Dodaj do ulubionych

Basen z niemowletami

08.02.05, 11:54
Dzisiaj Milenka skonczyla 3 miesiace i w prezencie zabralismy ja na basen.
Bylo fantastycznie. Ciepla woda, cieply basen, nieliczna grupka
niemowlaczkow, bardzo jej sie podobalo i bedziemy chodzic regularnie.
Polecam :-)
Obserwuj wątek
    • tijgertje Re: Basen z niemowletami 09.02.05, 11:49
      Nasz Kasper zaczal "plywac" troche pozniej ze wzgledu na liste oczekujacych. Chodzimy na basen juz kilka miesiecy i nasze dziecie czuje sie w wodzie jak ryba. Wlasnie skonczyl rok i jego wanienka juz mu sie nie podoba, chce sie kapac tylko w duzej wannie, najlepiej po brzegi wypelnionej woda i nawet nurkowanie od czasu do czasu nie jest mu straszne. Ulubiona zabawka- prysznic, zwlaszcza z odkrecona woda. Lazienka oczywiscie plywa, a gdy uda sie zmoczyc tate, to juz jest smiechu co niemiara.
      Sama plywam slabo, w dziecinstwie nie mialam szans, aby sie nauczyc. Boje sie , ze swoj strach przed zbyt gleboka i falujaca woda moglabym przeniesc na dziecko, co w Holandii zdecydowanie nie jest wskazane.
      Mamusie, plywajcie ze swoimi pociechami, im wczesniej, tym lepiej, wasze dzieci beda miec ogromna frajde i beda bezpieczniejsze!
      Pozdrawiam!
    • walker22 Re: Basen z niemowletami 10.02.05, 22:02
      Tylko jeden problem z tymi holenderskimi basenami: u mnie do grupy połowa
      dzieci, które przychodzą tak smarka, kicha i kaszle, że ja jednak chyba
      dziękuję za zajęcia... Zwłaszcza zdając sobie cały czas sprawę z fatalnej
      służby zdrowia tutaj. A propos, wczoraj udałam się do pediatry w Niemczech,
      żeby osłuchała moją Polkę, popatrzyła w gardło ( u nas ostatnio bardzo dużo
      dzieci choruje, więc wolę zapobiegać, zwłaszcza po częstych spotkaniach
      towarzyskich, no i basenowych). No i pani dr popatrzyła, posłuchała i
      zainkasowała 68euro!!! Rany, trochę przesada, nie? No ale co robić?... No więc
      basen z ekipą mam holenderskich trochę jednak mnie odstrasza...
      Małgosia
      • nesla Re: Basen z niemowletami 11.02.05, 10:21
        to przesada walker, chowajac dziecko pod kloszem utrudniasz mu budowanie
        wlasnego systemu immunologicznego, w koncu przeciez i tak wyladuje w klasie z
        cala grupa innych zasmarkanych i zawirusowanych dzieci i wtedy dopiero mozesz
        miec problem.

        p.s. milenie nic po basenie nie bylo oprocz tego ze sie zmeczyla i miala ochote
        przespac caly dzien
        • tijgertje Re: Basen z niemowletami 11.02.05, 11:33
          swieta racja!
          To najzupelniej normalne, ze male dzieci przecodza okolo 10 przeziebien rocznie, zarazic sie moga wszedzie, nie tylko na basenie. Ciekawe, ze ja najmniej chorowalam wlasnie chodzac na basen... Plywanie z niemowlakiem to sama przyjemnosn nie tylko dla dziecka, ale i dla mamy. A tatusiom jak sie podoba!
          • walker22 Re: Basen z niemowletami 11.02.05, 14:03
            Wszystko to prawda, nam basen się też podoba, tylko zadaję sobie cały czas
            pytanie: czemu chorego dziecka nie kuruje się w domu tylko na basenie? Czemu ja
            ze zdrowym dzieckiem muszę przebywać na zajęciach w grupie z chorymi? I nie
            chodzi tu o żaden klosz, tylko o fakt nie przejmowania się, że moje dziecko
            może zarażać inne dzieci. No cóż, każdy może chodzić gdzie chce, kiedy chce i
            nie zwracaćuwagi na innych, ale czy to ok?
            • tijgertje Re: Basen z niemowletami 11.02.05, 16:19
              do chorob podchodza tu niestety inaczej niz w Polsce. Przeziebienie jest uznawane za stan wlasciwie naturalny u maluchow. Tez bylam w szoku, gdy na poczatku mego pobytu tutaj uslyszalam, od jednej mamy, ze do lekarza to ona dzwoni, gdy niemowle ma powyzej 40 stopni goraczki. Przeziebieniami lekarzom glowy nie zawracaja i dziecka nie traktuja jako chorego, zatem nikt nie zamknie w domu kichajacego malucha. Tutejszej mentalnosci raczej nie zmienisz, radze sie przyzwyczaic. Tak na marginesie to dziecko szybciej zdrowieje, gdy nie siedzi w domu, o ile nie ma goraczki. W ciagu pierwszych dwoch lat dzieci buduja system odpornosciowy, wiec im wiecej infekcji przejda w tym czasie, tym mniej beda chorowac, gdy beda starsze. Sama nalezalam do mam, ktore niemal wpadaja w panike, gdy dziecko kichnie, ale po trzech tygodniach z dzieckiem w szpitalu, gdzie sie niestety na roznosci napatrzylam, troszke mi przeszlo. Uchronic malenstwa przed wszystkim nie dasz rady, wiec popatrz na te pozytywne strony plywania.
              Pozdrawiam i zycze milego plywania!

              P.S. Jak sie za bardzo wymadrzam, to karz mi sie zamknac. W koncu ktos to chyba zrobi...
              • nesla Re: Basen z niemowletami 11.02.05, 19:48
                Zgadzam sie ze to niezbyt rozsadne ze strony rodzicow chorych dzieci zabierac
                je na basen i narazac inne na zarazenie, ale tijgertje ma racje, ze
                przeziebienie w Holandii traktowane jest bardzo lekko.. Moja corka pierwsze
                przeziebienie przechodzila w 2-gim miesiacu zycia, pobieglam do lekarza, ale ze
                nie miala goraczki i czyste plucka to skonczylo sie na soli fizjologicznej do
                noska. Kazal tez kontynuowac spacery chociaz bylo zimno. Mialam opory ale
                wychodzilam z mala na dwor, po kilku dniach wszystko jej przeszlo a za to
                rozlozylo mnie i meza :-)))

                Ja na basen zamierzam chodzic z dzieckiem, nie zauwazylam u nas w grupie
                chorych dzieci, nam sie bardzo podobalo :-)
    • walker22 Re: Basen z niemowletami 11.02.05, 22:14
      No tak, może trochę panikuję, ale do tego wszystkiego nastawia mnie tak alergia
      Polki. Nie mogę podać jej większości leków, więc wszelkie choroby napawają mnie
      przerażeniem. Przeziębienie też już przechodziła (teraz ma 8 miesięcy), dało
      się to przeżyć - akurat byłyśmy w Alpach i chyba trochę zbyt wysoko, za długo
      na dworzu, itp. Ale przeżyłyśmy. Nie lubię tylko takiej niefrasobliwości - moje
      dziecko już jest chore, to olewam inne. Może przesadzam, ale tu naprawdę jest
      dziwne podejście. Jak byłam w ciąży koleżanka Niemka, mając grypę, koniecznie
      chciała żebym ją odwiedziła... Głupio odmawiać, a z drugiej strony samemu się
      nie chce złapać, nie?
      No nic, pozdrawiam cieplutko i w niedzielę idziemy z mężem na basen - wolne
      pływanie, bez zajęć w grupie. Hej, hej
    • merlott Re: Basen z niemowletami 14.02.05, 13:57
      dziewczyny, a czy moglybyscie poradzic mi jakis basen w Hadze lub okolicy,
      gdzie zajecia dla dzeci odbywaja sie w weekend, ewentualnie w piatki? My
      przymierzamy sie do pojscia na basen, ale poki co ten, co sprawdzilam,
      najblizej nas, oferuje zajecia tylko we czwartki, a ja wtedy pracuje..
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka