camaretto
10.01.16, 06:45
Sucharku, wpływ mentalny jest, ciągle aktywny, moim zdaniem, nie kładę kart, i dziewczyny chyba też się boją bo z nas zostanie breja.
Aura ciągle jeszcze jest ciemna, może być to astral żyjącej osoby, ale niekoniecznie, nieco to wszystko " rozwodnione" już może przez tą poprzednią jasnowidzkę, ale zimno leci, i na sercu ucisk.
Chociaż ludzie dostają pod wpływem różnych chęci i pożądań ataków agresji tudzież.
Nie bójcie się, oczyszczajcie aurę i miejsce, świeczki i kadzidła są niezłe, pomódlcie się też może za duchy zmarłych, a może on miał kochankę, która była zazdrosna? Z tego go mnie się wydaje, to ta osoba była/ jest trochę rozpasana i próbuje zmienić myśli ale dużo zależy w takim wypadku od "kondycji" danej osoby, od tego czy np. praktykuje ona jakieś techniki " duchowe"... Fałszywy "guru" też może wiele naszkodzić.
Jeśli się ktoś dopisze, mogę powspominać.
Kurczę moja "rodzinka" to przy tym ludzie święci, a ś. p. mamusia zaczęła mnie straszyć kiedyś we śnie tylko dlatego, że długo nie wstawałam, a miałam kamicę nerkową. Jeśli bym się nie obudziła w nocy, mogłam się poważnie rozchorować...
Oczywiście, obudziłam się natychmiast, zlana potem, ale mamy ś. p. już nie było, a ja wzięłąm nocne lekarstwo, jak należało.