suzi12
11.12.06, 22:17
hej!od kilku dni zyłam w stresie.dzis miałam miec operacje.spakowałam
sie,nastawiałm psychicznie z wielkim smutkiem wychodziłam z domu zostawiajac
moje malensto i na przystanku tel,ze operacja odwołana bo nfz wiecej kasy nie
ma w tym roku.przełozyli mi na stycznia!niby nic takiego ale na co cały rok
sciagaja mi z wynagrodzenia-aby na koniec roku powiedziec sory nie ma kasy
nie ma leczenia!!!!????