Dodaj do ulubionych

Leczenie jodem

24.11.05, 10:27
Witam.Mam prośbe do wszystkich którzy są już po leczeniu jodem radioaktywnym
J131.Moja mama leczy sie od marca tego roku.Do tej pory brała leki Metizol -
ale lekarz zalecił jednak w styczniu poddać sie leczeniem jodem które
odbędzie się w Gliwicach.Prosze o wszelkie informacje jak czuliście sie po
jodzie.Jak wyglądał pierwszy tydzień po zażyciu jodu.Zresztą wszytko to co
napiszecie będzie dla mnie ważne.Dziękuję i pozdrawiam. Izolda
Obserwuj wątek
    • hexe223 Re: Leczenie jodem 24.11.05, 14:02
      Czesc Izolda
      pamietam Ciebie, kiedys rozmawiałyśmy. Tak jak i Twoja mama, mam Graves-
      Bassedowa, mialam podany dwukrotnie jod promien. Za pierwszym razem w warunkach
      szpitalnych, drugi raz (w tym roku) łyknelam pastylkę i poszlam do domu.
      Jedyne na co my basedowcy musimy wyjatkowo uważać po podaniu tabletki z jodem
      to oczy. Z tego co pamietam, to chyba Twoja mama miala problem z oczami.
      Bardzo czesto po podaniu jodu chorzy dostaja wytrzeszczu. Ochrona polega na
      doustnym braniu sterydów w dawce podanej przez lekarza-okulistę, który musi
      mieć pojęcie o tej chorobie.
      Najpierw mama musi zrobic badanie – scyntografię i jodochwytność, które
      określą , w jakim procencie tarczyca ma zdolnosc do wychwytywania jodu. Jeżeli
      wynik będzie zbyt niski, trzeba będzie odlozyc decyzje o podaniu jodu, ale to
      wszystko powie na pewno lekarz.
      co dalej … (sporo tego)
      Jod jest podawany w Instytucie Medycyny Nuklearnej, poszukaj strony
      odpowiedniego Instytutu w Gliwicach, tam tez powinno być sporo informacji na
      ten temat.
      Lekarz ustala odpowiednią dawkę, jaka ma być podana pacjentowi. Jest zamawiana
      w Świerku. Napiszę Ci jeszcze jak ja się czułam po podaniu jodu : lekkie
      osłabienie, starałam się wiec leżeć, odpoczywać, tak zreszta zalecał lekarz. Po
      za tym nic kompletnie…
      Na tym przerwę … może ktoś będzie chciał dokończyć i poopowiadac o sobie…
      (jeżeli nie, to będę dalej pisac)
      pozdrawiam, kasia
      Izolda pamietaj tylko, zadnego mi tu denerwowania się, to nic strasznego, całus

      Aaaa no i należy pamietac, ze w naszym przypadku (basedowcy) jod podawany jest
      po to, żeby „uszkodzic”, zmniejszyc tarczyce, żeby z jej nadczynnosci wejść w
      niedoczynność !


      • nowa14 Re: Leczenie jodem 09.01.06, 09:02
        Witam. Mama jest już po wizycie w szpitalu,byla tam jedną dobę i wróciła do
        domu. Czuje sie dobrze tylko musze jej przypominać o tym że jest
        napromieniowana i ma uważać na nas. Wcześniej sie martwiłam jak to będzie z tą
        kwaranntaną, ale w karcie informacyjnej jest taka uwaga: "zalecana 14 dniowa
        kwarantanna od kobiet w ciąży i dzieci do lat 18-tu" tak więc dzieci nie
        przyjadą do nas przez dwa tygodnie a domownicy nie zbliżają sie do mamy bliżej
        niż na 1 metr.
        Mama teraz bierze więcej tabletet: tj. Propranolol, Encorton, Polprazol oraz od
        11.01 Metizol. Zastanawiam sie jednak po co ten Encorotn mama ma zażywać ale o
        to może sie zapytam przy najbliższej wizycie.
    • cetka Re: Leczenie jodem 24.11.05, 22:36
      www.mednukl.amp.edu.pl/rak.htm
      • hexe223 Re: Leczenie jodem 25.11.05, 09:25
        Witam z białej Warszawy
        Raka tarczycy oczywiscie również leczy sie podając jod radioaktywny, ale to są
        zupelnie inne, bardzo wysokie dawki i inne postepowanie.
        My rozmawiamy o chorobie autoimmunologicznej Graves-Bassedow.

        pozdrawiam cieplutko, kasia
    • nowa14 Re: Leczenie jodem 25.11.05, 09:22
      Dziękuje za wszelkie informacje. Moja mama była już 28.10.05 w Bytomiu na
      scyntygrafię jodem - zażyła jedną kapsułkę z jodem i po paru minutkach mogła
      wrócić do domu.Po obejrzeniu wyników prowadzący mamę Pan Dr stwierdził,że mama
      powinna jednak zgłoscic sie w styczniu na leczenie J131 w Centrum Onkologii w
      Zakładzie Medycyny Nuklearnej i Endokrynologii Onkologicznej w
      Gliwicach.Poinformował,że zostanie na jedną noc w Zakładzie a później przez
      okres 1 tygodnia dobrze by było odseperować się od najbliższej rodziny tj.nie
      spać razem z mężem, nie przebywać wsród małych dzieci, nie wychodzić na dwór
      przebywać w jednym pokoju itp.Ja sie zastanawiam czy nie wziąść w tym czasie
      urlopu,żeby mama jednak nie została sama w domu i nie rozmyślała za
      bardzo.Zastanawiam sie jak będzie z jej oczami po podaniu jodu - teraz i tak ma
      popuchnięte i duże oraz co z włosami czy nadal będą wypadać czy też nie.Całe
      szczęście, że mama miała zawsze bardzo bujne i gęste włosy,dlatego pomimo,iż
      wypadło jej bardzo dużo włosów tak ma na głowie tyle ile większość ludzi nosi
      całe życie.Mam nadzieję, że piszę w miarę zrozumiale i cieszę się że reagujecie
      na moje pytania i obawy.Pozdrawiam
      • hexe223 Re: Leczenie jodem 25.11.05, 11:33
        Moim skromnym zdaniem w styczniu scyntografia juz nie bedzie aktualna, trzeba
        będzie powtórzyc badanie. Dlaczego dopiero w styczniu mama moze miec podany
        jod?/ Wynik wyszedl za niski??
        Musisz sama zdecydować, czy zostac z mamą... ale moim zdaniem nie jest to
        konieczne. Przygotuj duzo wody do picia (bo nalezy sporo pić, zeby wysikac jod
        prom.), jedzonko, jakis batonik na pocieszenie, ksiazke, gazetki i bedzie ok
        a wlosy .... ?
        Mnie wypadały straszliwie, garściami, to bylo okropne, juz nawet zaczynalam
        sobie obstalowywac chustke na glowizne. Trwało to bardzo długo, łykałam mnóstwo
        pastyl na włosy ... i od ubieglego miesiaca juz nie wypadaja, HA nareszcie,
        doczekalam sie. Nie wypadaja, za to odrastają, widze ich mnostwo, wiec uspokoj
        mamę i sama tez się nie martw.
        pozdrawiam
        • nowa14 Re: Leczenie jodem 28.11.05, 10:35
          Witam.Chciałam podać wyniki scyntygrafi jodem które mi za bardzo nic nie mówią
          bo sie po prostu nie znam.
          wychwyt J-131 po 24 godz: 52 %
          wychwyt J-131 po 168 godz: 26 %
          Po tym badaniu lekarz prowadzący stwierdził, że konieczne jest leczenie
          radykalne polegające na napromieniowaniu tarczycy radiojodem.
          Zastanawiam sie jeszcze, czy można w jakiś sposób pomóc lub ulżyć oczom - do
          tej pory mama bierze jakieś kropelki które nie za bardzo jej chyba pomagają,
          zresztą Pan Dr stwierdził, że przy tej chorobie oczy takie są i koniec - żadne
          kropelki za bardzo im nie pomogą!Żałuję że nie ma u nas w okolicy porządnego
          okulisty!
          pozdrawiam!
          • hexe223 Re: Leczenie jodem 28.11.05, 12:54
            czesc
            Daj znac skad jestescie, czy mama moze przyjechac do Warszawy do lekarza. Jak
            wolisz to napisz kasia223@tlen.pl - podam Ci wszystkie namiary, telefony.
            A co do stwierdzenia Waszego okulisty - owszem tak jest z oczami, co nie znaczy
            ze nic nie mozna zrobic. Prawda jest taka, ze ten lekarz nie wie, co ma zrobic,
            nie ma o tym pojecia, pewnie za bardzo nie ma pojecia tak do konca co to za
            choroba, skoro tak mowi. To zalosne bardzo. wrrrr Staralam sie bardzo
            delikatnie to ujac (chyba mi sie udalo)
            pozdrawiam, kasia
            • 10.mira Re: Leczenie jodem 30.11.05, 02:47
              Witam!! Mam pytanie czy przy dosc duzym wytrzeszczu oczu podaje sie Jod i czy
              koniecznie trzeba brac przed podaniem Jodu Kortizon.Slyszalam tez ze po
              Kortizonie sie bardzo tyje.Czy to prawda.Lekarze nie sa jednomyslni i dlatego
              pytam Was.Pozdrawiam
    • mamalgosia Re: Leczenie jodem 05.12.05, 17:44
      a dlaczego Gliwice, a nie Mysłowice?
      Po podaniu jodu jest się przez 2 godziny w izolatce, a potem do domu. Przez
      kilka godzin najlepiej nie kontaktować się z nikim. Trochę dłuższa jest
      kwarantanna na kontakty z dziećmi
      • hexe223 Re: Leczenie jodem 06.12.05, 09:35
        czesc
        a jaka dostalas dawke Malgosia??? my mowimy tu o chorobie Graves-Bassedowa.
        Wcale nie jest to takie oczywiste, ze po podaniu jodu zostaje sie w izolatce.
        Nie sadze, aby kazdy zaklad mial swoje odrebne przepisy, jak postepowac po
        podaniu jodu
        pozdrawiam, kasia
        • mamalgosia Re: Leczenie jodem 06.12.05, 12:10
          Nie pamiętam, ale był to rząd kilkunastu jednostek - czternaście czy piętnaście.
          • hexe223 Re: Leczenie jodem 06.12.05, 13:19
            ja tez wlasnie tyle ostatnim razem dostalam 15 mCu. Moze zakład Med. Nukl. w
            ktorym Ty dostalas jod mial takie przemisy, zeby zatrzymywac osoby w izolatce.
            pozdrawiam, kasia
            • mamalgosia Re: Leczenie jodem 06.12.05, 13:39
              BYć może.
              A tak OT: jak wygladała osoba, która podała Ci jod? Bo u nas babka byłą ubrana
              jak kosmonautasmile
    • nowa14 Re: Leczenie jodem 08.12.05, 08:59
      Witam.Chciałam podać Wam dawkę jodu którą mama musi przyjąć w styczniu a
      dokładnie 05.01.2006r. - tak więc 16 mCi 131-I. Nie wiem czy jest to duża dawka
      czy też nie!
      A odnośnie pytania mamalgosi dlaczego jedziemy do Gliwic a nie do Mysłowic,tak
      wiec odpowiadam,iż dr do którego chodzi mama prytwatnie pracuje również w
      Centrum Onkologicznym w Gliwicach!
      • mamalgosia Re: Leczenie jodem 08.12.05, 15:42
        To raczej mała dawka, mama widocznie ma małą tarczycę, albo duży wychwyt jodu.
        O Gliwicach nic nie wiem, więc się nie wypowiadam. Ale domyślam się, że
        jesteście ze Śląska - mozna wiedzieć, jaki lekarz Mamę prowadzi? Bo uważam, że
        w naszym regionie (też jestem ze Śląska) strasznie trudno o dobrego
        endokrynologasad
        • nowa14 Re: Leczenie jodem 09.12.05, 11:05
          Mieszkamy w województwie opolskim ale mama leczy sie w Lublińcu - tam przyjmuje
          dr nauk med. Spec. endokrynolog, internista Tomasz Stęchły, który jak znalazłam
          w internecie, przyjmuje też w Bytomiu!




          • mamalgosia Re: Leczenie jodem 09.12.05, 12:07
            a, to trochę inne rejony
            • martas76 Re: Leczenie jodem 14.12.05, 22:15
              Ja od 11 lat zwiedzam klinikę w gliwicach, nie masz sie czego obawiać, maja
              najnowocześniejsze urządzenia w polsce, jod 131 miałam podawany w płynie,
              na "goracym" odziale. Jak na moje doswiadczenia z leczeniem , to taka dawka
              jest dośc standardowaym postepowaniem, zapewne wykonają scyntografię i inne
              badania, jest dwóch bardzo dobrych profesorów którzy sie zajmują tego rodzaju
              pacjenatmi. Przygotujcie sie jednak na długie czekanie i monotonne procedury
              rejstracyjne. Głowa do górysmile
              • nowa14 Re: Leczenie jodem 16.12.05, 10:40
                Mam jeszcze pytanko - czy ktoś mógłby mi zinterpretować następujące zdanie z
                karty konsultacyjnej "pacjentka zakwalifikowana do leczenia radiojodem dawką
                16 mCi 131-I". Czy podana dawką jest dawką wysoką czy też taką w normie.
                • mamalgosia Re: Leczenie jodem 17.12.05, 20:28
                  W normie jak najbardziej. Ja miałąm 14 mCi i to była bardzo mała dawka
                  • kuba_97 Re: Leczenie jodem przed 40 02.01.06, 05:30
                    nie mam 40 lat i lekarz zaproponowal mi terapie jodowa. przeczytalam ze w tym
                    wieku w Europie nie stosuje sie tej metody, natomiast w USA sie robi.
                    czy ktos byl leczony i ma info na ten temat i czy wiecie jakie sa efekty
                    uboczne po latach ?
                    dzieki,
                    • gosza26 Re: Leczenie jodem przed 40 02.01.06, 13:39
                      Mam jeszce jedno,,techniczne,, pytanie: czy wiecie może co z korzystaniem z komputera po leczenieu jodem??
                    • mamalgosia Re: Leczenie jodem przed 40 03.01.06, 09:51
                      Byłam leczona przed 40tką. Żadnych efektów ubocznych nie mam. Potem urodziłam
                      zdrowe dziecko.
                      Natomiast, co będzie "po latach" tego nie wiem - leczenie radiojodem miałam 2
                      lata temu
                      • nowa14 Re: Leczenie jodem przed 40 09.01.06, 09:03
                        Witam. Mama jest już po wizycie w szpitalu,byla tam jedną dobę i wróciła do
                        domu. Czuje sie dobrze tylko musze jej przypominać o tym że jest
                        napromieniowana i ma uważać na nas. Wcześniej sie martwiłam jak to będzie z tą
                        kwaranntaną, ale w karcie informacyjnej jest taka uwaga: "zalecana 14 dniowa
                        kwarantanna od kobiet w ciąży i dzieci do lat 18-tu" tak więc dzieci nie
                        przyjadą do nas przez dwa tygodnie a domownicy nie zbliżają sie do mamy bliżej
                        niż na 1 metr.
                        Mama teraz bierze więcej tabletet: tj. Propranolol, Encorton, Polprazol oraz od
                        11.01 Metizol. Zastanawiam sie jednak po co ten Encorotn mama ma zażywać ale o
                        to może sie zapytam przy najbliższej wizycie.
                        • hexe223 Re: Leczenie jodem przed 40 09.01.06, 10:44
                          Czesc
                          I bardzo dobrze, ze bierze Encorton, to osłona oczu, zeby nie bylo wytrzeszczu.
                          Potrzebna jest tylko odpowiednia jego dawka, nie wystarczy tu sam fakt brania
                          go. Jezeli mama bedzie miała uczucie wypuchania galek ocznych, bolu w
                          oczodolach trzeba biec do okulisty.
                          Trzeba pamietać, że czas połowicznego rozpadu jodu radioakt. wynosi 8 dni. A co
                          do tego 1 m - to niestety tak nie dziala. Mama np wybiera sie do kuchni, Wy
                          wychodzicie z niej itd. I oczywiscie nalezy zachowac rozsadek we wszystkim, to
                          nie koniec świata dla domowników, jak ktos polknie tabetke z jodem.
                          pozdrawiam,kasia
                          • nowa14 Re: Leczenie jodem przed 40 09.01.06, 13:06
                            Witam: Zastanawiam sie jeszcze czy mogą być jakieś skutki uboczne spotkykania
                            sie z osobą która była napromieniowana bo jednak mamy z mamą kontakt bliski, np
                            wczoraj jedliśmy wspólnie obiad, siedzimy w jednym pokoju i oglądamy telewizje
                            itp.Chcialam przypomnieć że mama chyba nie miała podanej zbyt wysokiej dawki
                            tj. 16,7 mCi. Tak do konca nie da sie unikać kontaktu - trudno było przejechać
                            70 km w jednym samochodzie z dala od siebie dzień po podaniu dawki jodu.
                            Co to leku Encorton to mama ma podaną następujące dawkowanie: 20 - 10 - 0 mg po
                            posiłkach przez 30 dni, następnie co 7 dni zmniejszać dawkę o 5 mg/dobę.
                            Pozdrawiam
                            • hexe223 Re: Leczenie jodem przed 40 09.01.06, 15:12
                              Pierwsze kilka dni są ważne, dlatego tak jak pisalam, powinniscie sie unikać.
                              Jak jecie obiad, to np mama zjada pierwsza, wychodzi, potem Wy wchodzicie i
                              zjadacie. Nie siedzcie razem. To promieniowanie, ktore Twoja mama jakiś czas
                              bedzie emitowała. Ważne jest aby mama nie brała małych dzieci na rece, nie
                              siedziala z nimi, nie przebywala z kobiata w ciazy. To jest b. wazne! A inne
                              osoby?? Nie znalazłam nigdzie zadnych skutkow ubocznych, bo dawki sa
                              niewielkie, lekarz tez o nich nie mowi zaden. Ale myślę, ze nic sie nie stanie
                              jak te kilka dni sie odizolujemy, tak dla wlasnego spokoju.
                              W samochodzie pewnie, ze trudno bylo, ale w mieszkaniu oczywiscie ze mozna.
                              pozdrawima, kasia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka