k4tie79
22.01.07, 17:53
Witam! Mam 28 lat, od grudnia 2004 rozpoznane hashi.Choroba musiala zaczac
sie wczesniej, tylko niecharakterystyczne objawy niedoczynnosci (zmeczenie
sennosc ,zimne rece i stopy) nie zmusily mnie wczesniej do wizyty u lekarza.W
zasadzie chorobe rozpoznano przypadkowo( przypadkowe USG) zmusilo mnie to do
dalszej diagnostyki i tak sie zaczelo...Obecnie zwiekszono mi(1.12.06) dawke
Euthyroxu z 75N na 100N i mam nadzieje ze zwiekszac nie bedzie trzeba.TSH
obecnie w normie(ponizej 4 przy normie 0-5) Przeciwciala TPO powyzej
1000.Ogolnie czuje sie nie najgorzej ale jestem spiochem , czasami czuje sie
bardziej zmeczona niz powinnam a moim najwiekszym zmartwieniem jest moja
waga.Mam 164 wzrostu i waze 64 kilo.Nie jestem otyla ale ogolnie wygladam (wg
slow np mojej babci) jak zdrowy paczus.Przytylam rownomiernie na calym
ciele.I chcialam sie podzielic jednym spostrzeżeniem.Na dietach jestem od
dawna , skutek mierny nawet przy cwiczeniach fizycznych.Przed swietami
stwierdzilam ze niech sie dzieje co chce ale nie przestrzegam zadnej diety bo
mam dosyc i oczywiscie... znowu przytylam.Mam zatem pytanie 1 w zwiazku z tym
czy ktos moze mi polecic jakas rozsadna diete ktora pomaga chorym na
niedoczynnosc tarczycy zrzucic pare kilo?Wiem ze wszystko musi byc wspomagane
cwiczeniami fizycznymi itd. Moje pytanie 2 czy spozywanie selenu naprawde
znaczaco obniza poziom przeciwcial w Hashi? Na koniec wywodu chcialabym
podyskutowac z dziewczynami chorymi na niedoczynnosc tarczycy na temamt ciazy
stad pytanie 3 czy tak bardzo trudno zachodzi sie w ciąze chorym na
niedoczynnosc jako chorobe przewlekla przy prawidlowym poziomie hormonow
tarczycy i TSH? Nie mam jeszcze dzieci a artykul ktory tu przeczytalam mnie
przestraszyl.Rozmawialam z moja endo i powiedziala mi ze przy prawidlowych
cyklach miesaczkowych( miesiaczkuje regularnie) i prawidlowym poziomie
hormonow nie ma wiekszego problemu z zajsciem w ciaze.Najwazniejsze to to
zeby w ciazy kontrolowac poziom hormonow zeby dziecko urodzilo sie
zdrowe.Powaznie mysle o posiadaniu dzieci a ten artykul mnie zmartwil.Zatem
jesli ktos ma ochote to prosze o podzielenie sie swoimi spostrzezeniami na
ten temat.