libanuszka
07.12.13, 16:10
Witam serdecznie! Chciałam nieśmiało poprosić o pomoc. Trzy lata temu odkryłam, że mąż prawdopodobnie mnie zdradził. Piszę prawdopodobnie, gdyż do zdrady fizycznej się nie przyznał, jedynie do emocjonalnej więzi. Wypłakałam morze łez, ale nie odeszłam. Lata mijają, a ja wciąż nie mogę zapomnieć. Nie potrafię na nowo otworzyć swojego serca na męża. Boję się, że gdy to zrobię, to on znów mnie zrani. Czy któraś z Was miałaby ochotę spojrzeć co karty pokażą? Czy mogę mu zaufać? Czy jest ze mną szczery? Czy jednak lepiej mi będzie bez niego?