narzeczona69
22.06.08, 12:50
Od stycznia narzekałam na bóle głowy, potem doszło drętwienie prawej nogi i
ręki, w kwietniu trafiłam do szpitala wycięto mi wyrostek(choć było to
zapalenie jajnika), w dniu wyjścia ze szpitala dostałam ataku duszność,
zrobiło mi się okropnie słabo i strasznie kołatało mi serce, wieczorem się to
powtórzyło, trafiłam na pogotowie, tętno 140.Wypuścili mnie do domu, byłam już
u neurologa, laryngologa(z uszami)i kardiologa. Nikt nic nie wykrył,
kardiolog natomiast wysłał mnie do psychologa.
Psycholog stwierdził, że to nerwica lękowa i przepisał Xetanor. Ponieważ lek
nie pomagał poszłam jeszcze raz do lekarza ogólnego tylko już innego i ten
skierował mnie na badanie krwi:próby wątrobowe, tarczyce i pomiar hormonów.
Czy to możliwe,że mam coś z tarczycą?? Co dwa, trzy dni wieczorem mam takie
napady duszności, kołatania serca i słabości, boję się wyjść z domu, bo nawet
idąc ulicą robi mi się słabo, do tego to drętwienie i puchnięcie ręki i
nogi(dodam ze mam krzywy kręgosłup i problem z łopatka). Proszę o radę...bo
naczytałam się tu na forum takich rzeczy o tej tarczycy, że jestem przerażona.