Dodaj do ulubionych

jedno pytanko..

18.03.15, 09:31
Miałabym do Was jedno, krótkie pytanko..
czy pogodzę się jeszcze z R.?
Tajfun przefrunął w weekend przez nasz związek..
W pracy jakoś o tym nie myślę, ale jak wracam do domu to smutno i ciągle w głowie mam pytanie co dalej? Koniec czy kryzys, ale się jeszcze poprawi..
Jakby Ktoś chciał..
Miłego słonecznego dzionka życzę smile
Obserwuj wątek
    • algaria Re: jedno pytanko.. 18.03.15, 23:23
      Pogodzicie się na krótko ale się pogodzicie
      Serce jeździec rózgi lilie - Lenormandy
      Taki życie na huśtawce
      • bronxi Re: jedno pytanko.. 19.03.15, 07:09
        Dziękuję Algario, nic nowego z tą huśtawką u nas to norma.. na razie jednak bez zmian, brak porozumienia, eh..
        Dobrze, że mam moje szydełko, bo mnie trochę wycisza i jakoś się trzymam.. ale smutne me serduszko.
        • algaria Re: jedno pytanko.. 19.03.15, 12:25
          A nie masz ochoty tym szydełkiem go dźgnąć? Ja bym miała wink
          • bronxi Re: jedno pytanko.. 19.03.15, 13:03
            On jest gruboskórny i kościsty, więc prędzej by mi się złamało, a szkoda mi go < ma się rozumieć szydełka>
            Wystarczy, że jak mnie wkurza to go zaczynam ignorować wyciągając moje szydełko i przy nim sobie dziergam..
            I sobie myślę wtedy " bujaj się" smile
    • inguszetia_2006 Re: jedno pytanko.. 19.03.15, 20:23
      Witam
      O nie! To ty go jeszcze nie rzuciłaś?;-P Po co ci on? Rzuć go lwom na pożarcie. I nie gadaj o bolących serduszkach,bo nie jesteś w gimnazjum;-D
      Pzdr.
      Ing

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka