Jak już mamy wątek portfela, to może pociągnijmy co się w nim powinno znajdować a co nie.
Zaskoczył/ła mnie Donbas (przepraszam nigdy nie wiem czy Ty chłop, czy baba) pisząc, że nie powinno się w portfelu nosić żadnych zdjęć. Ja z kolei czytałam, że można ale osób kochanych i nam życzliwych np, dzieci (współmałżonków niekoniecznie

). To jak to w końcu jest?
I teraz jeszcze - ja nosze swoje z młodości - czy takie "stare" zdjęcia nie blokują energii. Już nawet nie chodzi o portfel tylko ogólnie.
Moja mama po śmierci ojca i później swojej teściowej - jak ja to mówiłam zrobiła coś w rodzaju "ołtarzyka" z ich zdjęciami. Stały w ramach dumnie na honorowym miejscu (nie na fortepianie, ale prawie

) itp, tylko mama bardzo dziwnie się czuła, obco, wręcz uciekała z domu i starała się w nim jak najmniej czasu spędzać. W końcu powiedziałam by schowała te zdjęcia i zobaczyła czy wówczas będzie jej w mieszkaniu lepiej. I o dziwo, zdjęcia poszły do szuflady, a w mieszkaniu jakby inna atmosfera.
Niby nic tylko 2 zdjęcia, a jednak.
A co z takimi "żyjącymi" z młodości - one też blokują? Bo ja chce być taka jak na tym zdjęciu.