05.10.15, 07:34
bo dawno nie było

Wczoraj rano coś mi zaburzyło planowy rytm niedzielnego poranka, miałam problemy ze sprawnym przygotowaniem się do wyjazdu /wolny dzień/.
Pytanie ;
Co się zdarzyło takiego, co zaburzyło mój ranek i moje wolontariatowe działania dla podopiecznej były z tego powodu nerwowe i w biegu.
Ja na określoną godzinę tez nie byłam gotowa jak trzeba, na ostatni guzik.

/ dodam ze to nie dotyczyło tylko mnie osobiście, prywatnie/

Zapraszam smile odpowiem jutro, dla uczestników chętnie wyciągnę Przeslania Anielskie.
Obserwuj wątek
    • inguszetia_2006 Re: Zagadka 05.10.15, 09:11
      Witam
      2 kielichów, 9 kielichów, 2 monet. Wody wam zabrakło? Do picia, mycia etc.? Czy ktoś do was wpadł z rana i się zasiedział? Tyle wody w moich kartach i miłości, że aż się boję rozwiązania tej zagadki;-P
      Pzdr.
      Ing
    • algaria Re: Zagadka 05.10.15, 16:00
      Co wytrąciło Lede z rytmu poranka niedzielnego - 6 monet - Twoja podopieczna zachwiała się , straciła równowagę i przewróciła. Nie stało się nic złego ale za nim podniosłaś, pomogłaś, utuliłaś to straciłaś sporo czasu stąd "niedoczas", a i rozbicie emocjonalne i nerwy.
      Druga opcja to jakieś zakupy które musiałaś zrobić dla podopiecznej, lub sprawa z finansami - może zostałaś posądzona o defraudacje - i za nim wyjaśniłaś sprawę to czas uciekł i do tego nerwy i stres.
    • nagietek123 Re: Zagadka 05.10.15, 16:19
      To się zdarzyło, w domu podopiecznej Ledy, co zaburzyło jej przygotowania do wyjścia:

      Z przełożenia: Król buław, 2 buław, Pax kielichów
      To się zdarzyło:
      Mag, Słonce, 8 kielichów
      W taki sposób miało to wydarzenie związek z Ledą:
      Kapłan, 6 buław, Sąd
      Zdarzyło się to nie pierwszy raz, może Twoja zmienniczka cos wykombinowała w Magu? Jakies zasady zostały złamane, nie dotrzymała ustaleń. W ogóle to zapewne ważna sprawa, bo na 6 kart 4 AW. Może jeszcze podrzucono Wam dzieci do opieki?

    • kita32 Re: Zagadka 05.10.15, 23:02
      Tło (karty zobaczone w trakcie tasowania) - 2 Monet (-) - wskazuje na problem organizacyjny związany z drugim człowiekiem - ktoś "nawalił".
      Przeszkoda - Wisielec - jakieś zawieszenie. Pierwsze skojarzenie miałam z zawieszeniem się komputera - może nie można było czegoś komputerowo zarezerwować, sprawdzić na stronie, wykonać? Drugie z windą, która utknęła z kimś między piętrami. Może też ktoś odpowiedzialny za wykonanie czegoś zapomniał, zagapił się, nie wykonał. Może miał Ciebie ktoś zastąpić przy podopiecznej, ale z powodu jakiejś awarii (prądu, komunikacji) nie dotarł na czas?
    • caro-caro Re: Zagadka 06.10.15, 09:22
      To Ledzie przeszkodziło w niedzielny poranek 5 mieczy, 6 buław, Wieża. Ajć! Chciałabym rzec coś pier...o ale chyba nie wypada wink Nie udała Ci się jakaś czynność. Zamek w torbie czy plecaczku się rozleciał? Albo inaczej. Spadło coś i się rozbiło, rozleciało, skruszyło? Trzeba było pozbierać. Naprawa zajęła Ci czas
      No to tyle smile teraz Algaria
      • leda-is-one Rozwiazanie 07.10.15, 07:04
        Przepraszam,troszkę się omskłam bo nie chciałam robić ścisku i zagęszczać nam rozrywki wieczór.

        Mój niedzielny poranek zrujnował brak wody cieplej, trafiła Inga, gratuluje smile
        Wszystkim dziękuję pięknie za udział, ktos chce przesłanie anielskie lub rune to chętnie, jak mówiłam.

        Teraz mniej więcej opowiem..
        Otóż w niedzielny ranek wyliczyłam skrupulatnie czas do wyjścia i zaczęłam od prysznica, w mojej wannie, namydliłam się cala i szampon nałożyłam na włosy, przy pierwszym strumieniu wody dość letnim ale tu system tak ma, a ja przecież czasu nie mam. jest wpół do ósmej a o ósmej zasiadam z moją podopieczną do śniadania ,które to obie celebrujemy, lubimy i jesteśmy dla siebie rodzinne bardziej niż w inne dni, bo ja nie jestem w pracy tylko wolontariatowo/tak się zadeklarowałam ,coby nikt tutaj nie musiał spędzać nocy dla tych rannych czynności /przypomnę ze pani jest niewidoma ale chodząca/.Namydlona dokładnie próbuje spłukać te piany..i szok woda lodowata..wyskoczyłam z wanny, gonie do niej, przepraszam, ale mowie ze nie ma wody cieplej u mnie, muszę się spłukać w jej łazience,wskakuje do kabiny prysznicowej ,tu tez lód..no to gonie, w drugim szlafroku, jeden juz mokrusienki, gonie na dol, do pomieszczenia gospodarczego co ma letnią kuchnie, i prysznic malutki..tu to samo.. Podopieczna przejęta, chodzi i sprawdza dostępne w jej zasięgu kurki, ja podminowana ganiam jak w ukropie mając lód na ciele.
        Nagrzałam wody w niewielkim rondelku na spłukanie głowy, drugi raz nie dawałam już szamponu, resztę ciała spłukałam jakoś w załamaniach i zakamarkach, dosuszyłam się ręcznikiem.Na grzanie wody w dużym garnku czasu nie było, umówiona byłam o 8.30 ze znajomymi.
        Dlaczego tak ganiałam? bo tak jakoś bywa ze czasem u mnie na pietrze, nie ma wody cieplej a na parterze jest, chodzi o długość rur, ciśnienie wody czy cuś.
        Miałyśmy niezłe zamieszanie, signora bardzo przejęta, bo ma do mnie stosunek matczyny, przejęta żebym zdążyła, żebym się nie przeziębiła. Po fakcie miałyśmy niezły ubaw, jak wróciłam wieczorem woda ciepła już była. Mimo niedoróbek w moim wystroju niedzielnym z powodu braku czasu /do samochodu znajomych wpadłam z wacikiem-patyczkiem w uchu, nie wiedząc o tym/ niedziele zaliczam do udanych tongue_out
        • inguszetia_2006 Re: Rozwiazanie 07.10.15, 10:11
          Witam
          O, fajnie, udało się;-D Nie cierpię jak mi wodę zamykają nawet na chwilę. I prąd jak wyłączają.
          Człowiek robi się bezradny i głupieje.
          Pzdr.
          Ing
          • kita32 Re: Rozwiazanie 07.10.15, 10:56
            Jak zawsze zastanawiam się nad moimi kartami i interpretacją.
            Wisielec jako zawieszenie, chwilowy brak - to pasuje.
            Tło - 2 Monet (-) - pokazywało problemy z Twoją organizacją dnia związaną z drugą osobą.
            Wody nie miałam w rozkładzie. Myślę, że po wyciągnięciu Wisielca powinnam zadać dodatkowe pytanie o to, co zostało zawieszone.

            P.S. Ledo, czy Twoja podopieczna ma urządzenia ułatwiające życie osobom niewidomym takie jak np. czujnik poziomu cieczy:
            sklepokular.pl/pl/p/Czujnik-poziomu-cieczy-maly/116
            który zawieszony na szklance piszczy, gdy poziom wlewanej wody/soku/mleka osiągnie odpowiednią wysokość? Niewidomy może sobie samemu zrobić herbatę smile.
            • leda-is-one Re: Rozwiazanie 08.10.15, 06:19
              KitasmileTa dwójka monet wyszła Wam dwa razy, ja ją mam w jednej talii jak osoba goni, spieszy się na łeb na szyje, ale ma problemy z podłożem które ten pospiech wstrzymuje, Wisielec też adekwatny do sytuacji.
              Uwielbiam analizować Wasze karty "po" i czytać Wasz, Twój ,odbiór danej karty w określonej sytuacji.
              Sama ciągle nie mam odwagi sad

              Nie, moja podopieczna nie ma nic usprawaniajacego życie oprócz laski i mnie,. Świetne to urządzenie jest do którego mi dałaś link, może jej kupie pod choinkę ja.To jest osoba dość zorganizowana, wzrok straciła już po 60 tym roku życia, powoli bardzo,jakaś genetyczna choroba jej i jej siostrze odbierała wzrok,tworząc plamki na źrenicach, widzi jednak kontury dużych rzeczy/tabletki na stole i nakrycia z posiłkiem musi dotykiem jednak szukać/nasilenie światła..zdarza się ze zdecydowany kolor z bliska odbiera.Lubi np mnie oglądać z bliska przed moim wyjściem, zgaduje wtedy kolory,ocenia, to jej zabawa i radość.
              Wodę nalewa do szklanki bardzo ostrożnie , ale zdarza się ze przeleje, czynności rożne wykonuje sama jak ja mam wolne, ona jest wtedy ze swoją siostra, która jeszcze jej kalectwa nie zaakceptowała i jest niewiele od niej młodsza.Moja podopieczna ma 87 lat.
              Dziękuję Kita.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka