mercury_staff
06.10.15, 07:10
Z pracą ditta to u mnie różnie bywa jak zachorowałem na schizofrenię to coś w moim mózgu się spierdoliło, często po krótkim okresie pracy dostawałem psychozy bo zmniejszałem dawkę leków, poza tym często mnie dopada jakaś depresja od rutyny.Przed chorobą tak nie było.
A teraz się źle czuję ogólnie zaczął się okres jesieni a ja już mam dwa razy w roku na wiosnę i jesień pogorszenie stanu.A wkurwia już mnie wszystko pierdoli się po całości.Żona tego nie rozumiała i rodzice,jedynie psycholog to rozumie,lecz ponoć mówią że tacy ludzie właśnie powinni pracować a u mnie jest odwrotnie wręcz męczę się.