suszarka

13.10.07, 13:23
No i przywiezli mi suszarke i oczywiscie zastanawiom sie jak ja
uzyc. Instrukcja tylko po holendersku ale znalazlam na internecie
odpowiednik francuski wiec ok. Postanowilam posegregowac wyprane
pranie i poogladac metki. i co sie okazalo ze wiekszosc ubran nie
mozna suszyc w suszarce. I sa to przewaznie ubrania 100% bawelna. I
nie wiem teraz czy je suszyc czy nie. Poradzcie prosze
Ala
    • tijgertje Re: suszarka 13.10.07, 14:09
      Ja susze wszystko jak leci, lacznie z welnianymi swetrami:-)
      W suszarce masz rozne programy, nie musisz prania sgregowac
      kolorami, mozesz pakowac wszystko razem, o ile musza byc suszone w
      tym samym programie. Wszystko, co ma mozliwosc skurczenia sie
      (bawelniane koszulki, skarpety, swetry itp susze zawsze na programie
      Kastdroog, temperatuur laag. Wazne! Musisz suszyc w niskiej
      temperaturze, inaczej sie skoczy. Wszystko, co mozesz prac w
      wyzszych temperaturach mozesz spokojnie suszyc na normalnym
      programie; kastdroog=suche do szafy, na tym programie susze
      wlascieiwe wszystko co piore od 60stopni w gore. Do recznikow i
      poscieli wybieram program kastroog+ , bo inaczej nie zawsze sa
      dokladnie dosuszone. Masz jeszcze opcje strijkdrtoog, czyli
      wysuszone do prasowania, w rzeczywistosci pranie jest lekko
      wilgotne, jak nie prasujesz natychmiast, to lepij wysuszyc
      dokladnie. Programy "kreukherstellend" niby zapobiegaja gnieceniu
      rzeczy, ale sa mniej dosuszone i program suszy straaaasznie dlugo,
      wiec wlasciwie go nie uzywam, choc zdarzalo mi sie czasem tak
      koszule suszyc. Zazwyczaj natychmiast po zakonczeniu programu, albo
      jak swieci lampka "koude lucht", czyli chlodzi na koncu, t wyjmuje
      juz wtedy gorace pranie, strzepuje, skladam, wielu rzeczy wowczas
      nie trzeba prasowac. Jak zostawisz w suszarce i ostygna, to sa
      zwykle bardzo wymiete (wyprasowac takie koszule to istna tragedia).
      Nie pchaj za duzo, beben jest spory, ale wkladaj gora tyle, co jedna
      pelna pralka, jak robie ale pranie na welne, to do szuszarki wrzucam
      2 razem, ale to niecala pralka wychodzi. Im wiecej wlozysz, tym
      dluzej bedzie sie suszyc. bardzo wazne: po kazdym suszeniu czysc
      wszystkie filtry, regularnie plukaj je pod kranem. zapchane filtry
      moga powodowac psucie sie grzalki. Ubrania w suszarce bardziej sie
      niszcza, niz suszone na sznurku, zobaczysz po filtrach, ale sa
      bardzo miekkie, nawet jezeli nie uzyjesz plynu do plukania tkanin.
      Welne i len na razie sobie odpusc, reszte spokojnie mozesz wrzucic
      do suszarki, w razie watpliwosci ustawiasz niska temperature i
      bedzie ok, tyle, ze suszy wowczas dluzej.
      • ala11 Re: suszarka 13.10.07, 14:15
        Dzieki bardzo a skad mam te filtry wyciagnac? I naprawde po kazdym
        suszeniu musze ja plukac?
        • tijgertje Re: suszarka 13.10.07, 17:41
          Filtry to te siatki ztworzywa. Jedne w drzwiach, wyjmuje sie z gory,
          drugie sa w otworze drzwiowm na dole. Wystarczy, jak po kazdym
          suszeniu reka zdejmiesz to co sie nazbiera, a pod kranem przeplukasz
          ran na jakis czas, ja to robie tak raz na tydzien, czasem zadziej,
          zalezy ile prania i co susze.
          • schinella Re: suszarka 13.10.07, 21:30
            Tylko uwazaj na suszenie koszul i ubran z lnu, bo nie mozna tego
            doprasowac, nawet uzywajac pary i spryskiwacza... po prostu tragedia.
            • maxijo Re: suszarka 14.10.07, 00:20
              wiekszosc rzeczy pranych po raz pierwszy nie wrzuca sie do suszarki.
    • nesla Podpinam sie z pytaniem 14.10.07, 11:21
      Dziewczyny, a jaki znaczek na ubraniu oznacza ze mozna lub nie mozna suszyc w
      suszarce? Czy to jest kolko przekreslone czy nieprzekreslone? Nigdy tego nie
      pamietam ;) Ja susze wybiorczo, wielu rzeczy nie daje do suszarki, bo lubie jak
      sa sztywne albo sa potem niemozliwe do wyprasowania, ale praktycznie 99%
      garderoby dzieciecej nadaje sie do suszarki i wiekszosci nie trzeba prasowac
      potem, wiec chwale ta maszyne jako matka dwojki dzieci ;)
      • gosia_hh Re: Podpinam sie z pytaniem 14.10.07, 12:38
        na ubraniu jest kwadrat a wnim kolko
        jak jest przekreslony to nie nalezy suszyc bez krzyzyka to juz
        wiadomo :)
        ja nie susze wszystkiego bo pare fajnych bluzek troszke mi sie po
        suszeniu wzbieglo wiec nie chce juz ryzykowac bielizny tez raczej
        nie susze w suszarce tylko bawelniane czesci garderoby a kiedys tez
        wszystko wkladalam do suszarki tak jak tygrys :) raz bez przypadek
        wleniane rekawiczki kotre pozniej wyszly w wersji mmini
        • ala11 Re: Podpinam sie z pytaniem 14.10.07, 12:46
          Dziekuje serdecznie za odzew. Od wczoraj susze juz chyba z 6 raz bo
          prania mi sie nazbieralo niemilosiernie. A suszareczka chodzi az
          milo.
        • tijgertje Re: Podpinam sie z pytaniem 14.10.07, 13:00
          gosia_hh napisała:
          wleniane rekawiczki kotre pozniej wyszly w wersji mmini

          Zaloze sie, ze nie suszylas ich w niskiej temperaturze:-)
          Ja mezowi kiedys 4 welniane swetry w pralce zalatwilam. Zawsze piore
          na welnie w 40stopniach i jest ok, kiedys sie zapedzilam, wypralam w
          40stopbniach, ale na zwyklym programie i z rozmiaru XL zrobily sie
          XXS :-/
          • beba3 Re: Podpinam sie z pytaniem 18.10.07, 08:52
            Filtr mam chyba tylko jeden. Takie siteczko wyjmowane z dolu otworu
            do wkladania prania. Wyjmuje je po kazdym suszeniu i czyszcze...
            szczoteczka do zebow. ;-) Mam przyszykowana miseczke i nad nia
            zawsze czyszcze sitko i wrzucam farfocle. Zawsze czyszcze na sucho.
            Ladnie schodzi.
            Oczyszczam tez takie wbudowane sitko plastikowe na okolo szyby i to
            moze byc ten drugi filtr o ktorym wspominala, Tygrysica.
            Nie susze kostiumow kapielowych (poniszczyly sie dosc szybko i
            musialam kupic nowe).
            Susze natomiast niemal cala reszte: bielizne, staniki z fiszbinami
            (w worczku do prania), reczniki, posciel spodnie, bluzki, koszulki i
            koszule, cala dziecieca odziez, skarpetki, koldry i maskotki
            dzieciece, podklady na lozko itp Nie mam tylko doswiadczenia w
            suszeniu welny.
            Generalnie zastanawiam sie czy bedzie mi bardzo zal jesli cos sie
            stanie danej sztuce odziezy. Wciaz jest mi szkoda wlozyc lnianego
            kostiumu do suszarki: zakiet i spodnie), mam wrazenie ze bedzie nie
            do doprasowania.
            Z rozprasowaniem koszul nie mam problemu. Mam zelazko na pare, to na
            tej ogromnej podstawie i uzywam spryskiwacza w sprayu.
            Mysle ze sekret polega jednak na tym aby gorace rzeczy wyjac z bebna
            i nawet nie tyle prasowac od razu co w przypadku koszul,
            najzwyczajniej w swiecie powiesic na wieszaku.
            Inne rzeczy skladam gdy sa gorace lub szybko rozprasowuje.
            Uwazam ze suszarka to genialna sprawa! Zawsze marzylam o zmywarce a
            teraz suszarke stawiam przed zmywarka. Rewelacja!
            Oczywiscie ubrania sie bardziej niszcza. Widac po klaczkacz na
            sitku... ale dla mnie warto!
            Zdazaja sie tez wypadki: skurczyly mi sie paski odobne , takie
            przeszycia na recznikach frote. Reczniki sa swietne ale przy koncach
            sie marszcza i potem rozszezaja. Taka falbanka, marszczenie. ;-P
            Bywa.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja