Dodaj do ulubionych

Uroki i ciemne siły - @ sucharek

10.01.16, 06:45
Sucharku, wpływ mentalny jest, ciągle aktywny, moim zdaniem, nie kładę kart, i dziewczyny chyba też się boją bo z nas zostanie breja.
Aura ciągle jeszcze jest ciemna, może być to astral żyjącej osoby, ale niekoniecznie, nieco to wszystko " rozwodnione" już może przez tą poprzednią jasnowidzkę, ale zimno leci, i na sercu ucisk.
Chociaż ludzie dostają pod wpływem różnych chęci i pożądań ataków agresji tudzież.
Nie bójcie się, oczyszczajcie aurę i miejsce, świeczki i kadzidła są niezłe, pomódlcie się też może za duchy zmarłych, a może on miał kochankę, która była zazdrosna? Z tego go mnie się wydaje, to ta osoba była/ jest trochę rozpasana i próbuje zmienić myśli ale dużo zależy w takim wypadku od "kondycji" danej osoby, od tego czy np. praktykuje ona jakieś techniki " duchowe"... Fałszywy "guru" też może wiele naszkodzić.
Jeśli się ktoś dopisze, mogę powspominać.
Kurczę moja "rodzinka" to przy tym ludzie święci, a ś. p. mamusia zaczęła mnie straszyć kiedyś we śnie tylko dlatego, że długo nie wstawałam, a miałam kamicę nerkową. Jeśli bym się nie obudziła w nocy, mogłam się poważnie rozchorować...
Oczywiście, obudziłam się natychmiast, zlana potem, ale mamy ś. p. już nie było, a ja wzięłąm nocne lekarstwo, jak należało.
Obserwuj wątek
    • sucharek70 Re: Uroki i ciemne siły - @ sucharek 10.01.16, 13:28
      Dziękuje ci za wypowiedz jest mi ciezko powiedziec to komuś z otoczenia bo jakos to takie dziwne wszystko i mysle ze nie zostałabym zrozumiana,oczyszczalam mieszkanie kilka razy,szałwia i kadzidełkami,paliłam świeczki teraz juz tego nie robie
      On był zawsze słaby psychicznie mail ostatnio duzo załamań moze tacy ludzie sa podatniejsi na ataki,jak sie bronić ? Jak sie ustrzec w przyszłości?
      Widze ze on cierpi nie chce rozmawiac na ten temat nie chce sie otworzyć a wydaje mi sie ze duzo by mu to pomogło on sie zmienił - ale na dobre jest ,najważniejsze ze pracuje nad soba ,rozmyśla i robi cos pozytywnego,prawda jedt ze śni mi często moj zmarły ojciec bardzo często,ale on nie był do nas nastawiony negatywnie!mielismy ogromne kłopoty z babcia meza zmarła 2 lata temu była bardzo niedobrym człowiekiem
      • camaretto Re: Uroki i ciemne siły - @ sucharek 10.01.16, 19:34
        Babcia to jest już jakieś typowanie.
        Może nie rozumie, że wiele cech jego charakteru jest " rodzinne", robi bądź robił w przeszłości błędy ale dla was odciął się od wszystkiego, zostawił część swojej osobowości " za sobą" i zablokował. Babcia z kolei umarła z poczuciem bezradności wobec osobowości swojej i rodziny, więc została w tzw. "niższym astralu" . Być może lektura ale i analiza własnej osoby pomoże w tym, jego wzrost duchowy doprowadzi do akceptacji różnych cech, zrozumienia ich we własnej osobie. Wtedy zrozumie też i resztę rodziny.
        Nikt nie robi nic tak bardzo "bez przyczyny". Z kolei poczucie że te same cechy tkwią w nim samym prowadzi często poczucia winy i autoagresji. Samooszukiwanie nic nie daje
        Trzymaj się sucharku, i staraj się żeby Wasze działania prowadziły do rozwoju, do wzrostu.
        Moim zdaniem zrozumienie , przejrzenie na oczy doprowadzi w końca te ataki astralne
        Powodzenia
        • sucharek70 Re: Uroki i ciemne siły - @ sucharek 11.01.16, 21:41
          Wiec co robic? Jak sie wzmocnic? Jak odeprzec atak?tyle nieszczesc ile nas spotkalo w tym roku to za niemozliwe poradzono mi modlilam sie do JanaPawla2 do swietej Rity ,do swietego Judy ,nie moge powiedZiec ze nic nie dalo no nie jest zle,ale nie bylo tygodnia doslownie zeby cos sie nie stalo boje sie ze znow cos zrobia nie bede tu pisac o moich problemach ale to niewiarygodne co sie dzialo zaczello sie tym ze spal mi zegarek bardzo drugi z reki I sie rozbil stanal na godzinie ktorej wtedy nie bylo?!? I pomyslalam ojej ktos umrze tak mowia,nikt nie umarl to byl piatek a w sobote poronilam! Dopiero potem o tym pomyslalam,urok powoduje poronienia
          Noooo wiele tego bylo kiedy zaczelam "odczyniac" to laptop o 3 rano pusil piosenke Sam spalam z corka I nagle na caly glos piosenke sprawdzilysmy tytul -zabierz mnie do kosciola szok !!!,potem otwieraly sie szafki,klepal ktos kotelty w nocy slyszalysmy we dwie wiec nie mowia mi ze mi sie snilo
          • camaretto Re: Uroki i ciemne siły - @ sucharek 12.01.16, 09:14
            Był kiedyś odcinek z Archiwum x o różnych przypadkach rodzinnych związków, ale nie przywołuje kanwy, bo obfituje w przestępstwa, a jedna osoba z rodziny była przestępcą, druga policjantką, która zmieniła swoje zachowanie i była nieświadoma siebie. Ale nie chcę przywoływać dokładnie tej kanwy, bo wydaje mi się, że jesteś już wystarczająco przestraszona, a w telewizji temat został przywołany szokowo.
            Mam na myśli wtórną akceptację pewnych cech osobowości, być może związanych z agresją, które w jakiś sposób mogły "łączyć" nieszczęsną, już zmarłą babcię - chyba nie mordercę czy pijaka ale nieświadomie "trzymającą" ją przy astralnym "czyśćcu" i łączącą ją nieświadomym połączeniem z rodziną.
            Chociaż... gdyby moja matka myślała że odczynianie pomoże też by się być może modliła... a to była kochanica, i wrócił niby do niej, i już inaczej się zachowywał... i o dzieciach sobie przypomniał, że gdzieś do szkoły chodzą... ale ona była uparta i wykryła... jego obecną żonę.
            big_grin
            Taki że do wszystkiego trzeba mieć dystans...Sucharku, nie poddawaj się może pogadaj z nim, jak już z tobą gada, a .. każdy chłop się tak samo zachowuje jak już go " zauroczy"...inna kobieta.
            Może "odpuści" coś jeszcze?
            U mnie "odpuściło " jak już zaczęłam o tym "charakterku" rodzinnym tobie pisać, tylko widzisz, gen to gen, niby wszystko tak samo, ale czasami nieświadomie czy świadomie jeden z rodziny jest "przestępcą", inny "policjantem", jeden jest" chory" drugi "zdrowy" a jest to ta sama cecha biologiczna...

            Mój ojciec rzecz jasna po latach znów z nami nawiązał kontakt, moje rodzeństwo jest do mnie jak dwie krople wody w rzece ...podobne, agresję to moja matka wywołała i u mnie nieraz, a w społeczne bramki jakoś żeśmy go bez większego trudu z rodziną, facetami, braćmi i dziadkami wcisnęli z powrotem, i to szybko.
            Mamy podobne charaktery, i staruszek się zorientował, że... mu nie "odpuścimy" smile

            Ale to dziwne, żeby po 25 latach ... Odczyniajcie, jeśli "działa". A samoanalizy nikt za niego nie zrobi, błędów życiowych nie poprawi, żaden guru.
            Po śmierci mamusi to w 3 lampach naraz światło zgasło, bo żarówki poszły... a pierwsza dnia poprzedniego.

            Może i koleżanki swoim 3 cim oczkiem zerkną...
            Rozmaryn już coś pisała.

            Apre - pope też. Apre - a może sucharkowi trzeba wytłumaczyć na czym ta "praca nad sobą" ma polegać? Bo ja widziałam już takich, którzy mądrości tego rodzaju w sektach opowiadali, i atakowali bezlitośnie innych ludzi a z" moherami" też miałam kontakty... i z pewną dozą nieśmiałości i ryzyka wink powiem, że z tymi ekstremistami co to jak włączą se antenkę z Torunia to odlot pełen, a "tvn=diabeł" na wiecu - też miałam i mam kontakt i pozytywny, i tolerancyjny, i gafę nieraz walnęłam polityczną, i wróżyłam i z kościołem miałam pozytywny kontakt, kiedy jeszcze starzy księża byli bo ci nowi mnie nie znają - a poganką jestem...
            Również i ten ogólnikowo potraktowany termin może kogoś wprowadzić " w maliny" mimo że tobie wydaje się jasny...
            I też wiek różny chyba kojarzysz mi się ze studiami a sucharek po 25 latach małżeństwa to oniemiała, że mąż jeszcze fikać zaczął. smile
            Może ktoś jeszcze się wypowie?
            • rozmaryn_1 wywołana do tablicy zgłasza się :) 12.01.16, 20:44
              Sucharek, jestem zdania, że takimi rzeczami powinni zajmować się profesjonaliści, więc jak jesteś zainteresowana, to napisz na mojego gazetowego maila, a dam Ci nr tel do sprawdzonego i profesjonalnego egzorcysty z wieloletnim doświadczeniem o dużej sile. Korzyści z tego, jakie byś miała:
              1. Zostaniesz zdiagnozowana Ty, Twoja rodzina mieszkająca pod jednym dachem i Twój dom/mieszkanie.
              2. Usunie duchy z domu, odprowadzi je na miejsce, zdejmie klątwy jak jakieś są i oczyści całą rodzinę i dom.
              3. Da Ci konkretne instrukcje, co masz robić na przyszłość i w trakcie oczyszczania i odpowie na wszystkie Twoje pytania i to bardzo kompetentnie.
              Pozdrawiam smile
              • aprepope Do Rozmaryn 12.01.16, 21:07
                ale chyba z zaznaczenie dla Suchara, ze rowniez fakt, ze skorzysta z uslug tego egzorcysty nie znaczy, ze od tego momentu czeka czlowieka, jak za dotknieciem czarodziejskiej rozdzki, cudowne zycie pozbawione problemow..
                • rozmaryn_1 Re: Do Rozmaryn 12.01.16, 21:22
                  To już ją odpowiednio egzorcysta naprowadzi smile Generalnie jest jedna zasada- trzeba budować własne poczucie wartości, bo czym jest wyższe, tym trudniej jest się komuś do nas "dobrać". I nie chodzi o narcyzm czy pychę, tylko szczere przekonanie o własnej wartości, w głębi serca, w miejscu ukrytym przed całym światem, tam gdzie rozmawiamy albo milczymy z samym sobą. To tam jest cała prawda o tym, jaką wartość widzimy w samych sobie.
                  W sprawach urokowych warto pamiętac, że niektórzy mają ta szczególną "moc" znacznie rozbudowaną i silniejszą niż cała reszta i od takich osob najbezpieczniej jest sie odizolować, żeby się nie narazić na problem, który nas przerasta, bo wtedy nie pomoże okadzanie szalwią, ani zaklęcia. Wiara w siebie, można się wspomagać siłami wyższymi- anielskimi na przykład i praca nad sobą. To jest jedyna droga, a cala reszta to oszukiwanie podświadomości czyli np. zrobię rytuał ochronny to moja podświadomość uwierzy, że stoi za nią moc i się obroni. Owszem, może tak być i to nawet działa. Ale jak chcemy rozwiązać problem u źródła, to trzeba nabrać tej mocy w rzeczywistości, ale niestety z poczuciem winy, obciążeniami z przeszłości, niewiarą w siebie- nie damy rady. To będzie to pochyłe drzewo, na które nawet koza wskoczy tongue_out
              • sucharek70 Re: wywołana do tablicy zgłasza się :) 12.01.16, 23:15
                Dziekuje wam za zainteresowanie i za to ze nie potraktowalyscie mnie jak wariatke
                Nie dawno trafilam na te strony wiec wiele rzeczy sie dopiero dowiaduje,twierdza ze urok jest sciagniety ale lepiej zeby ktos to sprawdzil I udzielil porad,gdzie mam znalesc twoj meil gazetowy ? Prubowalam ale mi sie nie udalo
                • rozmaryn_1 Re: wywołana do tablicy zgłasza się :) 13.01.16, 16:06
                  Mail gazetowy to nick@gazeta.pl
                  Zamiast słowa nick, wpisz rozmaryn_1
    • aprepope Do Camaretto 12.01.16, 18:21
      Moja droga, schlebiasz mi, choc moj dziadek poszedl na studia w wieku 50 lat i jeszcze musial sobie specjalne pozwolenie zalatwic, by go dopuscili i nawet pewien czas mieszkal z innymi studentami w akademiku - w "Twojej" Warszawie, oczywiscie wink A co do "moherow", czy jakies inne okreslenia, ktore uzywalas juz pare razy przy okazji zwracania sie do mnie - nie biore tego do siebie, ale spytaj Sucharka - Ona cos pisala w innym watku, ze prawdziwie wierzaca i regularnie do kosciola, a ja nawet nie bylam u komunii..ale to nie dla mnie watek.
      • camaretto Re: Do Camaretto 13.01.16, 12:45
        Aapre!!!
        Kochana, czy ty przez to moje śliczne miasto (i Niemena, który był rzecz jasna i oczywista - jakimś znajomym mojego znajomego) nie mylisz moich szatańskich i pobłyskujących skrami wersetów ze sobą czy inną osobą? Nie o tobie pisałam a o "moherach" - są historie na blogach, przeróżne, nie mam ciebie tu na myśli.
        Twoje wypowiedzi kojarzą mi się po prostu z inną koleżanka, Helgą , buntowniczy młody styl ten sam...A z nimi opowiadałyśmy kiedyś o moherach. Moje historie są na blogu jej na forach gdzieś.

        Mój adres podaję - tylko historie od siebie oderwane, nie traktować proszę chronologicznie. -O moherach i nie tylko - o kartach i parapsychologii.
        www.oczary.blox.pl

        Na profilu też adres włączony.

        Co do egzorcystów to paru w różnych miastach bym odradziła. Ulatowski z Elbląga, Lisiak z Warszawy, to osoby które ostatnio z relacji świadków nie są wiarygodne. Jeden robi przedziwne wymyślone rytuały, drugi dawno temu sektę założył.
        Istnieją też księża - egzorcyści. Nie mówię że jedno jest lepsze od drugiego.
        Tyle że ś.p. strasząca babcia męża ode mnie się po tym poście odsunęła . Może nie była taka zła, tylko pełna niezrozumienia...

        Moim zdaniem Bóg czy Bogini powinien wystarczyć ale jeśli sucharek się boi sama, niech idzie. Moja wiara i droga jest prosta, ale jak widać, niewiele osób może czy chce (tak jak rozmaryn zaczęła czy ja pisałam "zmierzyć się" z całością takiego oczyszczania. Są osoby)

        Natomiast jeżeli chcesz teraz niechcący namówić sucharek na parusetzłotową imprezę z udziałem oszusta to lepszy może dobry ksiądz? Dobrze go sprawdziłaś?

        Właśnie miałam odpisać ledzie na jej zagadkę b. zabawną...
        Miejmy nadzieję że po trzech mężach to już niejedno widziała i nie padnie trupem...bo oszuści to oszuści...I nieźle oszukują, teatralna historia.
        A że histerie koło duchów są zawsze to jeden porządny na pięciu darmozjadów.

        Nie kłóćmy się - sucharek też ma komputer i rozum własny więc niech sama myśli . No i sprawdzi się "w praniu".

        @apre jeszcze - bo nic nie rozumiesz niestety.
        Ja piszę tzw,. "strumieniem " głównie z racji
        1. Upodobania do tej formy literackiej
        2. 40 przeżytych lat.
        3. Trudności w operacjach z mobila i jak już się dorwę do klawiatury to nie używam częst znaków przestankowych a cdzasami literóffki poprawia mi komputer, tera rozumiesz lepiej?
        I taki wyszło jakbyś została moherem.

        Co to ma do twojego aktywnego dziadka nie wiem, bo sama pisałaś do sucharka, albo rozmaryn że chłopiska idą czasami "na boki" i głupieją - a poza tym błędy bywają różne. (o którym mówiłyśmy).
        Chciałam żeby Sucharek zobaczyła ilustrację życiową przypadku " druga baba". No i - sytuację kiedy wszyscy sumienia oczyszczą, pogodzą się...
        Wtedy i duchy rodzinne nie są straszne tylko pomagają...

        4. Jak na moje lat 40 i 25 lat doświadczeń z parapsychologią to ja piszę zbiorowo z musu. Baby ze strachu czy innych pobudek zapoczątkowały stresogenny wątek i cholera mnie bierze jak muszę tłumaczyć każdemu z osobna , że z jedną pokłóciłam się bo zaczeła fikać podpisawszy się iv666, anioły na porządku dziennym,na forach w tym temacie do dziś aktywna - inna oszukiwala i zaczęła na zagadce lać wodę i nabierać, więc jej coś odpisałam...
        Trudno by nawet dojść, gdzie co jest gdzieś na którymś serwerze jest to uwiecznione. Część z różnych historii opisuję na blogu. Który podałam na górze.
        A ja do kościoła nie chadzam - jak widzisz, babcia moja stara żyje i potrzebę chadzania choćby do kościoła ma coraz większą. Za to ani ja ani ona nie studiowałyśmy w Warszawie smile -choć mieszkam tu od dawna, a i moi warszawscy znajomi wyjeżdżają na studia gdzieś indziej, np. do Lublina....) Tak że mój stosunek do t ego miejsca jest czysto nostalgiczny.] I doświadczenia czasami mamy podobne np. te z pobłyskującymi glaniszczami. Y orężem pierwotnym... big_grin
        Babowej w roli wampa kompletnie sobie nie wyobrażam, kobita ma widać za to siłę do tego żeby za dzieciakami w szkole się uganiać, duża rodzina to element jej życia stały, a dzieci do kogo podobne mają być, jak nie do niej albo do męża ... temperament widoczny.
        Tylko jak ktoś czegoś nie widzi, to zanim jeszcze wróżka wejdzie w konflikt czasami stawia karty. No i Wieża- karta mocna, karta - Brama, przez którą wiele ludzi czasami przejść musi w czasie jakichś kataklizmów i katastrof - sygnalizuje kłopoty czasami skomplikowane życiowe.
        Nigdy się jednak nie dało załatwić ich samopobłażaniem, a dlatego babowa wkurzyła się na mnie, ponieważ na blogu napisałam linijeczkę na ten temat a że za sama miałam kłopoty i wodę z głowy wylała mi znajoma na buty a pan Bóg Surowy "chwilę " ze mną porozmawiał...Błyskawicznie we mnie celując i z Wieży mnie zrzucając to ... właściwie i pisać nie mam kiedy.
        A powinnam jeszcze i Nagietkowi odpisać.
        Taraz widzisz dco ja na gorąco potrafie.....A kosztuje ta cała spraawdzanina, czy wszystko poprawnie napisałam masę czasu.
        Nie bój się zatem warszawskich zagadek bo Nagietek nie z Warszawy jest, a ja niedługo być może nie będę - chwilowo czy nie.
        Natomiast jeśli nie będę działać ostro to chodnik zimny warszawski będę wspominać jak jeszcze jedno miłe miejsce w moim 40 doświadczeniu życiowym.
        A poza tym to o atakach psychicznych miałyśmy pisać, na przykład sekta w tym poście wymieniona próbowała niektóre osoby które nie chciały z nimi mieć nic wspólnego takimi atakami zastraszyć.
        Kiedyś ta kobieta - dziś żona mojego ojca -mogę się założyć - "walnęła" we mnie - nieświadomie - energią. Tyle, że ona nie para się żadną parapsychologią.
        Po 20 latach, kiedy rodzina pogodziła się, życie pokazało jej "co życie może", wszystko jej się w drodze konsekwencji zwróciło - dzisiaj już nie jest kontakt niebezpieczny, żyjemy w w umiarkowanej zgodzie.
        Cam
        • aprepope Re: Do Camaretto 13.01.16, 13:04
          Nie wiem, czy Ty wiesz, droga Camaretto, ale Mezczyzna to tez Czlowiek....mial kochac kazdego czlonka rodziny, wlacznie z tesciowa, wszystkich mocno i szczerze, chodzic regularnie do kosciola, ale nie na pokaz, a przezywac wewnetrznie...a jego praca miala byc niezmiennie od dekad jego absolutnie ulubionym zajeciem...i patrz, ten niezawodny mechanizm mu w koncu siadl..i Sucharkowi maz sie "zepsul", a mnie to jakos nie dziwi....bo i my Sucharka tez tu "rozczarowalysmy", bo mial ktos postawic gratis karty, czy to urok...czy inna kobieta...bo jak urok, to chlop bedzie mogl jako-tako dalej zyc....a jak mial rozterki w stylu "Sucharek", czy nowe zycie - a nie wszyscy mezczyzni sa przywiazani faktycznie emocjonalnie do swoich dzieci (no niestety), to facet moze nie miec juz spokoju...a ze swoje katusze wycierpial, to moze tylko tego mu teraz trzeba...a facet, to tez czlowiek i czasem, tak jak Kobieta, moze miec wszystkich i wszystkiego dosc...

          Twoich blogow czytywac nie bede, bo mnie blogi specjalnie nie interesuja..ale dziekuje za zaproszenie smile

          _ _

          "Zegnaj Gienia...swiat sie zmienia...coraz trudniej o jelenia...." - nie moje, a zyciowe.
          • camaretto Re: Do Camaretto 13.01.16, 15:29
            Jeleń jako Bóg był czczony wraz z Boginią wikkańską - Panią Księżyca jako angielskie bóstwo neopogańskie, typowo myśliwskie i powiązany z naturą, płodnością - zanim został rogaczem.
            big_grin
            Ależ ... Sucharek też by mu nie dała spokoju, tyle że może inaczej by się do tego zabrała.
            Ja bym się zastanowiła jednak, bo silny wpływ psychiczny może spowodować wykroczenie psychologii z barier, rozbicie aury, a duchy i inne normalnie nawet jeśli nie są niebezpieczne wcześniej, to WŁAŚNIE takie zachowanie "nęci" astralnych przeciwników.
            Dlatego nie przeczę, żę facet może chciał naboki się obejrzeć, ale dlaczego ma pić życie niszczyć sobie i rodzinie to kosztuje pieniądze, odejść można, po 25 latach z utratą więzi z rodziną jeszcze trudniej. Może lepiej się, zamiast się właśnie rzucać, i budować oszustwo, normalnie zacząć do siebie odnosić, próbować zrozumieć siebie nawzajem. To ja bym nazwała rozwojem duchowym, nie zapieraniem w psychice cech postrzeganych poźniej jako "samowola". Na przykład.
            Weź tylko to jako podłoże i powiąż wszystko ze " ściągnieciem " babci z ramek i obrazków.

            Cam
            • sucharek70 Re: Do Camaretto 14.01.16, 00:26
              Dziekuje za podjecie dyskusji smile) ale szczerze powiem nie wiem o co chodzi? Dyskutujcie tu na roznie tematy dlatego napisalam chcialam zeby ktos sprawdzil czy mial /ma na sobie urok I wcale nie dlatego ze tu "darmo"
              Musze cos od sobie napisac -wedlug mnie mial urok ,czar,nie wiem jak to nazywac na 100% ja wierze on nie!?! Mowi ze to glupoty ale wytlumaczyc pewnych rzeczy nie potrafi
              • camaretto Re: Do Camaretto 18.01.16, 07:09
                Dlatego mówię - to że alkohol MA wpływ na naszą poczytalność to jedna sprawa. Tak to zapewne wytłumaczy psycholog. I zaproponuje drogę w tę lub w tamtę, (po co się rzucać, niszczyć siebie i rodzinę - typowe argumenty.)
                A babci ś.p również nie będzie lepiej w grobie z dowieszonym egzorcystą i procesją. Stąd moja sugestia żeby po męsku może przestał zapierać , bo w oczywisty sposób zła reakcja męska na niezrozumienie rodziny to ... alkohol
                Druga - wg. mnie wpływ psychiczny jest jeszcze. Tak czy inaczej musi ta cała impreza doprowadzić do samoakceptacji, bo mężczyzna pozbawiony swojej męskości to marny wrak. Facet też człowiek. A babcia - chyba to rozumiesz - jest kluczem, jemu tylko wiadomym do całej sytuacji.
                • sucharek70 Re: Do Camaretto 21.01.16, 00:35
                  Dziekuje za spostrzezenia I rady I zainteresowanie wszystko postaram sie przemyslec smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka