Dodaj do ulubionych

W Imieniu PADALCOWEJ

13.04.05, 13:35
proszę o trzymanie kciuków w sobotę (16 kwietnia) od godz. 10 za pomyślne
odjęcie klejnotów rodowych Guru. Znieczulenie ogólne, Guru źle znosi narkozę,
dlatego obawia się (P.a.d.a.l.c.o.w.a) i prosi życzliwych jw.

Z góry dziękuję i pozdrawiam
MM

ps. sama nie mogła napisać postu, bo się Jej ręce trzęsą ze zdenerwowania.
Obserwuj wątek
    • pierozek_monika Re: W Imieniu PADALCOWEJ 13.04.05, 13:42
      czymam ciuki :))))
      • comma Re: W Imieniu PADALCOWEJ 13.04.05, 15:33
        Zadzwonie do Niej coby na duchu podtrzymac. Oczywiscie za Guru bede trzymac z
        sil wszystkich. Ale jestem pewna, ze bedzie dobre, bo pisana mu jest osobista
        znajomosc z moja Kropka.
        • annskr Re: W Imieniu PADALCOWEJ 13.04.05, 15:40
          Trzymam kciuki też (z moimi dwiema hrabiankami) :)
          • wiesia.and.company Re: W Imieniu PADALCOWEJ 13.04.05, 16:31
            Trzymamy palce i pazurki.
            Mam nadzieję, że lekarz ostrożnie poda narkozę, mniej, potem doda (nie za
            szybko, lepiej żeby było widać reakcję, nie wszystkie koty przecież od razu
            muszą przysnąć). Jeśli serce dobre i lekarz dobry, to będzie OK.
            Mój Bartuś miał wcześniej wykonane badanie EKG na serce, za poradą Profesora.
            Jest kotem bardzo wysokiego ryzyka (ciężka astma z obrzękami płuc) i nie mógł
            mieć narkozy. Po dwóch latach wdychania męskich, nasyconych aromatów Bartusia
            zdecydowałam się na ten dramatyczny krok i miał wycięte "orzeszki" pod
            miejscowym mocnym znieczuleniem. Wszystko wyszło doskonale.
            Mam więc nadzieję, że po chwilowej drobnej niedyspozycji "mały mężczyzna"
            PADALCOWEJ wróci do siebie.
            Dobrze,że w sobotę, bo można pacjenta przypilnować. Kciuki i pazurki Wiesi and
            company
            • umfana Re: W Imieniu PADALCOWEJ 13.04.05, 18:13
              Jesteśmy z Guru!- ja i moje Kociepanny :o)
            • m.malone Re: W Imieniu PADALCOWEJ 13.04.05, 18:19
              Wiesia.and.company

              Guru jest pies, ale (o ile mi widomo) kotów nie jada.

              Dziękuję wszystkim. Przekażę.
              MM
              • comma Re: W Imieniu PADALCOWEJ 13.04.05, 20:02
                Dzwonilam do niej, przekazalam cieple slowa od siebie oraz Was. Prosila o
                podziekowanie wszystkim, którzy w sobote, od 10 rano beda myslami przy Guru i
                przy niej. Lekarz jest zapoznany ze stanem zdrowia i wynikami badan Gurusia,
                obiecal, ze wszystko bedzie dobrze. I na pewno bedzie. :-)))))
                • m.malone Wcale sie Jej nie dziwię 14.04.05, 00:20
                  Też gryzłem kciuki do łokci, kiedy któryś z moich piesków był operowany...
                  • comma Re: Wcale sie Jej nie dziwię 14.04.05, 08:49
                    Jak moja Kropcia była sterylizowana - a jej stan zdrowia weterynarz określił
                    jako doskonały i ryzyko jako znikome - musiałam wyjść z domu i łaziłam po
                    mieście do czasu telefonu, że wszystko w porządku. W tym czasie zaklinałam los,
                    robiąc zakupy dla suki:-)
                    • m.malone Re: Wcale sie Jej nie dziwię 14.04.05, 11:08
                      Ja nawet tego nie mogłem, bo moje wety operuja nocami. Strasznie czas się dłuży...
                      • comma Re: Wcale sie Jej nie dziwię 14.04.05, 11:45
                        Oj, to rzeczywiście okropne. :-( Kropka była operowana przed południem.
                        Przyznam szczerze, nawet po roku, gdy to wspominam, ściska mi się żołądek.
                        • wiesia.and.company Re: Wcale sie Jej nie dziwię 14.04.05, 15:57
                          Oj, faux paux! Przepraszam Guru Psa. Równie mocno trzymamy kciuki i pazurki.
                          Lubimy psy bardzo (mniam, mniam). Naprawdę! Jesteśmy z różnymi zaprzyjaźnieni.
                          Powodzenia! Wiesia i kompanki oraz kompani
                          • p.a.d.a.l.c.o.w.a wielkie dzieki !!! 24.04.05, 16:24
                            szczególnie dla Commy i Malone'go, że byli stale tak blisko w tych trudnych
                            dla nas chwilach, oby one już należały do przeszłości.
                            Jest łatwiej przeżyć to wszystko, gdy czuje się życzliwość tylu fajnych osób.
                            Dziękuję Wam bardzo i będę w kontakcie takim, na jaki mi pozwolą warunki
                            beznetowca.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka