Dodaj do ulubionych

pchly u psa

19.02.07, 09:27
mam klopot i szukam pomocy u was drodzy forumowicze. moj pies od tyg sie
drapie zajrzalam w siersci zobaczylam na skorze chyba jajeczka pchel.
przemknela mi chyba pchla bylo to male i koloru brunatno czerwonego czy to
byla pchla. nie wiem skad sie wziely na jego ciele ale teraz chyba od tego
drapania pojawil sie taki wytarty placek. lece kupic cos na pchly ale martwie
sie czy te pchly przechodza na czlowieka i wywoluja u nas jakies choroby,
mama 3 letniego synka stad moje obawy. jesli ktos mial ten sam klopot moze
cos mi pradzi i udzieli inf.z gory dxiekuje
Obserwuj wątek
    • venus22 Re: pchly u psa 21.02.07, 02:06
      najlepiej i najskuteczniej dziala preparat ktory zakrapla sie raz na miesiac na
      skore karku. to chyba kupuje sie u weterynarza.

      nie warto zawracac sobie glowy polsrodkami - piankami, szamponami obrozami itp
      bo sa malo skuteczne, z jajeczek wylegaja sie wkrotce i szybko nowe.

      a "zakraplany" preparat dziala dlugo i nie powoduje smierci pchly ale rujnuje
      jej mozliwosc rozmnazania sie. kazda kolejna ktora sie urodzi juz nie moze
      zlozyc jajek. o ile pamietam w USA wersji nazywa sie to Advantage.

      Venus
      • vega36 Re: pchly u psa 22.02.07, 19:42
        venus22 napisała:

        > najlepiej i najskuteczniej dziala preparat ktory zakrapla sie raz na miesiac
        na
        >
        > skore karku. to chyba kupuje sie u weterynarza.

        Nazywa się FrontLine, zakrapla się na skórę na karku. Przez miesiąc chroni
        przed pchłami i kleszczami, przez następne dwa - tylko przed pchłami. Po
        zakropleniu przez 3 dni nie wolno kąpać, ani w ogóle moczyć zwierzaka.

        Pchły raczej nie przechodzą na człowieka, ale w dużej ilości mogą być
        uciążliwe, bo gryzą też ludzi. Ugryzą, wypiją krew i zeskakują. O ile wiem, nie
        przenoszą żadnych groźnych chorób, w przeciwieństwie do kleszczy. Ale nie mogę
        ręczyć za tę ostatnią informację.

        U mnie pchły z mojego psa przeniosły się na kota, który ma bardzo gęste i
        miękkie futerko. Tam złożyły jajeczka. FrontLine załatwił sprawę szybko i
        skutecznie. Potem już profilaktycznie "zakraplałam" oba zwierzaki.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka