zuzka71
19.03.06, 23:33
sluchajcie wy tez macie takie cyrki z podcinaniem wlosow swoich pociech? nomnie sie serce rozdzieralo ale jak jau dal sie zaczac to trzeba bylo skoczyc..i byl straszny krzyk i ze lzami i paniak w oczach 'mama pomoc!!!;....a teraz za to ladnie wyglada....ale probowalismy juz od miesiaca..
jak to robicie? gdzie? czym? jak wam sie udaje namowic? lekko jest, sa komplikacje? pozdrowki zuza