Dodaj do ulubionych

Jakaś Azjatka

11.06.15, 16:47
wygoniła mnie z huśtawki na terenie ich baru bo nic nie zamówiłam.Nie miałam kasy tylko kartę a oni nie mieli ther aparatu.
Dobrze że nie wezwała policji.Ale jej powiedziałam że to moja ziemia,że jest w Polsce.
Qrestwo się szerzy.Pewnie szefem tej sieci barów jest Polak.Nikt tam nie siedział a ja chciałam poszydełkować tylko.Kiedyś tam byłam na frytkach.
Obserwuj wątek
    • ditta12 Re: Jakaś Azjatka 11.06.15, 16:47
      Nazywa się ten szef chyba Her Stolec ale dokładnie nie pamiętam.
      • ditta12 Re: Jakaś Azjatka 11.06.15, 16:49
        Mogłabym ich zadenuncjować w Sanepidzie że smród się wydobywa i mi szkodzi albo w Urzędzie skarbowym,na pewno coś by wykryli ale o co?Jestem ponad to.
    • ragnarv Re: Jakaś Azjatka 11.06.15, 18:27
      może ma tak nakazane że usi wyganiać i nie jej wina
      • ditta12 Re: Jakaś Azjatka 11.06.15, 19:14
        Pewnie jej nakazał ten od wytwarzania pochińskiego łajna.
        • ditta12 Re: Jakaś Azjatka 14.06.15, 11:26
          A mój kolega tam poszedł,zamówił jakąż zupę mi jang,wsadził do niej swój aparat do mierzenia cukru,udał że jest z sanepidu,stwierdził że ta zupa do niczego się nie nadaję i oddał mu chińczyk 50 zł.Kolega opierdolił go jeszcze po angielsku bo on Anglik po dziadku/

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka