Dodaj do ulubionych

plesn w mieszkaniu

24.01.11, 13:27
przepraszam jesli temat niedzieciowy, ale posrednio dotyczacy jednak zdrowia
mam pytanie czy macie plesn, grzyba w mieszkaniu - jak z tym dziadostwem walczyc? uzywam HG (schimmel, strasznie zrazy i smierdzacy) mw. co 3 tyg. ale to wraca - zawilgaca, zagrzybia mi sie mieszkanie w okresie jesienno-zimowym, przy podlogach i suficie (nie wszedzie rzecz jasna)
wiadomo ze grzyby i plesn moga powodowac astme u dzieci i choroby rakowe, chcialabym sie uchronic jakos i tu pytanie - czy ktoras z was korzysta z urzadzenia generujacego ozon? jakie to ma realne dzialanie - planuje kupic przez internet; ale czy np. takie urzdzenie jest do nabycia tu w Holandii w sklepie czy tez netowo?
do uzytkowniczek prosze o opinie
jesli macie jakies inne sposoby walki - poprosze
aha - remontu gruntownego z kuciem scian, odgrzybianiem murow i tynkowaniem na nowo zrobic nie mozemy
okna nam podobno wynieniaja w calym bloku na wiosne
przeprowadzic sie tez raczej nie zamierzam
helpunku!
Obserwuj wątek
    • tijgertje Re: plesn w mieszkaniu 24.01.11, 13:41
      U nas problem pojawia sie w zasadzie tylko pod prysznicem, w poprzednim domu bylo wiecej problemow z wilgocia, a co za tym idzie i z grzybem. Taki klimat i niestety wiele nie da sie z tym zrobic, zwlaszcza, jesli sciany budynku sa slabo izolowane. szczelne okna nie rozwiaza problemu, moga go tylko pogorszyc, wietrzyc trzeba tak czy siak. W bardziej wilgotnych pomieszczeniach mozesz sprobowac z "vochtvreter" granulki pochlaniajace wilgoc. Mialam w poprzednim domu pojemnik w mini-lazience (tylko prysznic), widzialam roznice, codziennie odlewalam zebrana w pojemniku wode. w nowym domu ze slubnych pieniedzy kupilismy grzejnik do lazienki, elektryczny. Nawet latem wilgoci trudno bylo sie pozbyc, jak bylo dosc deszczowo i wiecznie wilgotne reczniki trzeba bylo prac na okraglo, inazej migiem smierdzialy:/ Mozesz mocniej ogrzewac mieszkanie (co zazwyczaj nie wchodzi w rachube), klimatyzacja tez roziuzuje problem osuszajac powietrze, ale ani z nia, ani z wymienionym przez ciebie urzadzeniem nie mam zadnych doswiadczen. Nasz grzejnik sprawdza sie swietnie, wlaczamy nawet latem na godzine (mozna ustawic na 1,2,3 godziny), powieszone reczniki schna migiem a w lazience nie ma tyle wilgoci. Nie mam jednak pojecia co zrobic, jesli problem dotyczy wiekszej czesci mieszkania. Ewentualny grzejnik Taki wieszany na scianie rurkowy) radze importowac z Polski, tu za zwykle podlaczane do centralnego ogrzewania a te niezalezne elektryczne maja zabojcze ceny.
      • corneliss Re: plesn w mieszkaniu 24.01.11, 13:48
        pochlaniacze wilgoci mam, tez czesto odlewam ta wode, i dosyc mocno grzeje - w porownaniu ze statystycznym holenderskim domem to u mnie jest jak w piecu, reczniki susze na kaloryferze.
        W lazience nie mam potrzeby dogrzewania, poza tym rury biegna pod podloga, a ze to parter,to mam ogrzewanie podlogowe
        fakt blok nie jest ocieplony i nie zanosi sie
        tak jak mowisz takie uroki, chyba 80% w Holandii ma wilgoc
      • ika.alias Re: plesn w mieszkaniu 24.01.11, 21:47
        tijgertje napisała:

        > reczniki trzeba bylo prac na okraglo, inazej m
        > igiem smierdzialy:/

        U nas na szczescie nie ma plesni. Ale co do recznikow, to mam ten sam problem, nawet jezeli bardzo czesto je wymieniam. Jedyne, co pomaga, to pranie ich za kazdym razem na 95 stopni. Co oczywiscie nie jest ani tanie, ani ekologiczne... Znacie moze jakies inne sposoby?
        • corneliss Re: plesn w mieszkaniu 24.01.11, 23:52
          a pierzesz z dodatkiem plynu zmiekczajacego? jesli tak - to nie dodawaj
          ja piore wszystko w zasadzie na 60 st. posciel, reczniki bez plynu
          • beba3 Re: plesn w mieszkaniu 19.02.11, 17:19
            Mialam, mialam. Juz pisalam pewnie nie raz. Powtorze krotko. Nic o niej wiedzielismy, plama byla na scianie lazienka-pokoj dzieciecy. Na wysokosci prysznica i odpowiednio, regalu na ksiazki.
            Skaczylo sie na wybiciu kawalka tynku, zamalowaniem preparatem plesniobojczym, nalozeniem nowego tynku i zamalowaniu tym preparatem calej sciany. Na to jeszcze poszla farba z kolorem. Mimo ze nie mam jakis budowniczo-remontowych zdolnosci, dalm sobie z tym rade. Z czasu sciane sprawdzalam.
            Zaluje ze wczesniej sie nie dopatrzylismy tego grzyba. Corka nam bardzo chorowala. Miala co prawde alergie skorna i pokarmowa (a wlasciwie nadwrazliwosc) i do tego jeszcze te napady astmatyczne. Dobrze ze testy wykazaly reakcje na plesn i zaczelismy szukac.
            Radze dzialac szybko. Szkoda zdrowia.
            Co do recznikow, to swoich nie trzymam na wiszakach a zasuszam rozwieszone. Trzy rozkladane suszarki dzwigaly nie tylko pranie prosto z pralki ale reczniki juz uzywane.
            Podczas bezdeszczowej pogdy suszylam pranie i zasuszalam reczniki na dworzu. W bloku masz taka mozliwosc? Jakies linki za oknem?
            • corneliss Re: plesn w mieszkaniu 19.02.11, 21:30
              dzieki za odpowiedz, tak mam mozliwosc bo mieszkam na parterze i mam ogrod, ale chyba ciezko suszyc cos na zewnatrz w okresie jesienno-zimowym (bo tylko wtedy ten problem jest)
              wiosna-lato OK i pranie wystawiam na ogrod
              skuc scian nie bardzo moge, nie moje no i nie dalo by rady mieszkac w remoncie bo to mieszkanie w bloku
              podczas najblizszej wizyty w PL kupujemy jonizato-ozonator powietrza do pomieszczen mieszkalnych - juz postanowione

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka