Dodaj do ulubionych

chore dzieci!

15.02.06, 11:54
Witam wszystkich, u mojej córki wykryto podwyższone TSH - ok. 4,8 (ft3 i 4 w
normie, TPO też w normie) w sierpniu 2004 gdy żona była w ciąży z drugim
dzieckiem. Pod koniec sierpnia na świat przyszedł nasz synek. W obawie o jego
zdrowie, żona zrobiła mu badania gdy skończył rok życia i podobnie jak u
córki wyszło mu podwyższone TSH - 5,79 lecz analityk napisła komentarz, że
graniczne wartości TSH dla dzieci są wyższe i niepotrzebnie nas uspokojono.
Teraz badania powtórzyliśmy i TSH ma już na poziomie 6,60. Ma niedoczynnośc!
Jesteśmy tą sytuacją załamani,. Córka leczona jest od ponad roku i wyniki w
normie z tym że powoli rośnie. Syn tez jest malutki a poza tym miał anemię i
częste infekcje oraz jest nadpobudliwy. Czy ma to jakiś związek z tarczycą?
Jakie skutki dla ich rozwoju w przyszłości będzie miała ta choroba? Proszę o
poradę i ewentualne wasze doświadczenia w tej materii. Liczę na Waszą pomoc.
Obserwuj wątek
    • alborg2 Re: chore dzieci! 15.02.06, 14:49
      Dziwna sprawa, najprawdopodoniej może to byc niedoczynnośc, ale w przypadku
      dzieci może być groźna z uwagi na rozwijający się organizz. Jka najszybciej
      trzeba to skonsultowac z lekarzem.
    • duzooka Re: chore dzieci! 15.02.06, 16:03
      Witaj Rafał, tarczyca u dzieci jest niezwykle ważna, nie leczona może miec
      naprawde poważne konsekwencje
      choroby tarczycy są dziedziczne
      piszesz że synek miał anemie, częste infekcje i jest nadpobudliwy a to typowe
      objawy chorej tarczycy,
      jeśli dzieci będa leczone to nie powinno to zagrażac ich zdrowiu w przyszłości
      ważne zeby były stale pod kontrolą dobrego lekarza
      trzeba tego bardzo pilnowac, praktycznie do końca zycia
      ale gdy będa prawidłowo leczone, wszystko bedzie dobrze
      pozdrawiam
      • katerina24 Re: chore dzieci! 15.02.06, 16:46
        Witam ,radze jak najszybciej udać się do endokrynologa dziecięcego poniewaz
        zwlekanie nic dobrego nie wrózy u dzieci Warto zrobić drugie przeciwciało
        ponieważ sa dwa rodzaje czyli Ty robiłes swoim pociechom tylko TPO a jeszcze
        jest TG dodatkowo usg tarczycy też by nie zaszkodziło i lecieć czym prędzej do
        lekarza ,brak hormonów tarczycy prowadzi w wieku rozwojowym do zahamowania
        wzrostu,i innych nieprzyjemnych konsekwencji,po uregulowaniu pracy tarczycy
        wszystko powinno powracać stopniowo do normy,pozdrawiam
    • mami7 Re: chore dzieci! 15.02.06, 18:14
      Przerabiam podobny schemat u synka.
      Jeśli dzieci są leczone, pod właściwą opieką, rozwijają się prawidłowo.
      Skąd jesteście? Skoro córka jest leczona, to zabierz synka do tego samego endokrynologa dziecięcego.

      Faktycznie jeszcze sprawdza się te drugie przeciwciała i usg tarczycy.
      W przypadku dzieci dodatkowo RTG rączki, sprawdzające wiek kostny.


      • rafal9964 Re: chore dzieci! 16.02.06, 11:19
        Dziękuję wszystkim za rady i słowa otuchy, juz wyjaśniam co do tej pory
        zrobiliśmy:
        gdy żona zaczęła podejrzewać, iż z córką jest coś nie tak (niski wzrost)
        udaliśmy się do poradni zdrowia somatycznego, tam zlecono badania rtg dłoni -
        wynik z pogranicza normy, po czym na własną rękę zrobiliśmy TSH - wyszło
        podwyższone i FT4 i FT3 - oba w normie, z tymi wynikami udaliśmy się do
        endokrynologa dzieciecego do kliniki w Katowicach - Ligocie. Endokrynolog
        uspokajała nas, że córka ma najprawdopodobnie objawy subkliniczne
        niedoczynności. Przepisała euthyrox 25 zleciła wykonanie a-TPO, które wyszły w
        normie oraz rtg tarczycy - też w normie. Córka jest pod jej stałą kontrolą,
        ostatnie wyniki TSH - 3,26, FT3 i 4 w normie. a -TG nie zleciła. Endo uspokaja
        nas, że córka rozwija się prawidłowo choć my mamy obawy, gdyż prze rok urosła
        tylko 5 cm i w wieku 5,5 lat ma zaledwie 107 cm to prawie 3 centyl, a urodziła
        się w 50. Teraz się okazało, że z synem jest podbnie, w sobotę jedziemy do pani
        doktor, zobaczymy co powie? Jak dla nas zbyt mało nam wyjaśnia, zbyt mało
        rzeczowych rozmów tylko zapewnienia, że jest ok i będzie ok. Bardzo bym chciał
        aby tak było. Aha, dziś zrobiłem sobie badania, jutro wyniki. Żona robiła w
        ciąży - wyszło w normie, ale TSH - powyżej 2,5. Ciekaw jestem czy dzieciaki
        odziedziczyły nadczynność po mnie? Do tej pory nigdy nie robiłem badań i nigdy
        nie odczuwałem dolegliwości wskazujących na to, iż mógłbym mieć problemy z
        tarczycą.
        Jeszcze raz dzięki wszystkim. Życie stanęło nam teraz na głowie, ale w miare
        możliwości postaram się wchodzić na to forum i dzielić się z Wami tym wszystkim
        co związane jest z leczeniem naszych kochanych pociech.
        Pozdrawiam
        • mami7 Re: chore dzieci! 16.02.06, 11:31
          Wiesz co, 5 cm dla 4,5 latka to sporo w ciągu roku.
          107 cm tez nie jest tak strasznie mało. Poptarz tez na Wasz wzrost i jak on wygląda w rodzinie.
          A jak rozwija sie po z awzrostem, który Was martwi córka? Wszystkie umijętności jak róieśnicy?

          Z tymi przeciwciałami to dziwne, bardzo dziwne, bo w sumie całą reszte dziecku zrobiono.

          Moje dziecko jak miało TSH podwyższone, a cała reszta była w normie dostało najpierw Jodid do łykania. Potem trochę się niestety skiepsciło i teraz mały łyka Letrox. Ma niecałe 5 lat i leczymy się w Warszawie.
          KOnsultowałam się w sumie u 3 endokrynologów dziecięcych. Każdy miał inny sposób na leczenie dziecka. Teraz jesteśmy pod kontrolą endo z Instytutu Matki i Dziecka. Na razie sie nie przyczepiam. Robimy co mówi. Wyjaśnia i zleca te wszystkie badania.
          • rafal9964 Re: chore dzieci! 16.02.06, 11:47
            mami, dzięki,
            z tym że mała korekta, córcia ma 5,5 roku a nie 4,5 jak napisałaś - literówka?
            ja mam 174 cm (i w jej wieku miałem 110), żona ma 160 cm (i w wieku 5 lat miała
            112) rok temu gdy miała 4,5 wiek kostny wyszedł jej na 2,5 roku - mało. Poza
            tym rozwija się prawidłowo, z pewnymi zdolnościami nawet odstaje na korzyść
            względem rówieśników, dodaje w zakresie liczb dwócyfrowych, pisze swoje imię i
            proste wyrazy, bardzo lubi kopiować zdania z książek, próbuje czytać i zna
            kolkanaści liter, przyswoiła nawet kilkadziesiąt słów z j.ang, potrafi odczytać
            godzinę na zegarze cyfrowym, liczy do 500 (zaskoczyła nas kiedyś gdy odczytała
            nr strony w książce którą czytałem, to było coś w rodzaju 235 - szok!) jest
            bardzo aktywna, czasami aż za bardzo, hahaha i wszyscy są zachwyceni jej
            wysławianiem się, buduje piękne, logiczne i złożone zdania i ma wiele pytań z
            różnych dziedzin, dlatego stanem rozwoju córki aż tak bardzo się nie
            przejmuję, gorzej z synem, który jest malutki ma 1,5 roku i tylko 78 cm i nie
            mówi prawie wogóle ale poza tym chyba jest inteligęnty po wszystko rozumie co
            się do niego mówi i uwielbia samochody, psy i odkurzacz, hahaha.
            Cholera, nie wiem czy się tylko pocieszam, ale strasznie jestem załamany i
            zmartwiony o ich przyszłość,
            pozdrawiam
            • hashi-tess Re: chore dzieci! 16.02.06, 11:55
              rafal9964 napisał:

              i nie
              > mówi prawie wogóle

              Mój już dorosły syn pierworodny, do trzeciego roku życia mówił tylko dla mnie zrozumiałym językiem. W dniu swoich 3 urodzin zaczął pięknie mówić pełnymi zdaniami. Buzia mu się nie zamykała. Dodam tylko, że do dzisiaj nie miał i nie ma żadnych problemów z tarczycą.
              Dlatego myślę, że akurat tym problemem nie powinieneś się martwić.
              Ciekawa jestem do którego lekarza chodzicie, jestem też ze Śląska.
              Pzdr
              Tess
              Ps.
              Życzę wszystkim dzieciom takiego Ojca.



              ale poza tym chyba jest inteligęnty po wszystko rozumie co
              > się do niego mówi i uwielbia samochody, psy i odkurzacz, hahaha.
              > Cholera, nie wiem czy się tylko pocieszam, ale strasznie jestem załamany i
              > zmartwiony o ich przyszłość,
              > pozdrawiam
              • rafal9964 Re: chore dzieci! 16.02.06, 12:23
                hashi - dzięki za podniesienie na duchu, nasz maluch wydaje się nam że nie
                odstaje od innych dzieciaków w jego wieku ale fakt, że zapadła na to samo co
                siostra i ma gorsze teraz niż ona w wieke 4 i pół roku na spodłamało ( ma TSH
                ponad 6 a mała miała pierwszy wynik zaledwie 4,79 przy podanej normie 4,2) pani
                doktor pociesza nas że jest to postać podkliniczna bez większych skutków
                ubocznych, jakie jest Twoje zdnaie (pytam bo czytając forum widzę że temat
                niedoczynności masz juz opanowany smile
                pozdrawiam serdecznie i życze Tobie także wszystkiego najlepszego

                P.S.
                Co do nazwiska Pani doktor to wolę na forum nie upublcznić żadnych danych,
                prześlę Ci je na emila gazety, ok?
                • hashi-tess Re: chore dzieci! 16.02.06, 14:22
                  rafal9964 napisał:

                  > hashi - dzięki za podniesienie na duchu, nasz maluch wydaje się nam że nie
                  > odstaje od innych dzieciaków w jego wieku ale fakt, że zapadła na to samo co
                  > siostra i ma gorsze teraz niż ona w wieke 4 i pół roku na spodłamało ( ma TSH
                  > ponad 6 a mała miała pierwszy wynik zaledwie 4,79

                  Takim porównaniem nie powinieneś się zajmować i gryżć.
                  Gdybyś zrobił mu badanie jutro podejrzewam, że wynik byłby inny.
                  Poziom TSH zależy od wielu czynników, nawet od pogody.




                  przy podanej normie 4,2) pani
                  >
                  > doktor pociesza nas że jest to postać podkliniczna bez większych skutków
                  > ubocznych, jakie jest Twoje zdnaie (pytam bo czytając forum widzę że temat
                  > niedoczynności masz juz opanowany smile

                  Miło, że tak mnie oceniasz, ale dzieci to kompletnie inny "rozdział choroby".
                  Objawy napewno są podobne, natomiast o leczeniu nie mam zielonego pojęcia.
                  Wiem jedno, że poziomy hormonów muszą być na odpowiednim poziomie.



                  > pozdrawiam serdecznie i życze Tobie także wszystkiego najlepszego
                  >
                  > P.S.
                  > Co do nazwiska Pani doktor to wolę na forum nie upublcznić żadnych danych,
                  > prześlę Ci je na emila gazety, ok?

                  Sądzę, że Pani dr jest dobrym specjalistą, niemniej to tylko albo aż tylko lekarz. To rodzice wiedzą najlepiej jak czuje się takie maleństwo jak Twoje.
                  I zadaniem rodziców jest dbanie o nie. Co zresztą, jak wcześniej pisałam, robisz wspaniale.
                  A swoją drogą poproszę nazwisko lekarza na maila.
                  Pozdrawiam.
                  Tess
                  • rafal9964 Re: chore dzieci! 16.02.06, 14:45
                    Emil poszedł juz jakiś czas temu wink
                    Tak naprawdę to wspaniała jest moja żona, to ona zaczęła mieć obawy, ona
                    uparcie drążyła temat, ona wymogła na lekarzach skierowania na badania, bądż
                    sama szła do prywatnych laboratoriów, dlatego sadzę, że to włąśnie Jej nalezy
                    się pochwała. Ja tylko staram się Jej pomagać jak umiem (choć początkiem sam
                    uważałem, że jest przewrażliwona). Jest naprawdę wspaniałą, kochającą mamą i
                    jak wiekszość mam posiada ten "szósty zmysł". Masz rację, że nikt jak właśnie
                    MAMA nie zna dziecka tak dobrze.
                    życzę miłego dnia Tess,
                    Cześć
                    • hashi-tess Re: chore dzieci! 16.02.06, 15:09
                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=24776&w=21715058&a=31716550
                      Może ten link Twojej małżonce /wspaniałej mamie - pozdrów Ją ode mnie/ i Tobie coś dodatkowo rozjaśni.
                      Pzdr
                      Tess
                      • rafal9964 Re: chore dzieci! 17.02.06, 09:52
                        czesc Tess, czytam forum dośc intensywnie, wiemy już coraz więcej. Dzięki za
                        ten wątek o Hasimoto, zapytam pani doktor czy bierze to pod uwagę diagnozując
                        nasze dzieci,
                        pozdrawiam

                        P.S.
                        Gdybym mógł to z forum bym nie wychodził, ale niestety jestem w pracy i mogę
                        czytać tylko z doskoku
            • mami7 Re: chore dzieci! 16.02.06, 12:01
              4,5 to miało byc 4 czy 5.
              Mój synek urodził się mając 58 cm. Teraz jako niespełna 5 latek ma 110 cm.
              Ale przybierał wagowo i wzrostowo dośc proporcjonalnie. Co do wzrostu to taki średniak w jego wieku.

              Weźcie się za diagnozowanie synka i kropka. A co do jego mowy.
              Moje dziecko zaczęło mówić w wieku 3 lat. Teraz wysłąwia się pięknie, pełnymi złożonymi zdaniami. Ponoć chłopcy tak często mają. Bo był przebadany na tę okolicznośc dokładnie. Ważne, żeby było wiadomo, że dziecko słyszy dobrze i rozumie co się dzieje. No i żeby nie było całkiem nieme. Reszta przyjdzie z czasem, ale rozumiem twoje obawy, bo swoje przeszliśmy

              Co do tarczycy. Nie jestem w stanie znaleźć nikogo w mojej rodzinie na kogo mogłabym zwalić winę za tę tarczycę u dziecka. Jedno co mnie pociesza, że w ogóle wpadliśmy na ten trop. Przecież to są takie subiektywne odczucia. Moje dziecko rozwijało sie prawidłowo. W wieku 2 lat wydawało mi się, że jest coraz częściej taki jakby klapnięty, ale zawsze był niejadkiem więc łudziłam sie też, że jest niedojedzony wink. Od początku maluch raczej był nadaktywny wink Gdyby tak nie było, możliwe, że w ogóle nie wpadlibyśmy na trop tarczycowy...

              W każdym bądź razie doskonale rowumiem Twoje obawy. Problemy z tarczycą u dzieci to poważna sprawa i niestety równiez spędza mi sen z powiek. A niestety nie jest to jedyny nasz problem.

              Pozdrawiam


              • rafal9964 Re: chore dzieci! 16.02.06, 12:14
                mami - w kwesti wieku ostatecznie - 4,5 miałem na myśli że miała 4 i pół roku
                jak stwierdzono u niej niedoczynność, teraz ma 5,5 czyli czyli 5 i pół roku,
                mam nadzieję że Cię nie uraziłem, natomiast jeśli chodzi o wzrost to jak sama
                widzisz ma tylko 107 a twój synek młodszy o rok ma 110, ale poniekąd wiem ze
                wzrostem jest różnie - np. ja w wieku 15 lat miałem 158 i w ciągu roku urosłem
                aż 14 cm w następnych latach dołożyłem jeszcze tylko 2 cm, szkoda smile
                życzę Wam jak najlepiej i aby inne problemy nie utrudniały Wam i tak juz
                niełatwej sytuacji, pozdrawiam serdecznie i zdrówka dla twojej pociechy smile
                • mami7 Re: chore dzieci! 16.02.06, 12:19
                  Co do wieku zrozumieliśmy się doskonale wink

                  Pozdrawiam
    • aba1122 Re: chore dzieci! 16.02.06, 13:16
      Do mami7 - czy mogłabyś napisać mi nazwisko lekarza z IMiD w W-wie do którego
      chodzicie z dzieciaczkiem. Ja również tam się wybieram za parę tygodni. Może to
      ta sama lekarz? Widzę że jesteś w tym temacie bardziej doświadczona odemnie bo
      ja dopiero jestem na etapie poszukiwań dobrego endo dla mojej ośmioletniej
      córeczki.Powiedz mi czy w IMiD jest taki zwyczaj że dziecko diagnozowane jest w
      warunkach szpitalnych ( 2-3 dniowy pobyt ) kiedyś o tym słyszałam , wolałabym
      się na to nastawić, czy na pierwszej wizycie trzeba mieć aktualne badania czy
      lekarz dopiero zleca i można je wykonać (nawet odpłatnie jak są kolejki) u
      nich w ambulatorium ? A w ogóle to polecasz tą poradnie ?
      • mami7 Re: chore dzieci! 16.02.06, 19:08
        Najpierw przyjęła nas dr Wiśniewska, teraz dzieckiem zajmuje się dr Komar-Szymborska.
        Oprócz koszmarnych kolejek i stania przed gabinetem czasami godzinami w dniu wizyty w sumie jak na razie nie mam zastrzeżeń.
        Przynajmniej mają podejście do dzieci przy badaniach. Szybko sprawnie, odwracaja uwagę jak trzeba.

        Nie wiem jak jest z Twoją córką, jakie ma wyniki, ale moje dziecko nie było przyjmowane do szpitala. Normalnie zapisalismy się na wizytę, trochę to ocxywiście trwało. Wcześniej biegalismy prywatnie, ale jakos nie miałam przekonania do tych lekarzy. Mielismy komplet badań, za wyjątkiem RTG rączki.
        Od początku jednak sukcesywnie kierowali nas w Instytucie na badania. Tzn. hormony, TSH i przeciwciała to jakby standard. Potem wysłali nas na usg i RTG.
        Myślę, że podobnie jak u nas po pierszej wizycie wysyłają wszystkie dzieci na badania. Potem dostałam do domu instrukcje co mam robić, tzn. jaki lek podać dziecku, jak to zrobić i kiedy ustalić wizytę.

        Jak na razie, tzn. mielismy kilka wizyt w przeciągu roku nie mam zastrzeżeń.

        Czyli reasumując, bo mogłam zwyczajowo namieszać wink))
        -chyba nie ma konieczności leżenia w szpitalu w celu zdiagnozowania, ale pewnie zależy od skomplikowania "przypadku"
        - możesz mieć badania na pierwszej wizycie, bo na jakijś podstawie tam trafiłaś z dzieckiem, ale jesli dobrze zrozumiałam ufaja tam raczej ich pracowni,
        -lekarz zleca i robi się badania na miejscu, po wizycie, lub przed w zależności jak Was pokieruje lekarz
        -nic nie musisz robić odpłatnie

        Czy polecam... Pani dr jest konkretna, szczegółówa, sama wyjaśnia co i dlaczego.
        Mają tam dobre podejście do dzieci. Mam nadzieję, że dobrze trafiliśmy.

        Jesli będziesz czegoś jeszcze chciała się dowiedzieć, pytaj śmiało.
    • aba1122 Re: chore dzieci! 16.02.06, 20:10
      Dziękuję Ci bardzo, właśnie sprawdziłam i my też jesteśmy zapisani do dr.
      Szymborskiej. O ten szpital pytałam bo tak cos obiło mi się o uszy, mam
      nadzieję że moje dziecko nie będzie trudnym przypadkiem.Córka ma niskie tsh i
      wysoki poziom przeciwciał natomiast hormony tarczycy ma w normie , byłam już u
      endokrynologa ale jakoś nie zrobiła na mnie dobrego wrażenia, od razu z góry
      założyła że trzeba dać Metizol i koniec dlatego szukam dalej. Córce zbadałam
      tarczyce tak na wszelki wypadek bo mąż ma G-B i bałam się żeby nie wdała się w
      tatusia ale niestety się wdała. Teraz mam kołomyje bo endo mówi ze to hasi a
      moja pediatra twierdzi że to będzie jednak po tatusiu G-B. Co do jednego są
      chocviaż zgodne bo obie mówia że trzeba poczekać i powtórzyć badania.
      Więc czekam , cała w nerwach co będzie dalej.
      Całe szczęście chociaż w tym że ona nie ma kompletnie żadnych objawów choroby,
      dobrze się czuje , nic ją nie boli, rozwja się świetnie, może nawet aż za
      dobrze, czasami to mam schizy że aż za dobrze wygląda bo w klasie góruje nad
      dziećmi. Co prawda my z mężem też jesteśmy wysocy.
      Napisz mi tylko czy twoje dziecko zostało szybko zdiagnozowane i jak czuje się
      po lekach, bardzo Ci dziękuję za odpowiedz.
      Pozdrawiam.
      • mami7 Re: chore dzieci! 16.02.06, 20:45
        Ta pani doktor raczej jest przekonująca. Spokojna, rzeczowa, powoli wszystko nam wytłumaczyła, bez dodatkowych pytań. Dość szczegółowy wywiad zwykle robi.
        Cy moje dziecko zostało szybko zdiagnozowane...To trudne pytanie, bo dokładnie nie wiem o co Ci chodzi.
        Jak wczesniej pisałam w pewnym momencie zaczęło mi sie wydawać, że dziecko jest takie troche jakby klapnięte. Ja myslałam o anemii i przymieżałam się do morfologii. Spytałam jednak pediatry co w takim przypadku jeszcze sprawdzić, zasugerowała TSH i cukier.
        No i się zaczęło, ciągłę badania, poszukiwania lekarza. Potem różne sposoby leczenia.
        Generalnie, te objawy były bardzo subiektywne. Gdyby moje dziecko wcześniej nie było tak bardzo zywiołowe nie wiem czy cokolwiek by mnie zaniepokoiło. TYmbardziej, ze nie miałam pojęcia, że niektóre objawy można połaczyć z tarczycą i ajkie to groźne u dzieci.
        Kiedyś łykał euthyrox było po nim bardzo w porządku. Potem dość długo Jodid i tęż bardzo długo było ok. Ale do czasu. Wiedziałam co obserwować i jak i niestety wyniki potwierdziły nasze przypuszczenia. Od miesiąca synek łyka Letrox. Na ile dobrze ma dobrana dawkę zobaczymy za miesiąc. Generalnie wygląda na to, ze leki nie wywierały na niego złego wpływu, a raczej jedynie ten spodziewany korzystny.

        Z technicznych spraw. Jak przyjedziesz do Instytutu, podejdz na 3 piętro i zajmij sobie od razu kolejkę do pani doktor. Potem dopiero zejdź na dół weź numerek i poczekaj na swoją kolejkę do rejestracji i potem ważenia i mierzenia dziecka.
    • aba1122 Re: chore dzieci! 16.02.06, 22:28
      Dziekuję Ci bardzo za tak wyczerpujące informacje, jak przyjdzie mi coś do
      głowy albo jak już zaczniemy leczenie to odezwe się do Ciebie.
      Pozdrawiam.
    • rafal9964 Re: chore dzieci! 20.02.06, 08:32
      Witam,
      jesteśmy już po kontroli, syn ogólnie dobrze się rozwija - tak stwierdziła pani
      doktor, podajemy mu pół tabletki euthyroxu 25, poza tym mamy żyć normalnie.
      Następna kontrola - tzn. tylko badania tsh za 6 tyg, celem ustalenia dokładnej
      dawki euthyroxu, a potem to już co 6 mies. Są szanse, że u dzieciaków to stan
      przejściowy z tym, że pierwsze odstawienie leków dopiero po 2 latach kuracji.
      Jestem dobrej myśli,
      pozdrawiam
      • roxana2001 Re: chore dzieci! 02.03.06, 08:39
        mo synek ma skończony rok ( i 2 miesiące) i przyjmuje euthyrox. Boję się o jego
        rozwój. jak narazie miał robione tylko tsh i FT4, a przecież chyba należało by
        zrobic więcej badań? co o tym sądzicie?
        Czy takiemu dziecku nalezy wprowadzić dietę? czy powinien unikać jodu?
        Zauwazyłam, że jest nadpobudliwy, często łapie infekcje i jak narazie
        małomówny! Choć wagowo i wzrostow jest chyba ok. Wazy około 13 kg i ma około 98
        cm.
        Jestem z Olsztyna. Może jedank powinnam się z nim udac do IMD?
        • rafal9964 Re: chore dzieci! 03.03.06, 11:58
          czesc,
          mam ten sam problem (przypuszczalnie twoja pociecha ma niedoczynność), mój
          synek też dostaje od kilku dni euthyrox 25 - pół tabletki. Endo nas uspokaja,
          że z rozwojem jest wszystko ok. Co do małomówności to jest sprawa indywidualna,
          nie martw się tym, a jak piszesz że ma 98 cm i 13 kg to jest kawał faceta z
          niego. Mój synek jest w wieku 18 m-cy i ma 81 cm i 11 kg. Jeśli chodzi zaś o
          badania to zazwyczaj lekarz decyduje co mu do dokładnego zdiagnozowania
          potrzeba, ale powiem Ci że nasza endo tez tylko kazała kontrolować fT4 i TSH.
          (zaznaczam że jest pod dobrą opieką gdyz od prawie dwóch lat leczy z dobrym
          skutkiem córkę). W wieku 2 lat - wedle zaleceń endo - zrobimy naszemu synkowi
          usg tarczycy i rtg dłoni - dla sprawdzenia prawidłowego rozwoju. Jeśli
          natomiast Cię coś niepokoi to możesz zrobić na własną rękę aTPO i skonsultować
          wszystko jeszcze u innego endokrynologa.
          Pozdrawiam

          P.S.
          Co do diety - nigdy nie zalecano specjalnej, ma jeśc wszystko co do tej pory
          jadł.
        • mami7 Re: chore dzieci! 03.03.06, 12:07
          A dlaczego niby unikac jodu? I po co dieta? Tymbardziej u malutkiego rosnącego dziecka?
          Sorry, ale nie rozumiem, a chętnie się czegoś dowiem, jak ktoś coś wie.

          Pozdrawiam
          • roxana2001 Re: chore dzieci! 05.03.06, 21:39
            Przede wszystkim , sprostowanie. Zmierzyłam dokładnie mojego synka. Ma dopiero
            84 cm. Przepraszam za wprowadzenie w błąd.
            Co do diety... to zadałam to pytanie, ponieważ też długo leczyłam się na
            tarczycę(od niedoczynności w nadczynność)i przez pewien okres, lekarz kazał mi
            unikać produktów zamierających jod (np. powinnam unikać soli jodowanej).
            dlatego przez analogię zapytałam się czy dzieci też powinny unikać np jodu.
            Wprawdzie lekarz nic nie nadmieniał na temmat diety....ale...
            • roxana2001 Re: chore dzieci! 23.01.07, 07:59
              Panie rafale u kogo teraz leczy pan dzieci w instyucie matki i dziecka? teraz
              lekarze się pozmieniali, nie ma już pani szymborskiej , prosze o odpowiedz.
              • roxana2001 Re: chore dzieci! 19.02.07, 09:10
                pilne, panie rafale9964 gdzie pan tera zleczy dzieci? u jakiego endokrynologa?
                • mami7 Re: chore dzieci! 19.02.07, 09:24
                  O ile dobrze pamiętam, pan leczy dzieci w Katowicach-Ligocie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka