Kasperek !

06.02.08, 16:55
Kasperek - pociecha Tijgertje - jutro konczy 4 latka i idzie do
szkoly !!
Gratulacje urodzinowe i powodzenia w szkole.
Tijgertje - napisz jak bedzie juz po wszystkim jak sie malemu
podobalo :) i jak przezylas w sumie wazny etap w zyciu dziecka,
oderwanie sie spod skrzydel mamy ;)
    • agnieszkaela Re: Kasperek ! 07.02.08, 11:09
      Sto lat! I koniecznie podziel sie wrazeniami Tijgertje.
      • mamantkaa Re: Kasperek ! 07.02.08, 12:18
        Sto lat! Sto lat!
        Powodzenia w szkole, uśmiechu i radości każdego dnia! I fajnych nowych kolegów!
        • corneliss Re: Kasperek ! 07.02.08, 12:45
          Samych radosci w tej szkole :) w koncu to juz nie byle jaki wiek :)
          hip hip hura!!!!
          • mala9943 Re: Kasperek ! 07.02.08, 15:26
            sto lat sto lat!!!! I powodzenia w szkole Kasperku!
            • kruszynka28 Re: Kasperek ! 07.02.08, 16:07
              Wszystkiego dobrego Kasperku!
              mamo pochwals ie jak synkowi (i Tobie ;-) poszlo!
              • tijgertje Re: Kasperek ! 07.02.08, 19:11
                OOOooo... Dziekujemy za pamiec i zyczeniua:-)))
                Mieszkamy w Brabancji, hehe;-) Wakacje karnawalowe som:-))) W szkole
                Kasper byl juz 3 razy do poludnia "na probe", dostal wlasny wieszak
                z workiem na buty do cwiczernia w sali i krzeselko, wszystko z
                symbolem malpki:-) Trafione na medal, bo mlody ma bzika na punkcie
                malp;-) Z przedszkolem Kasper pozegnal sie juz tydzien temu, na
                szkole doczekac sie nie moze. Ja sie tylko martwie, ze bedzie
                strasznie padniety, bo po pol dnia przedszkola zwykle ma dosc, na
                szczescier w szkole jest spokojniej, na 20-osobowa grupe (laczone 1
                i 2) sa 2 panie i w tej chwili jeszcze 2 stazystow, panie sie
                zamieniaja, jedna jest 2, druga 3 dni. Dzisiaj dosc spokojnie, tatus
                nam sie pochorowal i nie bardzo sie rusza (cos w kregoslupie tuz
                przed spotkaniem forumowym w niedziele:-( ) Rano najpierw jeden
                prezent dla swietego spokoju, bo wczesnie bylo, po sniadaniu ciacho
                i kolejne prezenty. Potem wyjazd do Utrechtu, gdzie zaliczylismy
                muzyczne muzeum. Mlodemu baaaasrdzo sie podobalo. Potem lazilismy po
                miescie, zjedlismy co nieco, a jaki numer przy tym mlody wywinal, to
                dopisze potem w watku palacym:-) W samochodzie swietnie sie spisal
                nowy prezent: Kids Knex, Kasper buduje przerozne roboty:-))) W
                drodze powrotnej spanie, hehe, w domu znowu torcik, jeszcze jeden
                prezent, ktory w miedzyczasie doszedl od babci (dobrze ze sie do
                skrzynki zmiescil). Zjedlismy obiad, a teraz Kasper w fartuchu z
                napisem "ik help mama in de keuken" czeka. az sie ciasteczka upieka,
                zeby je ozdobic:-) A potem bedzie kapiel w wannie pelnej wodyu z
                ogromna iloscia piany:-) W sobote Kasper idzie na lekcje
                informacyjna i w poniedzialek oficjalnie zaczyna kurs plywania, 2
                razy w tygodniu:-) Z tatusiem w niedziele czasem chodzi na basen, to
                czasem trzeba go spod wody wydzierac, zeby sobie nie zapomnial
                oddychac, tak mu sie podoba:-))) W tym roku spokojne urodzinki, nie
                robimy imprezy, troche spokoju po ostatnich zawirowaniach
                potrzebujemy:-) Kasper na szczescie przyjal do wiadomosci, dom
                obweslilismy girlandami i balonami, wiec jest zachwycony:-) Karki
                urodzinowe widsza na honorowyym lansuszku (takie specjalne miesce
                mamy na kartki z roznych okazji). Ciociu neslo, Milence za piekna
                kartke prosze slicznie podziekowac i wielkiego buziaka dac:-)
                Zmykam, bo mi sie ciastka spala:-)
                • beba3 Re: Kasperek ! 15.02.08, 08:58
                  Pieknie, pieknie! Gratuluje takiego duzego syna! Zycze powodzenia w
                  szkole! Napisz koniecznie wiecej relacji z pierwszysch dni!
    • efkamarchefka2 Re: Kasperek ! 08.02.08, 10:58
      wszystkiego najlepszego Kasperku!!!
    • tijgertje Re: Kasperek ! 18.02.08, 19:55
      Kasperek zaczal drugi tydzien w szkole. Juz pieerwszego dnia znalazl
      sobie kolezanke, nastepnego czekal na niego caly komitet powitalny w
      drzwiach sali i chlopcy zaraz mi poskarzyli, ze Kasper zakochal sie
      w Bo:-) Nie wiem, co on tak w starszych dziewczynach gustuje, ale
      fakt, dziewczatko bardzo fajne:-) Kolegow tez juz ma kilku. W ciagu
      kilku dni zaledwie nastapila niesamowita zmiana. Kasper strasznie
      dorosl. Gada jeszcze wiecej niz dotychczas (chyba sobie korki do
      uszu jednak sprawie),tworzy bardzo rozbudowane zdania, uzywa mnostwo
      nowych slow i madrala straszna. Do lazienki w szkole chodzi sam,
      pani go nawet pochwalila, w nocy tez juz od kilku tygodni sucho,
      ostatnio nawet zaczal sie meldowac nad ranem, jak mu sie chce sikac,
      potm wraca do lozka. I pomyslec, ze tak sie martwilam:-) Wszyscy
      twierdza, ze bardzo ostatnio urosl, faktycznie mu troche na dlugosc
      przybylo, ale nie wiem, ile optycznie wydluzyl go brak pieluchy.
      Szkola mlodemu bardzo sie podoba, juz przyniosl kilka prac, nawet z
      jedzeniem coraz lepiej. Nawet jak pada na mordke ze zmeczenia i chce
      go po poludniu w domu zostawic, to jest placz, bo on MUSI isc do
      szkoly:-) Do tego zaczal tydzien temu lekcje plywania, wiec 2 razy w
      tygodniu przez caly dzien tylko go dodbieram, daje jesc, zawoze i
      tak w kolko. Najwiekszy plus calej sytuacji: w koncu mozemy dluzej
      poospac:-))) Kasper juz nie wstaje po 6.00, tylko przed osma trzeba
      go sila z lozka wyciagac:-) Mi sie na razie nie nudzi, z tym
      plywaniem to troche za mlodym tesknie, jak caly dzien go nie ma, ale
      na razie jest ok. Po powrocie do domu nadrabia gadaniem za caly
      dzien, wiec nie przezywamy jakiegos wyjatkowego szoku;-) Troche
      wolnego czasu na pewno mi nie zaszkodzi. W koncu wrocilam na
      silownie, dlugo nie chodzilam przez dusznosci, okazalo sie ze mam
      astme i terraz na wziewach lekarz wrecz kazal mi chodzic, zeby
      zwiekszyc pojemnosc pluc. Tak, ze dzisiaj ledwie sie wyrobilam:
      Kasper do szkoly, potem niecale 2 godz. na silowni, plus dojazd i
      blyyskawiczny prysznic, pod szkole dojechalam niemal na styk.No,
      czyli ogolnie jest fajnie:-)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja