Dodaj do ulubionych

Zelazko, jakie macie?

14.07.06, 09:25
Musze zakupic i nie wiem jakie. Jaka firma, ile wat (to jest istotne, jak
sadze), jakie bajery?
Co macie, czy jestescie zadowolone i czy polecacie.
Kupka lachow do prasowania mi rooosnie....:-/
Obserwuj wątek
    • mad_die Re: Zelazko, jakie macie? 14.07.06, 10:50
      ja mam Philipsa - chyba - zaraz pójde i sprawdze ;)
    • mad_die Re: Zelazko, jakie macie? 14.07.06, 10:57
      No tak jak myślałam, PHILIPS Mistral 2005. Nie za lekkie, nie za ciężkie, dobrze paruje :) jednym słowem dobrze się prasuje :)

      www.elektrobox.pl/shop.php?a=opis_prod&id=6546&categorie=7
      Polecam!
      • corneliss Re: Zelazko, jakie macie? 14.07.06, 11:12
        Tefal Supergliss 20 lubie je bo jest lekkie i ma fajna stopke,
        zadnych bajerow oprocz spryskiwacza i regulacji pary (system anticalc)
        • beba3 Re: Zelazko, jakie macie? 14.07.06, 13:08
          Madzia! A te 1600 wat to nie za malo? Tzn rozumiem ze zelazko dobrze
          rozprasowuje a nie udaje? Masz problemy z przesuszonymi rzeczami czy prasujesz
          takie lekko wilgotne?
          Corneliss a ile jak to Twoje ma moc?
          • mad_die Re: Zelazko, jakie macie? 17.07.06, 22:40
            NO jak dla mnie jest OK. Tez mam duzo lnianych rzeczy i wszystko sie `ładnie prasuje. Koszule pogniecione bez problemu tez :)
            A prasuje różnie, zalezy, kiedy mnie weźmie, ale zwykle to zaraz przed wyjściem, czyli juz suchutkie rzeczy i nie mam problemu :) no chyba ze zapomne czegos uprac to potem prasuje mokre :D

            Ale jak chcesz zelazko tak na zaraz, to dam Ci moje stare ;)
    • haganl Re: Zelazko, jakie macie? 14.07.06, 13:17
      Ja mam Philipsa Easy Care 3240 (ładne, bo różowe :)2300W. Jest bdb. Prasuję dużo lnu i nie ma problemu. Odradzam natomiast żelazka "parowe" (domowe, takie za 100 EUR) miałam i oddałam, bo lipa, lepsze zwykłe, za pół ceny
      • corneliss Re: Zelazko, jakie macie? 14.07.06, 13:28
        1280-1525W nie narzekam
        lnu tez duzo prasuje bo wiekszosc moich ciuchow jest lniana
    • diuna22 Re: Zelazko, jakie macie? 14.07.06, 14:59
      Teraz mam Philips Elance Plus 428 - ale jak dla mnie za lekkie, niby wszystko
      ma co trzeba ale moze to ta niechec do prasowania?
      W kolejce juz czeka - cos co ma mnie zmowtywowac ;) - Tefal Aquaspeed 150 -
      ciezsze nieco i wygladajace na takie wlasnie super oki - ino nie mam jakos
      powodu zeby go otworzyc i uzyc :)))). Jak "cos" sie znajdzie do wyprasowania
      powiem wiecej ;).
    • tijgertje Re: Zelazko, jakie macie? 14.07.06, 15:35
      Beba:-))) Ja wam tu po wakacjach zaloze watek pt: Jak polubic prasowanie.
      Kupujac zelazko zwroc uwage na moc, ksztalt i wielkosc stopki, najlepiej dluga i stosunkowo waska, koniecznie gladka, w razie "wpadki latwiej sie czysci, teflonowa. Polecam zelazka parowe z funkcja regulacji pary i uderzeniem parowym, do tego ze spryskiwaczem. Sprawdza sie przy mocno wygniecionych koszulach z suszarki. Jak prasujesz sporo duzych rzeczy, trudnych do rozprasowania, to lepiej wybiez ciezsze zelazko, lekkie sprawdzaja se przy wielu drobnych rzeczach. Jak mezowi prasujesz spodnie na kant i duzo koszul, to lepiej nie za lekkie. Jezeli masz twarda wode, to do spryskiwacza uzywaj tylko przegotowanej wody albo Robijn Vaporesse. Vaporesse sporo kosztuje, ale moje zelazko ma juz ponad 6 lat i nie musze go odkamieniac. Wode mamy tragiczna, odkamienialam co 2 tygodnie, a i tak przy koszulach czasem robilo mi ciemne plamy z kamienia. Tak czy siak, uzywajac wody trzeba regularnie odkamieniac. Ja mam Philips Azure cos tam, jak dla mnie ma troche za mala stope i slabo grzeje, ale i tak dobrze sobie radze. Jak nie znosisz prasowania, to kup wieksze:-) Zmykam, wlasnie jestem w trakcie prasowania mezowych koszul...
      • beba3 Re: Zelazko, jakie macie? 14.07.06, 18:43
        Dziekuje i prosze o jeszcze! ;-P
        No wlasnie mialam stopke teflonowa a tak sie zastanawiam czy te z ceramiczna sa
        gorsze czy lepsze?
        • kolor201 Re: Zelazko, jakie macie? 14.07.06, 18:53
          Ja mam braun frystyle 1800watt juz od 5 lat i nigdy jakichs klopotow.:)
          Swietny!!!
          • tere_tere Re: Zelazko, jakie macie? 14.07.06, 19:52
            beba, az z ciekawosci poszlam sprawdzic jak sie to moje cudo nazywa. otoz
            philips elance 3100, 1700-2000 watt. POMARANCZOWY. teflon, para, spryskiwacz...
            jak dla mnie jest o.k., nie narzekam na efekt prasowania.

            wydaje mi sie, ze tak naprawde te wszystkie zelazka to jeden czort... rozne
            kolory i ksztalty, ale prasuja chyba wszystkie dobrze. pare watow mniej czy
            wiecej chyba tez duzej roznicy nie robi. wiesz, czesto wat sa chwytami
            marketingowymi i to ze maja wiecej, to wcale nie znaczy, ze tyle MUSZA miec.
            • beba3 Re: Zelazko, jakie macie? 14.07.06, 21:02
              Ten pomaranczowy to pamietam, rzuca sie w oczy! ;-)
              Niby takie same a cena rozna. Szkoda mi kaski na zelazko na dwa miesiace...
              Chyba jutro bede kupaowac, rady nie ma. Dzieki wielkie dziewczyny! :-)
              • beba3 Aktualne, aktualne... 16.07.06, 09:47
                Jeszcze sie nie wygrzebalam do sklepu... Kto jeszcze, kto jeszcze cos doda?
                • nesla Re: Aktualne, aktualne... 17.07.06, 14:53
                  A ja mam zelazko juz 9-letnie! i sie spisuje bez zarzutu, chociaz parowania nie
                  uzywam bo spryskuje spryskiwaczem (bardziej rownomiernie) Moulinex chrono jet-s.
                  • beba3 Re: Aktualne, aktualne... 17.07.06, 16:42
                    Kurcze! Oje tez bylo super. Tym bardziej za niem placze! ;-) Braun i tak sobie
                    wymyslilam, ze nowe tez bedzie Brauna ale nie ma zbyt duzego wyboru tej firmy n
                    rynku holenderskim.
                    Moje zostalo uszkodzona mechanicznie, czytaj: zostawilam je na desce do
                    prasowania a maz je potracil i spadlo... No i juz wiem jak wyglada zelazko w
                    srodku. ;-D
                    Chyba dzisiaj, w ten upal bede pedzic na rowerku do centrum. Wszystkie lachy
                    wygniecione. Szkoda, ze nie mam fajnej sasiadki....
                    • mad_die Re: Aktualne, aktualne... 19.07.06, 09:13
                      No i kupiłaś już? Jakie? Jak sie prasuje? :)
                      • beba3 Re: Aktualne, aktualne... 19.07.06, 12:46
                        Nie kupilam... Wczoraj bylismy tylko na ekspresowych zakupach jedzeniowych.
                        Pyska i tak ledwo zywa wysiadla z samochodu...
                        Dzisiaj miala juz tylko 38 stopni wiec zakladam ze idzie poprawa. Jutro sklepy
                        otwate do wieczora wiec sie spokojnie wyrwe bez wyrzutow sumienia. ;-)
                        Tak sie tylko zastanawiam ktore godziny ncene sobie zarezerwowac na tych kilka
                        koszul meza? Chyba po 23 bedzie juz ok? ;-D
                        Jak Ci sie zyje? Co porabiasz? :-)
                        • beba3 Ufff, kupione! 25.07.06, 13:04
                          Skusialm sie jednak na Philipsa Azur mimo, ze Tygrysek jakos super zadowolony
                          nie byl. Nie wiem zreszta jaki masz konkretnie model ale ten moj mi przypadl do
                          gustu bo napisali, ze ponoc nie wykapuje z niego woda i ma antykamiencostam.
                          Funkcja samoczyszczenia czy cos.
                          Ledwo zdazylam do sklepu, bylo za piec piata. ;-) Po drodze przebilam opone i
                          musialm wracac w deszu popychajac rower. Zmienilam na drugi i pognalam z
                          wywieszonym jezorkiem po zelazko...
                          Jestem po pierwszym 4 godzinnym prasowaniu sobotnim i jestm zadowolona. :-)
                          Stosik wciaz duzy ale jednak mniejszy. ;-D

                          PS Madzia, dopiero teraz doczytalam, ze moglam od Ciebie odkupic czy pozyczyc
                          Twoje stare zelazko. Ale pierdolka za mnie! ;-) Swojego zapewne do Singapuru
                          nie zabiore a nie wiem jak to bedzie z tymi naszymi gratami...
                          • nesla Re: Singapur 25.07.06, 13:20
                            No wlasnie Beba, a co z tym Singapurem? Wszystko postanowione i zaplanowane?
                            Przegapilam jak pisalas? Niemozliwe.. Kiedy sie zaczynacie pakowac? Na jak
                            dlugo? I pisz wszystko! :)
                            • beba3 Re: Singapur 25.07.06, 13:29
                              W czwartek maz bedzie mial spotkanie z kolesiem wlasnie z Singapuru i jest
                              zupelnie nieprzygotowany. Glupawki chlopak dostaje i widzi wszystko w nie
                              najlepszych kolorach.
                              4 sierpnia leci do Singapuru na calodzinenna rozmowe kwalifikacyjna. Bedzie
                              mial prezentacje i spotykal sie z miejscowymi pracownikami.
                              Mysle, ze dopiero wtedy wszystko sie wyklaruje.
                              Palnowany wyjazd byl na poczatek pazdziernika ale moze sie nawet przeciagbie i
                              dopiero na poczatku listopada polecimy. _Jesli_ wszystko pojdzie dobrze! ;-P
                              Mam nadzieje, ze tak!
                              Z przedszkolem Patrycja sie juz pozegnala a Jaga bedzie chodzic do szkoly do
                              wyjazdu. Z mieszkana rezygnujemy i bedziemy chciali wcisnac najwiecej naszych
                              rzeczy znajomym. Zapewno beda zachwyceni! ;-P Moze tez cos uda sie przewiezc do
                              Polski? Reszte bedziemy moze sprzedawac i wystawiac na ulice zapewne.... A jest
                              tych grato troche. No i cos trzeba zabrac ze soba ale co dokladnie i ile, nie
                              wiemy.
                              Tzn ze wiemy w sumie niewiele i jakos z ta niepewnoscia 'co i jak' trzeba zyc.
                              Na szczescie jestesmy w sumie pozytywnie nastawieni! :-)
                              • nesla Re: Singapur 25.07.06, 13:31
                                A to powodzenia, wszystko bedzie dobrze, zobaczysz.
                                • beba3 Re: Singapur 25.07.06, 13:38
                                  Jak nie Singapur to pobedziemy w Holandii jeszcze troche. A jak nie to Niemcy
                                  czekaja. Inne kraje tez! Tylko sie trzeba bedzie troche postarac i zdecydowac
                                  na cos!
                                  Bedzie dobrze! :-)
                                  • mad_die Re: Singapur 26.07.06, 17:59
                                    Jasne, ze bedzie dobrze :) w każdym bądź razie, zawsze mozecie przyjechac w moje okolice :D
                                    • beba3 Re: Singapur 26.07.06, 22:01
                                      Jesli jest tam dobry Uniwersytet, to czemu nie. :-)
                                      • mad_die Re: Singapur 01.08.06, 16:52
                                        a owszem jest :) w Eindhoven jest, a jak nie tam to i w Delft sie znajdzie :) bo Twój to ścisły umysł, prawda?
                          • tijgertje Re: Ufff, kupione! 31.07.06, 21:35
                            Beba, dobrze, ze ci sie zelazko podoba:-) Ale powiem ci, ze to samoczyszczenie to troche pic na wode, niby ozna je oczyscic z kamienia, ale potem przez jakis czas moze ci plamic. Zalezy jeszcze, jak twarda masz wode, ja sie jednak skusilam na wydawanie majatku na plyn do zelazka a nie pranie koszul po dwa razy. A nie kapie tylko, jesli stoi pionowo, jak polozysz na plasko, to jednak sie bedzie lalo, wiec nie zapominaj o odpowiedniej pozycji:-) Ale fakt, u mnie czasem stoi pare tygodni z woda i nie cieknie. Prasowalam troche u mamy, ma jakiegos Brauna, stwierdzilam, ze ja juz wole swoje:-) Wprawdzie jej ma wieksza stope i jest troche poreczniejsze, ale strasznie lekkie, bardziej pomiete rzeczy musialam straszniemoczyc, bo inaczej nie mozna bylo ich do stanu urzywalnosci doprowadzic.

                            A jeszcze wam typa dam:-) Jak cos zraszacie przy prasowaniu spryskiwaczem, to urzywajcie do tego jak najcieplejszej wody. Bardziej rownomiernie nawilza tkanine i prasuje sie znacznie latwiej. Sprawdzone! Odkryte przypadkiem przed laty w czasie skrapiania poscieli do magla:-)
                            • beba3 Re: Ufff, kupione! 01.08.06, 15:48
                              Dzieki Tygrys!
                              O tej cieplej wodzie to nie wiedzialam bo latwiej napelnic pojemnik zimna
                              (szybciej).
                              Mi wlasciwie to oba odpowiadaly. Szkoda tylko ze _teraz_ musialam kupowac nowe.
                              Braun byl fajny ale starszy i taki wlasnie szerszy. Tez mial samooczyszczanie
                              ale...wiadomo.
                              Staram sie zawsze wylac wode po prasowaniu z zelazka i trzymac w pionie ale juz
                              nie na desce do prasowania ;-D tylko zaraz zwiaj kabel i kalde wysoko na szfke.
                              Czlowiek sie uczy cale zycie! ;-)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka