baba_potwor 20.01.15, 04:11 Godzina skandaliczna, więc będę się streszczać: co dziwacznego mi się przytrafiło wczoraj wieczorem i jak na to zareagowałam. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
sylwunka36 Re: Zagadka - wydarzenie cudaczne 20.01.15, 12:04 Witam! Co się wydarzyło wieczorem U Baby? - Umiarkowanie. Jaka była jej reakcja. ? -Diabeł. Cokolwiek to było wywołało silne ,gwaltowne emocje, ! Moze nawet krzyk przerażenia, ! Zdarzenie mogło dotyczyć zwierzęcia, np.ptaka,ktory wlecial przez otwarte okno, ! Ja sama się z tym spotkałam. To było coś, co zaburzylo równowagę. Umiarkowanie kojarzy mi się z wodą, jej przepływem. Może nagle braklo cieplej wody i wzielas zimny prysznic, ktory Cię zmrozil.Pozdrawiam, Sylwia Odpowiedz Link
sylwunka36 Re: Zagadka - wydarzenie cudaczne 20.01.15, 12:07 Mogłaś też zamiast szamponu do włosów, użyć balsamu do ciała przez pomyłkę. Odpowiedz Link
nikix Re: Zagadka - wydarzenie cudaczne 20.01.15, 14:06 Co się przutrafiło Babowej - 4 Buław Jak zareagowała Babowa - Papież Nie wiem. Na pewno coś, co sprawiło, że byłaś w centrum uwagi Z ogniem to może miało coś wspólnego. Pożar jakiś miałaś w domu albo odwiedził Cię ktoś, kto wzniecił pożar w Twoim sercu Zachowalaś zimną krew i zadzwoniłaś po fachowca. Odpowiedz Link
baba_potwor Sylwunka, Nikix... 20.01.15, 17:03 ...każda z Was pod jednym względem trafiła, ale istota zdarzenia była jednak inna. Zgadujcie dalej, innych też zachęcam . Odpowiedz Link
leda-is-one Re: Zagadka - wydarzenie cudaczne 21.01.15, 07:40 Co się Babie przytrafiło- Królowa Monet Jaka była Baby reakcja na przytrafunek-Paż Mieczy Wypadł mi przy tasowaniu Pustelnik.Zdarzenie wg. tych kart związane jest z osobami trzecimi, coś ważnego się znalazło...ktoś się skontaktował z Toba.Info niespodziewane o kasie od kobiety..Swoje zachowanie i zaskoczenie maskowałaś w tym Paziu dość umiejętnie,wyczyniając akrobacje w szermierce słownej.Ale to nie należałoby do kategorii zdarzeń cudacznych,wiec pozwolę sobie poczekać na rozwiązanie zagadki,potem podumam, jak przy karcie dnia,karty w zagadkach mnie szczególnie zaskakują Odpowiedz Link
nagietek123 Re: Zagadka - wydarzenie cudaczne 22.01.15, 15:14 To się przytrafiło Babie- 7 buław, 10 kielichów, 2 denarów To jest osoba, która sprowokowała (albo sprokurowała to cudaczne wydarzenie - Świat Tak się ono zakończyło - Zawieszony, Rycerz denarów, 5 mieczy No więc chyba się nie zakończyło tylko zawiesiło raczej, i długo tak powisi, bo Rycerzowi denarów nieśpieszno jest. Ja tu widzę jakaś romantyczna sytuację: najpierw plan, marzenia w 7 buław, bujanie w obłokach niczym mężczyzna na latającym dywanie na mojej karcie, w dodatku żongluje 7 pałkami - co jest wyczynem nie lada. No chciał Ciebie zdobyć w tych 10 kielichach To był ktoś ze świata, a może zza oceanu nawet? Okazałaś mu rezerwę niestety, a tak pięknie się zapowiadało ... Ale jestem ciekawa rozwiązania Odpowiedz Link
pinia1214 Re: Zagadka - wydarzenie cudaczne 23.01.15, 18:44 wydarzyło się cos losowego, zaskakującego- ze strony męzczyzny. zareagowałas ostro i konkretnie. Jak brzytew) nie wiem moze fryzjer, coś Ci schrzanił np.przyciął za mocno włosy? albo może była jakas sytuacja na drodze. buziaki. Jestem ciekawa rozwiazania Odpowiedz Link
inguszetia_2006 Re: Zagadka - wydarzenie cudaczne 23.01.15, 23:30 Witam Babo, mnie się ostatnio karty wcale nie słuchają, ale wyciągnęłam Króla denarów odwróconego i 10 mieczy. To tak jakby ktoś ci się zwalił pijany na wycieraczkę i wybił dziurę w drzwiach wejściowych W skrócie ktoś ci d...ę zawrócił, powodując rumor, hałas, coś spadło, rozsypało się, półki, szafki, butelki, co tam masz pod ręką. Coś się zwaliło i runęło. Może sąsiad w potrzebie próbował sforsować drzwi?;-P Na samopoczucie wyciągnęłam 3 mieczy i Słońce. Ktoś cię zmusił do porządkowania, do zbudowania czegoś na nowo, i nie byłaś zadowolona, oj nie. Słońce - karta uczniów podobno... Wysprzątałaś na błysk, myśląc po czasie, że to wszystko jest dość zabawne. Pzdr. Ing Odpowiedz Link
baba_potwor Rozwiązanie 25.01.15, 18:21 Najbliżej były: Leda i Pinia. Ktoś (płci męskiej) rzeczywiście skontaktował się ze mną bardzo nieoczekiwanie i – sądząc z przebiegu rozmowy – najzupełniej przypadkowo, a ja, kiedy już się otrząsnęłam z zaskoczenia, w ostrych słowach zażądałam odstosunkowania się ode mnie. A dokładnie, parę minut po 21.00 zadzwonił telefon. Numer mi nieznany, ale ponieważ był to numer, którego wcześniej używała mama, odebrałam, myśląc, że może to ktoś z jej znajomych (na tyle nieogarnięty, że po prawie dwóch latach od jej śmierci jeszcze o niej nie wie – dosłownie dwa dni wcześniej ktoś taki się objawił, mógł się objawić i drugi). To nie był jednak nikt tego gatunku, ale facet, który koniecznie chciał rozmawiać z jakąś Anetą i odmawiał przyjęcia do wiadomości, że nią nie jestem. Wpierał mi, że się z nim spotkałam wcześniej tego dnia (z nikim się nie spotkałam) na moście (najbliższy most jest o kilkanaście kilometrów od mojego miejsca zamieszkania, w dodatku na miejsce randek nieszczególnie się nadaje, bo przebiega przezeń droga krajowa. Świat zgadza się jak najbardziej – gość musiał być naprawdę daleko ode mnie). Po bodaj trzeciej powtórce komunikatu, że nie jestem Anetą, rozłączyłam się, nie czekając na reakcję. Amator Anety nie dał za wygraną, kilkanaście minut później zadzwonił znów i znów próbował mi wmówić, że muszę być Anetą, bo on tak chce. Po kilku minutach przerzucana się słowami (Leda trafiła z szermierką ) dosyć miałam tej idiotycznej konwersacji, więc zawiadomiłam typa, że jeżeli natychmiast się nie odczepi, zawiadomię policję o nękaniu. I tu nastąpiło kolejne zaskoczenie, bo typ zamiast walnąć focha i rozłączyć się w tym samym momencie, stwierdził, że podoba mu się mój glos (cóż, nie ma zakazu gustowania w skrzypieniu nienaoliwionych drzwi… i że – cytuję – jestem intrygująca i podobam mu się, a najbardziej podoba mu się moje zdecydowanie i sposób formułowania myśli (w to akurat jestem w stanie uwierzyć, bo za posługiwanie się słowem komplementują mnie również ludzie, którzy nie mają w tym żadnego biznesu). Szybko mu ta Aneta przeszła . Na zachętę podał swoje nazwisko (i tak przecież nie sprawdzę, czy prawdziwe), datę urodzenia i miejsce (podobno urodził się w Stanach, czyli znów Świat się objawia). Dodał też że – znów cytat – „obecnie (podkreślenie moje) jestem człowiekiem na wskroś uczciwym i udzielam się w różnych ruchach abstynenckich)”. Czytaj: alkoholik, a kto wie, czy nie kryminalista, szuka idiotki, która będzie go holowała przez życie w zamian za tanie komplementy. Zniesmaczona, oznajmiłam, że nie mam ochoty na znajomość i – mimo namów kandydata na amanta, twierdzącego, że „czasem z takich rzeczy coś fajnego wychodzi” - wcisnęłam czerwoną słuchawkę. I tak straciłam okazję na miłość mojego życia (buhehehe). Ledzie i Pinii wyciągnę po karcie Ukrytych Królestw, cygańskiej albo tarota, dla pozostałych piękna piosenka, wszystkim dziękuję za udział. Odpowiedz Link
pinia1214 Re: Rozwiązanie 25.01.15, 20:10 Zagadka rozwiazana.zycie jednak pisze scenariusze. Przypomniala mi sie sytuacja troche podobna:zadzwonila pani przez pomylke.z drugiego konca Polski.I tak milo sie z nia rozmawialo ze az pol godziny minelo.ale to nie bylo nekanie. w kazdym razie sie ciesze ze z czyms trafilam,bo wrozka sie nie czuje. Jak bedziesz wyciagala dla mnie karte,to ja bede miala na mysli jednego facetapozdrawiam Odpowiedz Link
nagietek123 Re: Rozwiązanie 25.01.15, 21:56 A mój Świat i sugestia na temat Stanów, próby zdobycia Ciebie w 10 kielichach to pies? No Babo, zacytuję późniejszego męża przyjaciółki, która wyrzuciła za drzwi starającego się (był pod wpływem, ale z kwiatami za to - otóż on widząc jej palec skierowany w stronę drzwi, powiedział: straciłaś najlepsze 20 lat swojego życia. Więc ja też poproszę o jakąś wróżbę, tylko proszę nie psuć mi romantycznego nastroju jakimś horrorem Królestwa już mi wyciągnęła Freya. Odpowiedz Link
baba_potwor Re: Rozwiązanie 25.01.15, 22:00 Oj, przepraszam, rzeczywiście masz rację. Wróżba Ci się należy jak najbardziej. Ostatnio funkcjonuję jak wampir albo nietoperz, to i umysł tępieje . Wszystkim wyciągnę karty jutro. Odpowiedz Link
nikix Re: Rozwiązanie 25.01.15, 22:35 Moja mama miała niedawno podobną historię. Z tym, że "amant" nie dzwonił a przyszedł do niej do domu. Z reklamówkami z ciuchami. Że niby mieszka sama i przydałby jej się ktoś - a konkretnie on do pomocy. I nie tylko do pomocy. Na poczetku jej wmawiał , że gdzieś tam się spotkali i mieli wspólne plany. Potem zaczął się "przystawiać" do niej. Facet wyglądał jakby go z więzienia wypuścili. Mama go postraszyła policją. Nawet zadzwoniła przy nim. Zwiał i już się więcej nie pojawił. Ale mama długo jeszcze bała się obcej osobie drzwi otworzyć. Odpowiedz Link
leda-is-one Re: Rozwiązanie 26.01.15, 04:56 Ja proszę o cygańskie,jak będzie z moją pracą w Italii/ z przyczyn losowych mogę ją utracić a zależy mi na legalnej pracy, minimum pół roku jeszcze. Odpowiedz Link
baba_potwor Cygańska dla Ledy 26.01.15, 20:29 Na Twoją pracę we Włoszech wyszła Choroba, co niestety, nie jest dobrą zapowiedzią. Tak jakby osoba, którą się opiekujesz, miała zapaść w stan tak poważny, że Twoja opieka już nie będzie jej wystarczać. Dociągnęłam jeszcze jedną z pytaniem: "co Leda ma robić w tej sytuacji". Wyszedł Wdowiec - trzeba będzie szukać nowego zajęcia. Ale Wdowiec oznacza też zmianę na lepsze, więc na razie nie ma co panikować . Odpowiedz Link
leda-is-one Re: Cygańska dla Ledy 27.01.15, 05:48 Dziękuje Ci pięknie Babo,nie chce być inaczej,mimo ze inne talie,w noworocznym tez było podobnie Jakoś będę się salwować.Wdowiec, dodatkowo mógł pokazać wdowca z krwi i kości, który pojawił się w moim życiu kilka dni temu?Od nowa się pojawił,znam go kilka lat,ale to tak na marginesie, bo uderzyła mnie wielopoziomowa wymowa kart.Dziękuje Odpowiedz Link
baba_potwor Re: Rozwiązanie 26.01.15, 20:31 Niewykluczone, że wyszedł z więzienia, te reklamówki z ubraniami są znaczące. A jeżeli wiedział, że Twoja mama mieszka sama, to znaczy, że musiał ją wcześniej obserwować albo zrobić wywiad na jej temat. Swoją drogą, z takim tupetem to jeszcze nigdy się nie spotkałam. Odpowiedz Link
baba_potwor Cygańska dla Nagietka 26.01.15, 20:14 Wyciągnęłam Ci kartę na luty: Nieszczęście. Wbrew pozorom, nie zapowiada tragedii, raczej zamieszanie wymagające tak zwanego spięcia się, pilnowania swoich spraw, być może czyjejś pomocy. Może się skończyć coś, co Ci ciążyło i ograniczało. Trochę ostrożności i staranności i nie będzie źle . Odpowiedz Link
nagietek123 Re: Cygańska dla Nagietka 27.01.15, 11:00 Ok, dam radę, zaprawiona w bojach jestem Bardzo dziękuję Ci i pozdrawiam Ciebie, Luskę oraz cały ten koci zwierzyniec. Odpowiedz Link
baba_potwor Cygańska dla Pinii 26.01.15, 20:19 Na faceta wyszła Wierność, czyli raczej koleżeństwo, może przyjaźń. Może być z tego sympatyczna znajomość, ale na wielkie uniesienia nie ma co liczyć. Odpowiedz Link
pinia1214 Re: Cygańska dla Pinii 28.01.15, 21:42 Jestem zaskoczona,zwazywszy na to ze brak jest kontaktu od kilku mcy.dziekuje za czas a zagadka byla wyjatkowa Odpowiedz Link
baba_potwor Re: Cygańska dla Pinii 29.01.15, 04:23 Hmmm... Może więc chodzi o dalsze trwanie aktualnej sytuacji? Tak czy inaczej, Wierność nie zapowiada wysokiej temperatury uczuć. Odpowiedz Link
ag_at5 Re: Zagadka - wydarzenie cudaczne 26.01.15, 19:59 Czasa obstawiam po cichu Nie zgadlam. Odpowiedz Link