Dodaj do ulubionych

Pytanie-prośba

07.11.14, 09:46
Witajcie Drogie Panie, swoją przygode z kartami zaczełam jakis czas temu ale dopier "raczkuje" dlatego chcialam was o cos zapytac i poprosic.
Można pytac kart "Kiedy jakies wydarzenie nastapi" tylko jak ten czas okreslac?
Nie posiadam jeszcze kart bo sama nie wiem jaka talie zakupic ale jakby któraś z Pań miała ochotę postawić karty na pyt.
-Kiedy Pan X się do Mnie odezwie ? (zakładam , że to zrobi prędzej czy pózniej)
-Jak potoczy się relacja po odzewie ? (oczyscimy atmosfere między nami? bo przyznam , że troszkę klótni było)

Pozdrawiam smile
Obserwuj wątek
    • algaria Re: Pytanie-prośba 07.11.14, 16:30
      Można pytać o czas ale najlepiej objąć pytanie w ramy czasowe

      To na czym Twoja przygoda z kartami polega.. skoro kart jeszcze nie masz? big_grin
      • ziajka.a Re: Pytanie-prośba 07.11.14, 16:42
        Wiem, ze to moze niektore z Was smieszyc ale zwyczajnie na razie przegladam wszystko w internecie, tam czytam o kartach ich znaczeniu powiazaniu, a nie mam bo nie wiem jaka talie zakupić. Nie mam kogo sie poradzic. Póki co tak kombinuje
        Czyli w tym wypadku najlepiej bylo by mi spytac o najblizsza przyszlość, najblizszy miesiac czy tez te dwa do konca roku.
    • inguszetia_2006 Re: Pytanie-prośba 07.11.14, 17:17
      Witam
      A dlaczego ty zakładasz, że on w ogóle do ciebie zadzwoni? Ja bym zakładała jednak wariant racjonalny. Nie pisze, nie dzwoni to znaczy, że mu nie zależy. Tu kart nie potrzeba. No... są wyjątki, jak jest rodzina, dzieci, zobowiązania kredytowe, kochanka pogoniła etc., ale to ciebie przecież nie dotyczy. Jak masz jakieś jego rzeczy, to też niekoniecznie odezwie się. Lepiej stracić parę fatałaszków na przykład, niż kontaktować się z byłą, która jest już pieśnią przeszłości. Nie wiem, o co wam tam poszło, ale na kontakt wyciągnęłam 10 mieczy. Ruina. Nie ma ma mowy o kontakcie jakimkolwiek. Człowiek leży i już nawet nie kwiczy, bo nie ma siły. Nie wiem natomiast, po co tę kartę wyciągałam, bo i tak mi nie uwierzysz;-P Ale niech będzie, że to w celach treningowych.
      Pzdr.
      Ing
      • ziajka.a Re: Pytanie-prośba 07.11.14, 17:35
        A dlaczego Ty uwazasz, że Ci nie uwierze? nie mam takich powodów, więc spokojnie. A zakładałam , że się odezwię ponieważ, w zeszłym tyg któs kładł mi karty na ten kontakt i wyszło , że tak ale czasu nie określano dlatego zapytałam tutaj, czy mozna określac kiedy takie wydarzenie nastąpi. Niezaleznie od karty wyciagnietej, mało korzystnej tongue_out w kazdym razie dziękuje za cele treningowe wink
        • algaria Re: Pytanie-prośba 07.11.14, 18:05
          Skoro pytałaś już raz o kontakt to nie powinno się stawiać kart drugi raz na to samo pytanie..

          10 mieczy wyszło Ing na te dwa miesiące, może pan odezwie się później.. a czemu Ty pierwsza nie wyciągniesz ręki? Po co łudzić się i czekać tęsknić.. Lepiej samemu zadzwonić czy napisać - jak nie odpowie to znaczy że nic z tego, ale żyć w zawieszeniu kilka miesięcy - bez sensu.. no ale to nie moje życie i nie mój były pan wink
          • ziajka.a Re: Pytanie-prośba 07.11.14, 18:18
            Faktycznie nie napisałam na początku , że juz pytałam o kontakt no mój błąd, Chciałam przyblizyc czas tego wydarzenia smile bo tak sobie pomyślałam, że jesli tego kontaktu nie bedzie w najblizszym czasie to Ja się przełamie, nie będe życ w takim zawieszeniu. Tu akurat algario masz całkowitą rację smile
            Dziękuje obu Paniom smile
            • inguszetia_2006 Re: Pytanie-prośba 08.11.14, 21:06
              Witam
              Ziajka. Dzwoń dziś, jutro, pojutrze. Jak odwagi ci brakuje, to walnij setę;-P Nie ma na co czekać. Uwierz, że jedna rozmowa starczy za tysiące słów. Wydaje mi się, że wolisz tkwić w zawieszeniu, bo nie masz pomysłu, jak zagospodarować swoje uczucia i czujesz się bezpieczna wpatrując się w znajomy miraż, ale to jest droga prowadząca donikąd.
              Pzdr.
              Ing
              • ziajka.a Re: Pytanie-prośba 08.11.14, 22:07
                Ing. całkiem dobrze Ci się wydaje z tym zawieszeniem bo na pewno jest to bezpieczniejsza pozycja, od odezwania się, bo tam zawsez towarzyszy strach przed odrzuceniem, ale kto nie ryzykuje nie zyskuje tongue_out Cos za coś. A co do sety to chyba nie jedną będe musiala sobie strzelic na odwage big_grin we wtorek mam babski wieczór tak, że odwaga moze napłynie wink A zreszta może wkrótce pojawie się w miejscu gdzie ten Pan bywa tak całkiem "przypadkiem" bo co rozmowa na zywo to na zywo smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka