki.
Pozdrawiam!
Obserwuj wątek
    • nesla Re: Chcemy wyjechać do Holandii-pytania 29.09.10, 12:54
      Mamagai, nie jestem pewna czy dobrze zrozumialam, chcesz przyjechac do Holandii po to aby utrzymyweac sie z tutejszych zasilkow, ktore sa placone z moich podatkow, na ktore ja ciezko pracuje...??? I chcesz zeby ci jeszcze pomoc wszystkie informacje poukladac w logiczna calosc i podac na tacy..? Czy dobrze rozumiem?
      • mamagai Re: Chcemy wyjechać do Holandii-pytania 29.09.10, 13:22
        Nie,nie chcę żyć z Twoich podatkow.Też chcę pojsc do pracy,ale ze względu na maleństwo od razu nie pójdę.Po prostu liczę na pomoc na początku.Nie chcę życ w Polsce z dziecmi,a mąż z dala od nas w Holandii.Dlaczego od razu atak?
        Co dziwnego w moich pytaniach?
        • chocco79 Re: Chcemy wyjechać do Holandii-pytania 29.09.10, 13:30
          10 mc dziecko moze spokojnie isc do zlobka, a ty do pracy. Jezeli nie chcesz pracowac, lub nie bedziesz mogla jej latwo znalezc - to bedziecie musieli sobie poradzic z jedna pensja. Coz takie sa opcje, panstwo duzo ci nie pomoze i nie powinnas na to liczyc.
        • banka4 Re: Chcemy wyjechać do Holandii-pytania 29.09.10, 13:31
          z tego co mi wiadomo to sa jeszcze toeslag'y- czyli sybsydia- na dziecko, na dom, czesciowe zwroty za ubezpieczenie, ale musicie miescic sie w pewnych normach. Biora pod uwage wysokosc zarobkow Twoich i Twojego meza. Jezeli przekroczysz norme nawet o pare euro to nici z pomocy. My w ten wlasnei sposob nie zalaplismy sie na toeslag mieszkaniowy..maz zarabial moze 20e wiecej niz przewiduje norma...(ale zaraz potem odkrylismy instutucje huurcomissie i obnizono nam czynsz).
          Wydaje mi sie, ze jak bedziecie zyc na tzw minimum to macie szanse. My przez kilka miesiecy tez zylismy z 1 pensji (aczkowliek nie mam jeszcze dzieci) ,ale to bylo naparwde minimum- zadnych kolacyjek na miescie, wyskokow na piwo, rzadko kiedy kino, zakupy glownie w Lidl i Aldi. Poza tym mieskzamy w centrum Rotterdamu wiec mimo wszystko wynajem mieszkanka (2 pokoje) tez nas sporo kosztowal(kosztuje) wiec polecam jakis suburb albo wynajem poza centrum. Nie wiem ile Twoj maz zarabia, ale jezeli sie postaracie to wydaje mi sie, ze dacie rade...
          • mamagai Re: Chcemy wyjechać do Holandii-pytania 29.09.10, 14:00
            Dziękuję!Jakoś będzie trzeba to zorganizować,zależy mi na tym by pracować jak najszybciej,zobaczymy jak to wyjdzie:)
            • banka4 Re: Chcemy wyjechać do Holandii-pytania 29.09.10, 14:08
              jesli moge Ci cos doradzic to rozgladaj sie za praca juz teraz...wcale nie jest latwo cos znalezc. Nie wiem jak Twoj poziom jezykowy, zawod, ambicje..ale im wczesniej zaczniesz szukac tym lepiej dla Ciebie! Kryzys mamy i konkurencja ogromna...
              • zonajana Re: Chcemy wyjechać do Holandii-pytania 29.09.10, 14:19
                Polki siedzace w domu z dziecmi nie moga liczyc na wiele, pomoc socjalna sie nie nalezy, zasilek rodzinny, mimo, ze duzo wyzszy niz PL, nie wystarcza do utrzymania sie.
                Jesli jako rodzina macie niski dochod, to mozecie starac sie z urzedu podatkowego o dofinansowania do kosztow ubezpieczenia i moze czynszu. Ale to nie jest na zasadzie jakies dodatkowych pieniedzy, tylko czesciowego zwrotu, czyli bedziecie musieli placic min 180 euro n mc za ubezpieczenie rodziny, a max 120 bedziecie dostawac zwrotu.

                Najlepiej zacznij szybko pracowac, wtedy mozecie dostac czesciowy zwrot kosztow zlobka/przedszkola.
              • ika.alias Re: Chcemy wyjechać do Holandii-pytania 29.09.10, 15:24
                banka4 napisała:

                > jesli moge Ci cos doradzic to rozgladaj sie za praca juz teraz...wcale nie jest
                > latwo cos znalezc.

                Ja nigdy nie korzystalam z zasilkow, pod tym wzgledem nie moge wiec Tobie za bardzo pomoc.

                Co do pracy, to Banka ma racje.

                Nie oznacza to jednak, ze musisz swojego malucha oddawac na caly tydzien to zlobka i widziec go tylko w weekendy. Wiekszosc kobiet (i wiele ojcow) laczy tutaj prace zawodowa z opieka nad dziecmi. Wiele wakantow pojawia sie wlasnie na 3-4 dni w tygodniu. Przyszly pracodawca popatrzylby nawet na Ciebie jak na szescienne jajko, gdybys oznajmila, ze masz dwoje malych dzieci i chcesz pracowac na caly etat. ;)

                Co do zlobkow: dzieci moga isc tam na dowolna ilosc dni w tygodniu. Nie trzeba wiec placic za caly tydzien. Z tym, ze jezeli juz sie umowisz na okreslona ilosc dni, to zawsze za ten czas placisz. Takze jezeli wyjezdzacie na miesieczne wakacje i dziecko przez caly miesiac nie pojawia sie w zlobku.

                Troche tez trwa (srednio od kilku miesiecy do roku) zanim dostanie sie miejsce w zlobku. Dobrze jest wiec na czas sie tam zapisac.

                Przyjmowane sa dzieci od 10 tygodnia zycia (w tym momencie bowiem konczy sie tutejszy platny urlop poporodowy), wiek Twojego mlodszego szkraba nie jest wiec problemem.

                Poczytaj sobie to forum. Poszukaj zwlaszcza hasel "kinderopvang", "kinderdagverblijf", "KDV", "zlobek", "BSO" (to ostatnie jest bardzo wazne w przypadku pracujacych rodzicow i malego dziecka szkolnego). Zobacz tez jeden z nowszych watkow "Kinderopvang drozszy w 2010 i 2011". Tam jest bardzo duzo o cenach zlobkow i BSO.

                Ceny domow moga byc bardzo rozne. Takie wynajmowane od spolecznych koorporacji sa bardzo przystepne: 600-700 euro (plus oplaty). Ale w duzych miastach trzeba na nie czekac po kilka (do 10) lat. A mieszkania/domy wynajmowane od osob prywatnych zaczynaja sie kolo 1200 euro (plus oplaty).
        • nesla Re: Chcemy wyjechać do Holandii-pytania 29.09.10, 16:08
          mamagai napisała:

          > Nie,nie chcę żyć z Twoich podatkow.Też chcę pojsc do pracy,ale ze względu na ma
          > leństwo od razu nie pójdę.Po prostu liczę na pomoc na początku.Nie chcę życ w P
          > olsce z dziecmi,a mąż z dala od nas w Holandii.Dlaczego od razu atak?
          > Co dziwnego w moich pytaniach?

          To nie jest atak tylko pytanie ktore nawiazuje do Twojego pytania. Nie pytalas o to jak znalezc prace ani o nic innego to tylko o to jakie sa zasilki i co zrobic aby sie na nie zalapac. Tutaj w Holandii kobiety wracaja do pracy jak dzieci maja 3 miesiace, a Twoje ma 10 miesiecy i piszesz ze ze wzgledu na malenstwo nie mozesz myslec o podjeciu pracy.
      • etaba Re: Chcemy wyjechać do Holandii-pytania 29.09.10, 18:45
        Jej mąż pracuje w Holandii więc zapewne płaci podatki a skoro je płaci to i może skorzystać z dodatków i nie ma w tym nic złego ani dziwnego...za darmo niczego nie dają tutaj, jak się podatków nie płaci to i dodatków się nie dostanie.
        Swoją drogą to strasznie dużo tych podatków musisz płacic skoro uważasz że z nich utrzymywane są te wszystkie "nieroby" co to tylko zasiłki by chcieli.
    • etaba Re: Chcemy wyjechać do Holandii-pytania 29.09.10, 18:34
      Witaj
      Skoro Twój mąż już pracuje w Holandii to najlepiej byłoby jakby już teraz złożył wniosek o kinderbijslag...procedura trwa kilka miesięcy i trzeba będzie dosyłać rożne dokumenty do Regionalnego Ośrodka Pomocy Społecznej więc lepiej to zacząć załatwiać póki jesteś w Polsce (ewentualnie zostaw rodzinie w Polsce pełnomocnictwa). U nas wszystko zajęło prawie 8 mies , w tym czasie musiałam matce kilka razy pełnomocnictwo wysyłać żeby pozałatwiała rożne zaświadczenia a i tak nie obeszło się bez oporu co niektórych urzędniczek.
      Jak już dostaniecie kinderbijslag to jeszcze z belastingu zostanie wam przyznany Kindgebonden Budget wypłacany co miesiąc. Na jedno dziecko jest ok 80 euro, nie wiem ile jest na dwójke.
      Poza tym możecie jeszcze dostać dodatek do ubezpieczenia i do czynszu o ile nie bedzie wyzszy niz ok 630 euro.
      Co do mieszkan to drogo jest, ja mieszkam na westlandzie i w malej miejscowosci wynajmujemy domek w szeregówce za 1000euro plus liczniki, z tego co zauważyłam to w dużych miastach jest nieco taniej ale to tez zależy od dzielnicy. Na mieszkanie socjalne raczej nie ma co liczyć bo okres oczekiwania wynosi teraz zwykle ok 10 lat.
      Na miejsce w żłobku trzeba czekać co najmniej kilka miesięcy a koszt jest ogromny...musisz się zastanowić czy będzie ci się opłacało. Żeby dostać dopłatę z belastingu musicie oboje pracować a no i musicie mieć już przyznany kinderbijslag.
      Myślę że największy problem to jest właśnie te zorganizowanie opieki dla dzieci, przy tym znalezienie pracy to pikuś.
      Jeśli chodzi o życie z jednej pensji to da się o ile nie macie dużych wymagań, ja tu też dojechałam z dzieckiem do męża, żyjemy z jego pensji, ja nie pracuję,wciąż czekamy na miejsce w peuterspeelzaal dla synka (na miejsce w żłobku to tutaj akurat czeka sie jakies 2 lata więc prędzej pojdzie do szkoły) . Jedyny dodatek jaki mamy to zorgtoeslag, no i teraz dopiero zakończyło się załatwianie kinderbijslag więc dopiero zaczną nam wypłacać.
      Wynajmując domek płacimy tez rożne podatki gminne i to też spora kwota na to idzie. Tanich marketów nie mamy tutaj, zakupy robię w Alberthijn i ostroznie wydając pieniądze jakoś nam starcza. Tyle że z pensji już raczej nic nie da się odłożyć.
      Pozdrawiam
      • banka4 Re: Chcemy wyjechać do Holandii-pytania 29.09.10, 19:11
        etaba napisała:


        > Myślę że największy problem to jest właśnie te zorganizowanie opieki dla dzieci
        > , przy tym znalezienie pracy to pikuś.

        Nie wiem jak z opieka dla dziecka (ja akurat znam osobiscie 2 polskie nianie, ktore chetnie zaopiekuja sie dzieciakami w Rotterdamie) ale wiem jak jest z praca i to na pewno nie jest pikus...no chyba, ze zadowolisz sie praca w fabryce czy szklarni, moze wtedy to pikus ale kazda ambitniejsza praca na nikogo tutaj nie czeka, zwlaszca nie na emigrantow...
      • mamantkaa Re: Chcemy wyjechać do Holandii-pytania 29.09.10, 20:26
        Witaj,
        przed Tobą na pewno nie łatwa decyzja. Kilka lat temu podejmowałam z mężem podobną. Tyle, że założyliśmy, że on sam pojedzie pierwszy do holandii, a po miesiącu przyjedzie po nas (wtedy byłam tylko ja i synek, dziś mamy już trójkę dzieci). Oboje nie chcieliśmy dłuższej rozłąki i nie wiedząc, czy poradzimy sobie z jednej pensji postanowaliśmy spróbować. No i się udało :) Dziś żyje nam się super, co prawda po drodze mąż wywalczył kilka podwyżek, ale też i przybyło nam dzieci.
        Utrzymujemy z pensji męża 5osobową rodzinę i żyje nam się dobrze. Na wszystko nam wystarcza (choć my nigdy nie byliśmy szczególnie rozrzutni), sporo odkładamy. Mieszkamy pod Amsterdamem, wynajmujemy szeregowiec (ok. 900 euro miesięcznie + liczniki). Z zasiłków, otrzymujemy tylko rodzinny na dzieci (ok. 190 euro na kwartał na dziecko). Podatki rozliczamy całkowicie tutaj, mamy wtedy jakieś zwroty, choć nie są one zbyt wysokie, ze względu na dobre zarobki mojego męża. Z podatków największym zwrotem jest zwrot mojej kwoty wolnej od podatku (ja nie pracuję wogóle) - jest to ok. 2000 euro na rok.
        Pierwsze 1,5 roku urządzaliśmy się tutaj, ciągle trzeba było coś dokupić z mebli, czy jakieś sprzęty kuchenne. Urodziło nam się też drugie dziecko, a że z Polski dziecinnych rzeczy nie zabieraliśmy, to wszystko musieliśmy kupić tutaj. więc ciągle liczyliśmy pieniądze, ale po urządzeniu się odetchnęliśmy - potem idzie już łatwiej. Przez ten czas ja tez nie najlepiej się czułam w nowym kraju, brakowało mi znajomych. Ale to też się zmieniło. Teraz mam tu sporo znajomych, także polskich. Moje dzieci bawią się często z innymi polskimi dziećmi.
        Od 4 roku życia można tutaj posłać dziecko do szkoły (trzeba od 5 r.ż.). Szkoła jest bezpłatna, nie musisz kupować nic dla dziecka, żadnych książek, zeszytów, kredek - wszystko dziecko ma w szkole. Placisz jedynie komitet rodzicielski (do 30 euro na rok). Z miejscami w szkołach jest różnie, na nowych osiedlach szkoły sa często przepełnione. Ja zapisałam syna w ostatniej chwili i bez problemu miejsce dla niego dostałam. Języka nauczył się błyskawicznie, szybko zdobył holenderskich przyjaciół.
        Od 2 do 4 roku życia dziecko może chodzić na 2,5 godziny do przedskzola - zabaw (peuterspeelzaal). Opłaty za to są różne, moja gmina wprowadziła teraz program dla dzieci cudzoziemców i za 4 takie pobyty w tygodniu płacę miesięcznie tylko 10 euro, ale wcześniej za 2 razy płaciłam ponad 70.
        Co do opieki dla dzieci, mozna poszukać polskiej opiekunki. Ja jedną raz znalazłam z ogłoszenia po polsku w markecie. Tak samo Ty możesz się ogłosić i opiekować się innymi polskimi dziećmi, jednocześnie opiekując się własnymi.
        Wszystko zależy od tego jakiej pracy szukasz, jakie znasz języki. Znając język angielski możesz pracować nawet na wysokim stanowisku w międzynarodowej firmie. Angielski wystarczy też do sprzątania :) Ja po angielsku porozumiałam się tu z każdym - w sklepie, szkole, u lekarza. Często sklepy, czy poczta szukają pracowników np. tylko na sobotę, albo na wieczory. Wtedy mąż mógłby zajmować się dziećmi, ale oni najczęściej wymagają też znajomości holenderskiego.
        Na pewno na początku czeka Was sporo papierkowej roboty - zameldowanie, ubezpieczenie zdrowotne, zapisanie starszego dziecka do szkoły, zapisanie się do lekarza domowego, uzyskanie zasiłku rodzinnego. To sporo, ale potem jest już łatwiej.
        • mamagai Re: Chcemy wyjechać do Holandii-pytania 29.09.10, 21:31
          Dziewczyny!
          Bardzo Wam dziękuję,nawet nie wiecie jak mi pomogłyście:)Już mam jaśniejszy obraz wszystkiego.Na 99% wyjeżdżamy:)
          Serdecznie Was pozdrawiam!
        • ika.alias Re: Chcemy wyjechać do Holandii-pytania 30.09.10, 11:17
          mamantkaa napisała:

          > Ja po angielsku porozumiałam się tu z
          > każdym - w sklepie, szkole, u lekarza.

          Tak! Prawie kazdy mowi tutaj po angielsku, bez wzgledu na wyksztalcenie. Pamietam, ze kiedy tutaj przyjechalam (ale to bylo juz ponad 13 lat temu), to musial przyjsc do nas hydraulik. I takze on mowil plynnie po angielsku! :)

          > zapisanie się do lekarza domowego

          Za lekarzem domowym i dentysta trzeba siej jak najszybciej rozejrzec. Bo oni maja ograniczona liczbe pacjentow i moze sie zdarzyc, ze trzeba wybrac jakas praktyke polozona daleko od wlasnego domu... Jezeli Twoj maz znajdzie dla siebie lekarza domowego i dentyste, to Ty i dzieci mozecie sie do tej samej praktyki "dopisac".

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka