Chyba jakaś kumulacja planet jest nade mną bo od jakiegoś czasu mam w sobie takie rozdrażnienie, przeczucie niedobre takie jakby mnie coś w środku drapało - ci co tak maja to wiedza o co mi chodzi...
I to coś ze mnie wylazło i poleciało - sprzeczka, kłótnia awantura na polu zawodowo - prywatnym. Pracuje z kims z dalszej z rodziny i się złapałyśmy za kudły..
Zapytałam o przyczynę - tak ogólnie
Gwiazda
Ile jest po moje stronie winy - 7 mieczy
Ile po drugiej Diabeł
Wynik konfliktu ogólnie - 3 buław
Tyle dla mnie - 5 mieczy
tyle dla drugiej strony - Sprawiedliwość
Jako przyczynę w Gwieździe upatruje dosłowność - układ planet,

ale i kobiece sprawy też - baby są okropne
Moja wina 7 mieczy to rozmowa kłótnia - ona sprowokowała ja odgryzłam się ona wybuchła a dalej poleciało
Diabeł - no ją diabeł podkusił

ale dodam że jej reakcja nie była adekwatna do sytuacji - są to słowa świadków zdarzenia
3 buław - to zastój i czekanie na dalsze działanie - ja mam się nie odzywać i ona też do mnie nie będzie - to jej słowa - czyli 3 buław w sam raz
Ja niby wygram w 5 mieczy ale mnie będzie gryźć w środku że niepotrzebnie zareagowałam tak mocno, ona Sprawiedliwość - tu sukces całkowity ale też odcięcie się
A jak Wy to widzicie?