ditta12
05.01.15, 01:59
„Dla człowieka, zamkniętego
pod szklanym kloszem,
znieczulonego na wszystko(...)
całe życie jest jednym,
wielkim, złym snem”
Sylvia Plath
Polecam Ci Uwierzu.Czytałam dawno temu ale przeczytam powtórnie.
"Szklany klosz"
Sylvia Plath.
Ja nie chcę być pod szklanym kloszem a takie może stać się moje życie gdy Sąd mnie ubezwłasnowolni.
Ja ne potrzebuję szklanego klosza.Jestem dość odporną rośliną żeby dawać sobie radę z problemami.
Mój problem polega na tym że nikt do mnie nie może przyjść bo rodzina sobie nie życzy żeby mnie ktokolwiek odwiedzał=wszyscy są źli i podstępni a ja bardzo ufna w stosunku do ludzi.
No fakt że jestem ufna ale nie mam powodu żeby mur nieufności dookoła siebie stawiać a kto mnie oszuka oszuka samego siebie,kto mnie skrzywdzi-skrzywdzi samego siebie.
To samo życie.
Wyspałam się (spałam całe dnie po wyjściu ze szpitala) i teraz piszę po nocach.