Witam,
będąc w szpitalu (strasznie skoczyło mi ciśnienie) zatrzymano mnie i zrobiono mi badania między innymi pod kątem tarczycy, lekarz na temat wyników nic nie powiedział, kazał kontrolować ciśnienie i tyle... Wyniki przedstawiają się następująco:
FT4 0,969 ng/dl (0,800-1,800) - 16,90%
FT3 3,87 pg/ml (1,40-4,10) - 91,48%
TSH 2,870 nlU/ml (0,400-4,000)
ale zastanawiam się nad powtórzeniem wyników ponieważ zaczęłam szukać i okazuje się, że mam mnóstwo objawów ciągłe zmęczenie, wiecznie zimne stopy - muszę spać w skarpetkach, jestem ospała, mam bardzo suchą skórę do tego stopnia, że twarz mi się po prostu łuszczy, włosy wypadają mi garściami no i nadwaga... Proszę o interpretację i pokierowanie mnie jak postępować bo nie ukrywam, że nie wiem jak się do tego wszystkiego zabrać no i żeby lekarz nie odesłał mnie z kwitkiem skoro wszystko mieści się w normie. Dodam jeszcze, że mam 32 lata i jeszcze nie rodziłam.
Z góry dziękuję